poniedziałek, 30 grudnia 2013

Nów w Koziorożcu na Nowy Rok - 1 stycznia 2014


grafika Piotr Jör Grabowski



Cudownym „zbiegiem okoliczności” w tym roku Nowy Rok rozpoczyna się „nowym księżycem” czyli Nowiem w znaku Koziorożca dokładnie o 12:14 polskiego czasu! Nów to czas kiedy żegnamy stare i otwieramy się na nowe, idealny czas więc by oczyścić się z energetycznych (i nie tylko ;)) pozostałości po szaleństwach sylwestrowej nocy i wypowiedzenie intencji na Nowy Rok. Dobrze wziąć oczyszczającą kąpiel z solą, okadzić pomieszczenia, zadbać o ciało i wyciszyć umysł. Dopiero gdy zresetujemy już system warto skorzystać z możliwości jakie niesie ten nów, a są one niebanalne zważywszy na to, że pierwszy dzień roku uważany jest za zwiastun całego roku. 



Także patrząc okiem astrologa ten nów jest wyjątkowy: Słońce i Księżyc spotykają się jak co nowiu, lecz tym razem dołącza do nich patron głębokiej przemiany i odradzania z popiołów – Pluton! Ponadto Mars i Uran wzmagają napięcie tworząc do tej konfiguracji kwadratury. Noworoczny Nów rozpoczyna więc czas gwałtownych i głębokich zmian, walki z systemem, odrzucania starych struktur, przebijania nowych ścieżek, walki o siebie i o swoje. Jeżeli sam tłumisz swoje potencjały, będzie to walka z samym sobą lub też z ludźmi, którzy będą ucieleśniać Twojego wewnętrznego tyrana. Hasło wyzwalania się z tyranii może być w tym okresie bardzo kuszące, jednak pamiętaj, że Twój wewnętrzny tyran, nie jest tu przez złośliwość, ale stara się Ciebie chronić. Być może u jego podstawy leżą stłumione emocje, lęk przed porażką, potrzeba kontroli, brak miłości do siebie? W czasie nowiu i w okresie po nowiu warto się temu przyjrzeć i pogrzebać w głębinach tego co nas blokuje i zrozumieć jakie zadania ta blokada pełni.

Kluczowym wątkiem tego czasu jest okrywanie swojego powołania, określanie celów na ten rok i bardziej długofalowych wraz z konkretną i realną strategią. W głębi wewnętrznej ciszy wydobywamy cel, który jest dla nas najważniejszy i który daje nam siłę do działania. Postarajmy się znaleźć w tym czasie (ok. dzień / dwa przed i po) przestrzeń na odpoczynek i regenerację, tak by zebrać siły do ważnych działań jakie przed nami stoją. Ważne jest by znaleźć coś drobnego co możemy robić codziennie, a co będzie nas pomału

czwartek, 26 grudnia 2013

Wenus w retrogradacji cd. - tranzyt Wenus przez domy







W tym wpisie opisałam ogólne znaczenie retrogradacji Wenus i bardziej szczegółowo okres retrogradacji, który będzie miał miejsce między 25 lipca i 6 września 2015. Poza tym co wspólne dla nas wszystkich, ważne jest również w jaki sposób Wenus aktywizuje w tym okresie nasz indywidualny horoskop. Wiedza o tym w jakim domu / domach ma miejsce ta retrogradacja pozwoli nam określić jakie sfery życia i ważne tematy będą uaktywnione i na co szczególnie zwrócić uwagę podczas tego okresu. Poniżej zamieszczam szczegółowy opis, który sam mi się pojawił w głowie na początku tego okresu i sam krzyczy by go upowszechnić ;) Dla tych co nie wiedzą w jakim domu u nich retrograduje Wenus polecam mój Osobisty Astrokalendarz, w którym znajdziecie tą i wiele innych praktycznych informacji. Więcej o Astrokalendarzu przeczytacie tutaj


Retrogradacja Wenus w domach horoskopowych




Dom I – Wenus skłania Cię przede wszystkim do przyjrzenia się temu w jaki sposób prezentujesz się innym: jak wyglądasz, jak się prezentujesz, jak o sobie mówisz, a nawet jak o sobie myślisz? Dobry czas na to by odkrywać własne piękno i wydobywać je na wierzch! Nie jest odkryciem, że ludzie postrzegani jako piękni to Ci, którzy sami czują się piękni, a pozytywne myślenie o swojej powierzchowności może zdziałać cuda (sprawdzone!!!). Wydobywanie swojego piękna może też oznaczać czas powrotu do zarzuconej działalności artystycznej, tworzenie ładnych przedmiotów i ozdób. 

poniedziałek, 23 grudnia 2013

Wenus w retrogradacji w Koziorożcu: grudzień 2013 - styczeń 2014



W samo przesilenie zimowe – 21 grudnia o 22:54 – Wenus zmieniła ruch na wsteczny, czyli mówiąc profesjonalnie, weszła w retrogradację. Oznacza to, że patrząc z perspektywy Ziemi będzie poruszać się do tyłu przez okres 6 tygodni, aż do 31 stycznia 2014 roku. Zwiastuje to okres spowolnienia i wprowadzania zmian w obszarach,  którym patronuje Wenus, a więc przede wszystkim sprawach miłości i finansów, a także w dziedzinach związanych ze sztuką, estetyką, dbaniem o urodę oraz z relacjami międzyludzkimi i dyplomacją.



Jest to okres ocenienia na nowo co jest dla nas wartością. Warto przyjrzeć się pod tym kątem temu co robimy i jak żyjemy: czy jest to zgodne z głosem naszego serca, w naszymi wartościami, czy sprawia nam przyjemność? Na płaszczyźnie materialnej oznacza to przemyślenie na nowo swojego budżetu, stworzenie planu finansowego, ale bez podejmowania jeszcze jakichś ważnych kroków. Szaleństwa zakupowe też nie są teraz najlepszym pomysłem, bo to co nam się teraz podoba może przestać się podobać gdy Wenus zmieni kurs na prosty. To samo dotyczy również poznawanych teraz partnerów, więc o ile doświadczenia romansowe są teraz dla nas wielka szansą na rozwój i poznanie siebie, to lepiej powstrzymać się od snucia planów i oczekiwań.

W uczuciach powrót do tematów z przeszłości. Możliwe, że pojawi się w naszym życiu jakiś były partner lub też po prostu będziemy dużo rozmyślać o tym co było. Tematy relacyjne dotąd zamiatane pod dywan teraz zaczynają wypływać na wierzch i domagać się uwagi. Dobry czas na oczyszczające rozmowy i przyglądanie

sobota, 21 grudnia 2013

Przesilenie Zimowe 21 grudnia 2013

 Przesilenie zimowe 21 grudnia 2013 o godzinie 18:11 czasu polskiego.




Najdłuższa noc w roku, czas przesilenia zimowego, solstycjum, astrologicznie postrzegane jest jako wejście Słońca do znaku Koziorożca. Ten czas dopełnienia mroku, zwycięstwa światła na ciemnością, śmierci i odrodzenia Słońca lubię na własny użytek świętować jako Sol Invictus – starożytne święto niezwyciężonego Słońca. Historycznie jest to niepoprawne, gdyż większość starożytnych kultur, w tym Rzymianie od których pochodzi ta nazwa, świętowali Sol Invictus 25 grudnia. Idea jednak była ta sama, a różnica w dacie wynikała jedynie z odmiennych sposobów obliczania momentu przesilenia niż te które obecnie stosujemy. 25 grudnia to przybliżony czas kiedy punkt wschodu słońca zaczyna się przesuwać ku południu, po półrocznej podróży ku północy. Dziś wiemy, że najkrótszy dzień ma miejsce chwilę wcześniej, zazwyczaj 21 grudnia, a w tym roku dokładny moment przesilenia będzie miał miejsce o 18.11 polskiego czasu.

Żyjemy w wyjątkowych czasach, kiedy moment przesilenia jest jednocześnie momentem kiedy Słońce ustawia się (z perspektywy Ziemi) w jednej linii z Centrum naszej Galaktyki, które znajduje się po środku Drogi Mlecznej! Pisałam o tym już rok temu, jako o wyjątkowym zjawisku przebijającym najśmielsze fantazje jakie snuli zwolennicy przełomu 21.12.12 opowiadając o ustawiających się w jednej linii planetach itp. zjawiskach. Wystarczy powiedzieć, że taka możliwość by Słońce mogło się ustawić w jednej linii z centrum galaktyki przydarza się raz na ok. 60 mln lat, by zrozumieć skąd ta wyjątkowość. Przy czym to

niedziela, 15 grudnia 2013

Pełnia w Bliźniętach - 17 grudnia 2013






Pełnia Księżyca jest czasem wypowiadania życzeń, odprawiania rytuałów i celebrowania. Bliźnięta to znak najsilniej powiązany z myślami, słowami i komunikowaniem się. Stąd pełnia w Bliźniętach to czas kiedy słowa mają szczególnie wielką moc! Warto poszukać teraz tych intencji, które są dla nas najważniejsze, popracować nad mapą celów i marzeń, nadać im konkretną formę. Bliźnięta to moc opowieści dlatego pięknym rytuałem na ten czas będzie opowiedzenie samemu sobie swojego wymarzonego życia, za rok, za pięć, dziesięć lat…. Możesz puścić wodze fantazji i nie krępować się tym co uważasz za realne. Ale pamiętaj! Słowa mają moc, więc nie wypowiadaj życzeń pochopnie! ;)

Aktywowany znak Bliźniąt uruchamia nasz intelekt, natomiast opozycyjny znak Strzelca (gdzie znajduje się Słońce) nadaje mu cel. Kluczowym tematem tej pełni jest więc poszukiwanie i wyrażanie ważnych celów życiowych, nowych kierunków rozwoju i poszukiwanie głębszego sensu naszego istnienia. To dobry moment

niedziela, 1 grudnia 2013

Nów w Strzelcu - 3 grudnia 2013

Wyzwalający nów Księżyca w znaku Strzelca będzie miał miejsce w nocy z poniedziałku na wtorek, dokładnie o 1.22 polskiego czasu

grafika by Piotr jör Grabowski




Ten nów jest czasem nadziei, otwierania się na inspirację, wielkie wizje i marzenia! Jak każdy nów, także i ten pozwala nam na świadome pożegnanie tego co nam nie służy, oczyszczenie się i zwrócenie się do naszego Centrum, gdzie możemy odkryć nasze najgłębsze pragnienia i zasiać ziarno intencji. Nów w Strzelcu jest jednak wyjątkowo radosnym i towarzyskim czasem jak na nów. Dlatego dobrze spotykać się w tym czasie z ludźmi, którzy podzielają nas światopogląd i wspólnie z nimi celebrować koniec starego i początek nowego. Strzelec pragnie wychodzić poza to co znane, rozwijać się i otwierać na nowe doświadczenia dlatego nów w Strzelcu jest pięknym czasem na przywoływanie postaci Wewnętrznego Nauczyciela, Wiedźmy / Wiedźmina – czyli tego co wie! Możesz spotkać tę postać w medytacji, możesz poprosić by Cię odwiedziła we śnie lub też porozmawiać z nią/nim za pomocą kart czy w medytacji. Zapytaj samego siebie o drogę, poproś o znaki od świata, słuchaj głosu swego ciała i otaczającej przyrody – słowem otwórz się na magię! :) 


Celem tego czasu jest odnalezienie kierunku twojego dalszego rozwoju, otworzenie się na szerszą perspektywę i na wyższe cele. Kiedy odkryjesz najważniejszą z intencji wykorzystaj moc tego nowiu na przywołanie jej i zaproszenie do życia szczęśliwych okoliczności, które pozwolą Ci spełnić marzenia. Pamiętaj, że nów jest czasem przede wszystkim uwalniania się od starego, więc warto byś przyjrzał/a się temu co Cię blokuje i co ogranicza Twoją wolność. Warto teraz szczególnie przyjrzeć się naszym przekonaniom, poglądom, światopoglądowi a nawet naszej wierze. Na ile wspierają nas one w rozwoju, a na ile ograniczają? Myśli stwarzają rzeczywistość więc wszystko to co mówimy sami sobie o sobie, o świecie, o życiu jest bardzo ważne. Wewnętrzna wolność polega nie tylko na tym, że pozwalamy sobie na bycie autentycznym w każdej sytuacji, ale tez na tym, że wybieramy te myśli i przekonania, które nam służą i które ucieleśniają naszą najlepszą wizję siebie i przyszłości. Niechaj ten nów przyniesie Wam wyzwolenie od wszystkich ograniczeń i otwarcie na nowe perspektywy!  

 Do rytuałów polecam Świece Moonset a do pracy z intencją i z esencją: Essential Being


Chcesz dostawać informację o księżycu w znakach, o pełniach i nowiach z wyprzedzeniem? Zapisz się do darmowego cotygodniowego newslettera!

Zapisy na http://moonsetstory.blogspot.com/ lub pod linkiem: https://tinyletter.com/Moonset



poniedziałek, 18 listopada 2013

Refleksje inspirowane kartami Osho - Uwarunkowanie


 Na stronie fejsbukowej Świece Moonset opisuję karty z tarota Osho, które wyciągnęłam na najbliższy czas "dla świata". Postanowiłam co niektóre opisy wklejać również tutaj, by nie przepadły w potoku informacji na fb.





Dziś pojawiła się karta Uwarunkowanie. Lew przebrany za owcę, wychowywany jako owca zapomniał o swej prawdziwej naturze. Stał się potulną owcą. To dobry moment by zapytać siebie na ile realizuję swoją prawdziwą naturę a na ile oczekiwania innych? Kim jestem, kiedy odrzucę wszystkie narzucone definicje mojej osoby? Jaki był i jest wpływ środowiska na to jak siebie postrzegam? Dziś czytałam o tym, że dzieci urodzone pod koniec roku, kiedy idą do szkoły najczęściej są najsłabsze i najmniej rozwinięte z klasy - co naturalne. Przez inne dzieci jednak traktowane jako bardziej gapowate, mniej sprawne i głupsze często przyzwyczajają się do bycia "w ogonie" nawet gdy różnice rozwojowe przestają istnieć. Skóra bycia gorszym, skóra bycia wiecznym czempionem, skóra bycia grzecznym/łobuzem...ile tych skór musimy jeszcze zrzucić by dotrzeć do prawdziwego ja? I co jest prawdziwe a co narzucone?

Nie mogę się powstrzymać: przy tych pytaniach niezastąpiona jest astrologia, choć oczywiście jest masa dróg dochodzenia do swojej prawdy i moje metody pracy są po prostu jednymi z wielu

Koniec reklamy, wracamy do Osho: "Każdy urodził się lwem, ale społeczeństwo cię warunkuje, programuje twój umysł tak, jak umysły owiec. Daje ci osobowość, wygodną osobowość, miłą, bardzo wygodną, bardzo posłuszną. Społeczeństwo potrzebuje niewolników, nie chce ludzi bez reszty oddanych wolności"

Niech rozlegnie się ryk lwa! :)



Przeczytaj  tekst o zasadach kopiowania, zanim wykorzystasz ten materiał.

niedziela, 10 listopada 2013

Pełnia w Byku - 17 listopada 2013




autor grafiki Piotr Jör Grabowski


Pełnia Księżyca w znaku Byka to idealny czas na praktyczną magię, oraz wszystko to co łączy się z przyjemnością, cielesnością i seksualnością. Byk i Skorpion (w którym przebywa Słońce) to znaki, które uczą nas w pełni odczuwać przyjemności cielesne i odkrywać transformującą energię seksualną, która jest źródłem nie tylko przyjemności, ale też mocy. Pułapką tych dwóch znaków jest branie tego wszystkiego dla siebie, co w efekcie powoduje rosnące poczucie zagrożenia przed światem, który wydaje się, że chce nam zabrać do co zgromadziliśmy. Dlatego każda czarna magia przynosi smutek i poczucie oddzielenia od świata. Zapraszając więc obfitość, radość i przyjemność wizualizujmy więc jak tryska z nas fontanna obfitości, która nasyca nas, a także wszystkich wokół. Stańmy się obfitością! Polecam medytację Sonii A. Bednarek Pod Złotym Prysznicem Lakshmi


Ta pełnia przypomina nam, że to nasze ciało jest bramą do raju. Sprawiajmy sobie przyjemności zmysłowe, karmy ciała i pielęgnujmy je, nasycajmy się smakami, dotykiem, muzyką. Zmysłowa kąpiel, masowanie swojego ciała samemu lub z parterem, cieszenie się własną seksualnością – to wszystko możemy sobie dać w dniu pełni jako przedsmak przyjemności i obfitości, która jest przed nami. Żeby brać od świata całymi garściami musimy otworzyć się na przyjmowanie, dlatego daj sobie w tym czasie to czego pragniesz, nawet jeżeli możesz to zrobić tylko symbolicznie. Pragniesz miłości? Daj sobie samej tyle miłości ile zdołasz! Pragniesz dobrobytu materialnego? Nakarm się tym co uważasz za najlepsze lub kup sobie piękny drobiazg ucieleśniający Twoją intencję. Więcej o dbaniu o siebie przeczytasz tutaj Wszystko to wesprze rytuał przyciągania obfitości i przyjemności.

Poza rytuałami przyciągania obfitości czas ten służy wypowiadaniu intencji uzdrowienia i rozkwitu naszego życia seksualnego, transformacji traum związanych z naszym ciałem i uwalnianiu się od przekonań typu „ja nie czuję”, „nic mi nie sprawia przyjemności” itp. Jeżeli uważnie posłuchasz swego ciała ono samo podpowie Ci jak je rozbudzić do pełniejszego doświadczania przyjemności. Jeżeli potrzebujesz w tym wsparcia polecam sesje indywidualne oraz zajęcia rozwijania uwagi czuciowej Essential Being.

Jeżeli potrzebujesz inspiracji do rytuału zapraszam do lektury wpisu z instrukcją jaką zamieszczam do moich świec rytualnych. Jeżeli chcesz możesz wzmocnić swój rytuał mocą świecy "Podwójny Płomień", która działa jak podwójna spirala: uwalnia nas od tego co nas blokuje i ogranicza i jednocześnie przyciąga to co nowe i dobre.Zamówienia na świece rytualne przyjmuję na maila: astrologiapelni@gmail.com. 

Jeżeli czujesz, że potrzebujesz głębszej pracy nad transformacją tego co trudne zapraszam Cię na spotkania w uzdrawiającym kręgu –  Healing Circles 
które zaczynają się 21 listopada i będą się odbywać co dwa tygodnie. 


Chcesz dostawać informację o księżycu w znakach, o pełniach i nowiach z wyprzedzeniem? Zapisz się do darmowego cotygodniowego newslettera!


poniedziałek, 28 października 2013

Teatr wewnętrznych postaci widziany przez pryzmat astrologii






Świat wewnątrz nas jest równie bogaty i złożony jak świat zewnętrzny. Zawieramy w sobie cały kosmos i jego tajemnice.   






 Mamy w sobie panteon wewnętrznych postaci symbolizowanych przez Słońce, Księżyc, wszystkie planety, niektóre planetoidy i ważne punkty horoskopowe jak ascendent. Każda z nich reprezentuje inne potrzeby i wyraża jakość któregoś znaku zodiaku. Na scenie naszego życia postaci te odgrywają swoje role nieraz walcząc ze sobą lub tworząc koalicje. Kiedy w naszym wewnętrznym teatrze rozgrywa się walka dwóch obozów, często my sami oceniamy jedną ze stron jako dobrą i jej kibicujemy, starając się stłumić to co wiąże się z drugą, tak jakby nie była to część nas. Bywa też tak, że jesteśmy świadomi obu stron konfliktu, ale mamy narzucone przekonanie, że powinniśmy być wewnętrznie spójni, co rozumiemy jako bycie albo takim albo takim. Bycie słabym wyklucza się z byciem silnym, bycie niezależnym nie może się łączyć z potrzebą wsparcia itd. Spójność jednak nie oznacza podążania za dwuwartościową logiką, a objęcie siebie całego, zaakceptowanie i znalezienie miejsca dla wszystkich aspektów siebie.


I o to właśnie chodzi w podejściu do astrologii jakie nazywam Astrologią Pełni: odkrycie własnej złożoności i znalezienie takiej drogi, która uwzględni wszystkie nasze pragnienia i potrzeby, tak by wewnętrzną walkę mogła zastąpić współpraca. Znalezienie balansu pomiędzy różnymi aspektami siebie, czyli wyreżyserowanie spektaklu życia tak by każdy z aktorów miał swoje miejsce,  dobrze zacząć od poznania tych aktorów. Więcej o moim podejściu i o Astrologicznej Mapie Potencjałów, ukazującj dynamikę wewnętrznych postaci przeczytasz tutaj
Poniżej przedstawiam galerię naszych wewnętrznych postaci reprezentowanych w astrologii przez planety wraz ze Słońcem i Księżycem. 



A Słońce - Wewnętrzny bohater, czyli autentyczne Ja – ten co po prostu jest i co pragnie jedynie w pełni wyrażać siebie, swoją wolę, swoją niepowtarzalną energię twórczą i witalną. 

B Księżyc - Wewnętrzne dziecko –  to, które przede wszystkim pragnie miłości, zaopiekowania i bezpieczeństwa; to które jest czystą receptywnością: reaguje na świat zewnętrzny i dostosowuje się do niego czując się w nim dobrze lub źle, rejestruje pojawiające się emocje, zmiany samopoczucia, symptomy w ciele lub też błogość i doświadczenie miłości; to jest również nasz wewnętrzny obraz matki, wzorce bycia opiekunem, które przejęliśmy od rodziców i własną opiekuńczość.

niedziela, 27 października 2013

Nów Księżyca w Skorpionie i zaćmienie Słońca w listopadzie




Nów w znaku Skorpiona połączony z zaćmieniem Słońca będzie miał miejsce w niedzielę 3 listopada o 13.50 i będzie to czas szczególny. Wszystkie fragmenty kosmicznej układanki (w tym Merkury w retrogradacji o czym pisałam wcześniej)składają się na obraz uzdrawiania głębokich traum przeszłości, uwalniania trudnych i często skrywanych emocji, transformacji głębokich struktur naszego życia. Wiele tajemnic i ukrytych praw rządzących naszym życiem może teraz wyjść na jaw. Objawienia te mogą nie być przyjemne, ale za to ukażą nam drogę do prawdziwego uzdrowienia. Świadomość tego, że by dojść do światła trzeba się zmierzyć z najciemniejszym cieniem może nas uratować przed pułapką, jaką byłoby teraz szukanie łatwiejszej drogi dookoła lub na skróty. Innymi słowy jest to czas kiedy coś w nas umiera, po to by zrobić miejsce na to co nadchodzi. Feniks spala się na ołtarzu po to by odrodzić się silniejszy niż kiedykolwiek.


To o czym piszę może się zrealizować na różnych poziomach. Może to być czas intensywnych zmian w naszym życiu, jeżeli konfiguracje na niebie aktywizują nas urodzeniowy horoskop. Może to być czas napięć i wybuchów emocji w naszym otoczeniu i głębokich zmian w świecie. Jeżeli świadomie poprowadzimy uwagę ku temu co chcemy pożegnać będzie to czas idealny na uzdrawianie traum i uwalnianie się od tego co nam nie służy. Jeżeli poczujesz, że nadciągają zmiany pamiętaj, że najważniejsza jest teraz głęboka uczciwość wobec samego siebie, wniknięcie w głąb swoich motywacji, intencji i uczuć, to po by je wyrazić i uwzględnić nie czekając aż okoliczności zrobią to za Ciebie. 


Czas sprzyja pracy z wzorcami jakie wynieśliśmy z domu rodzinnego, a nawet z tymi pochodzącymi z bardziej odległej przeszłości. Dobrze pomyśleć o rytuałach dla przodków, uzdrawianiu historii rodzinnych i wyrażaniu niewypowiedzianych krzywd. Inne tematy, które teraz mogą być uzdrawiane to: 


środa, 23 października 2013

O uzdrawianiu w kręgu






Spotkania Healing Circles to przestrzeń, w której terapia przeplata się z uzdrawianiem, to co zrozumiałe dla umysłu, z tym co doświadczane poprzez ciało, a wspieranie pracy jednej osoby staje się uzdrawiające dla wszystkich. Zapraszamy osoby, które pragną pracować nad ważnym dla siebie tematem, uzdrowić bolesne przeżycia, pożegnać stare wzorce funkcjonowania i powitać wewnętrzną wolność, spokój, miłość i radość. Jak wygląda spotkanie? Siadamy w kręgu i otwieramy przestrzeń na proces uzdrawiania. Dzielimy się swoimi intencjami na to spotkanie, a także gotowością lub brakiem gotowości do pracy w centrum kręgu. Następnie prowadzący zaprasza pierwszą osobę do pracy na środku. Teraz już niewiele mówimy, więcej czujemy i działamy. Doświadczamy dawania i brania, bycia w różnych nietypowych dla siebie rolach, a jednocześnie, podczas towarzyszenia komuś w jego historii odkrywamy ważne wskazówki dla siebie. Otwieramy się na to co nam mówi nasze ciało, na pojawiające się emocje, przelatujące przez głowę skojarzenia i uczymy się dbać o siebie oraz komunikować swoje granice gdy poczujemy dyskomfort. Proces zaczyna się toczyć własną, czasem trudną do przewidzenia drogą. Podczas jednego spotkania w centrum zasiada zazwyczaj tylko część osób, jednak to co się dzieje głęboko dotyka wszystkich i często rezonuje z wniesionymi na początku intencjami. Tak manifestuje się właśnie rzeczywista magia Healing Circle, gdy pozwolimy by to, co potrzebne do uzdrowienia samo się pojawiało i nas prowadziło. Prowadzący korzystają z umiejętności wyłapywania pojawiających się sygnałów, podążania za nimi i integrowanie pojawiających się w polu grupy potrzeb. Z Waszej strony najważniejsza jest otwartość na pojawiające się odczucia i emocje, oraz zaufanie, że praca, która się wydarza na środku dotyczy również tego tematu, z którym się mierzycie. Wszyscy razem dążymy do naturalnego domknięcia spotkania, które pozwoli nam na wzięcie z niego tego, co było nam na ten moment potrzebne i na co byliśmy gotowi.

Zapraszamy na spotkania w uzdrawiającym kręgu Healing Circles! Najbliższe spotkanie 21 listopada 2013 o 18.30 w Warszawie! Informacje: piotr.essentialbeing@gmail.com i na stronie facebookowej wydarzenia

poniedziałek, 21 października 2013

Merkury w retrogradacji w Skorpionie październik-listopad 2013





Merkury retrogradujący w Skorpionie (21 październik – 10 listopad 2013) : czas na sięgnięcie po to co ukryte za kotarą zjawisk, analizowanie głębokich przyczyn tego co się dzieje i dogłębną autoanalizę. Poświęcając teraz uwagę przeszłości, możesz zrozumieć głębokie przyczyny swoich błędów i trudności w realizacji swoich celów. Czas teraz sprzyja temu by nazwać to co do tej pory było nienazywane i zamiatane pod dywan. Jednocześnie łatwo wpaść w pułapkę podejrzliwości wobec innych i szukania w nich winy za swoje porażki. To co możesz zrobić najlepszego z tym czasem to bardzo pogłębić świadomość siebie, swojego cienia, tematów związanych z seksualnością, potrzebą „posiadania” partnera lub władzy w relacjach, zazdrością i innymi niechętnie ujawnianymi uczuciami. Słowem dobry czas na terapię, pracę nad sobą, uzdrawianie bolesnych historii z przeszłości. Wszelkie rozdrabnianie się i szukanie winy w innych po prostu jest sposobem na to by uniknąć konfrontacji ze swoim cieniem. 

czwartek, 17 października 2013

Dzikość - źródło mocy



grafika by Boobik


Dzikość to źródło pierwotnej siły, pierwotnej w tym sensie, że wcześniejszej niż wszelkie oceny, konwencje i normy. To ta część nas, która instynktownie wie co dla nas dobre, a kiedy nadużywamy siebie. To ta część nas, która robi to na co ma ochotę, jak dziecko przed wdrożeniem w kierat "cywilizacji". Im bardziej nadużywamy siebie, tym bardziej nasza dzika część się burzy. Zazwyczaj nie dajemy jej zareagować instynktownie, powiedzieć komuś co o nim myślimy, wyjść z miejsca, które nam się nie podoba, odmówić komuś bez tłumaczenia i ściemniania. Zazwyczaj nawet nie zauważamy tego co się dzieje, aż do momentu kiedy wszystko nas zacznie złościć, kiedy zaczniemy się kłócić o drobiazgi i przyciągać do siebie agresywne osoby.

 Dzikość wypływa z głębi naszej istoty, z naszych trzewi, nierozerwalnie spleciona z energią seksualną, która jest źródłem życia i wszelkiej kreacji. Ekspresja dzikości wnosi również aspekt walki o siebie, obrony swego prawdziwego ja przed presją otoczenia, wyrażania emocji zarówno dzikiej radości jak i dzikiej wściekłości. Słowem jest bardzo potrzebna do zdrowego funkcjonowania.


by Birte Person

Tak długo jak myślimy, że nasze zwierzęce korzenie i impulsy są czymś z czym musimy walczyć, odcinać się i kontrolować, tak długo odcinamy się od własnej siły. Zamykamy dzikość w klatce i w ten sposób pozwalamy na to by inni nam wchodzili na głowę. Tygrys zamknięty w klatce nie może bronić naszych granic, nie może nas wspierać swoją siłą, ale jednocześnie klatka nie jest w stanie oddzielić nas od jego wściekłości i poczucia frustracji. Prowokujemy innych by wyrażali za nas te emocje, które tłumimy. Czasem wybuchamy, czasem wycofujemy się ze świata by możliwie ograniczyć to co nas drażni, czasem z furią atakujemy najbliższych lub nawet samego siebie. Innym razem złość wyraża się poprzez chorobę. To wszystko co robimy by nie dopuścić do siebie swojej dzikiej strony wypływa z braku zaufania do tego, że to będzie dla nas bezpieczne. Tak naprawdę jednak niebezpieczne jest blokowanie dzikości i zaprzeczanie swoim emocjom. W rzeczywistości ten dziki zamknięty kot chce bronić prawdy o nas i przypominać nam kim naprawdę jesteśmy. Pamiętanie o tym może jest niebezpieczne dla tych co chcieli byśmy byli potulni i spełniali ich oczekiwania, ale dla nas jest gwarancją że nie zrobimy nic wbrew sobie.

Polecam również pokrewne teksty o Pewności siebie, o Tyranii odkładania gratyfikacji i o Depresji ! :)

Piotr Jör Grabowski fot. Adam Pluciński


 Przeczytaj  tekst o zasadach kopiowania, zanim wykorzystasz ten materiał.


Zobacz także

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...