poniedziałek, 23 września 2019

Nów w Wadze i początek nowego cyklu osobistego - 28 września 2019




Nadchodzący nów w Wadze to czas kiedy równowaga i relacje mają szczególne znaczenie. Kontaktujemy się z tą częścią nas, która potrzebuje „odbijać się” w drugim człowieku, która szuka dopełnienia, związku, ale też tą która się porównuje, ocenia innych czy robi różne rzeczy dla uznania lub by innym było miło. Jeśli pojawiają się w nas lub w naszych relacjach takie ruchy, to zamiast je oceniać i „odcinać” lepiej je przyjąć, jako głos tej części nas, która potrzebuje bliskich relacji, która przypomina nam o tym jak są ważne, nawet jeśli samo zabieganie o nie ma jeszcze taką a nie inną formę. Ważnym tematem jest równowaga w różnych obszarach życia, ta pomiędzy braniem i dawaniem, między odpoczynkiem a pracą, czy między poświęcaniem czasu na różne nasze potrzeby. Znak Wagi przypomina nam, że nie żyjemy tutaj sami, że są różne perspektywy i potrzeby i że potrzebny jest balans by uwzględnić zarówno to co ważne dla nas, jak i to co ważne dla naszych bliskich. Nie chodzi jednak o rezygnację z siebie, a o poszerzanie świadomości, pogłębianie wzajemnego zrozumienia i zobaczenie tego co nas z innymi łączy, oraz o szukanie dialogu – najpierw w nas samych (pomiędzy pozornie wykluczającymi się potrzebami czy naszymi subosobowościami ;) ), a potem w świecie.

Jesienne nowie mają w sobie szczególną melancholię. Nawet pogoda zdaje nam się przypominać o konieczności cyklicznego umierania, żegnania tego co już spełniło swoją rolę, zrzucania żółtych liści by przygotować się na kolejny etap życia. Pierwszy jesienny nów w znaku Wagi przypomina nam o tym co mamy do pożegnania i przetransformowania w sferze bliskich relacji. Odbijamy się w lustrach jakimi są bliscy ludzie, z wdzięcznością przyjmujemy od nich lekcje, odkrywamy to co nas oddziela od szczęścia w relacjach, kiedy siebie zdradzamy, pomijamy, a kiedy nasze oczekiwania niszczą to co piękne.

Czas tego nowiu jest pięknym momentem na to by przyjrzeć się temu co jest dla mnie w moich relacjach ważne, czego potrzebuję, co doceniam, a co chcę zmienić. Podobnie z tym czego nam brakuje w relacjach – zapytajmy się siebie czy sami jesteśmy gotowi sobie dać to czego potrzebujemy, czy wierzymy, że na to zasługujemy, czy umiemy przyjmować od innych to czego pragniemy? Nasi partnerzy są naszymi lustrami w tym sensie, że pokazują nam pięknie to, czego sami sobie nie dajemy. Brakuje Ci uwagi partnera – czy sama ją sobie dajesz? Brakuje Ci akceptacji – czy sam siebie nie odrzucasz? Inni się z Tobą nie liczą – a czy Ty uwzględniasz własne potrzeby? Odkrywając, że to czego najbardziej potrzebujemy, to to czego sami sobie odmawiamy przestajemy obwiniać innych i poszukiwać na zewnątrz i powoli zaczynamy odkrywać jak to jest być dla samych siebie najlepszym partnerem, przyjacielem i rodzicem :)

Czas nowiu w Wadze jest też idealny na rytuały w intencji miłości! Pamiętajmy jednak, że nów służy w pierwszej kolejności żegnaniu się z tym co już nam nie służy, dobrze więc skupić się na tym by uwolnić się od tego co nas oddziela od miłości i szczęścia w związku. To mogą być m.in. poprzednie relacje, nasze przekonania, wzorce zachowań wyniesione z przeszłości, nadmierne oczekiwania… a przede wszystkim wszystko to co nas oddziela od bezwarunkowej miłości do samych siebie. Uwalniając się od przeszłości otwieramy się Nowe. Wszystkie te procesy domykające stare dobrze zakończyć do godziny nowiu, czyli do 20:26 w sobotę. Po tej godzinie a także następnego dnia będzie dobry czas na zapraszanie Nowego i na rytuały w intencji miłości, harmonijnych relacji.
Każdy nów to otwieranie nowego rozdziału. Co miesiąc domykamy jeden cykl i otwieramy nowy. Nów wrześniowy to jednak coś więcej – to zamknięcie rocznego cyklu numerologicznego i otworzenie nowego! Dlatego dobrze jest zrobić bilans poprzedniego roku, poodmykać sprawy i wyznaczyć kierunki na nadchodzący cykl. Czemu będzie sprzyjał nadchodzący rok przeczytasz w tekście o cyklach życia wg Gladys Lobos, który znajdziesz tutaj.

Pięknego nowego cyklu i nowego roku osobistego Wam życzę! :)



Jak co pełnię i co nów zapraszam Was serdecznie do udziału w grupowej medytacji na odległość dokładnie w momencie kulminacji nowiu, czyli o 20:26 w sobotę :) Więcej o Medytacjach Księżycowych dowiesz się tutaj

Chcesz dostawać informację o tym co aktualnie na niebie? Zapisz się do darmowego cotygodniowego newslettera!

Zapisy na tej stronie

Równonoc Jesienna - 23 września 2019




Dziś rano miał miejsce moment zrównania dnia z nocą, chwila równowagi w odwiecznym tańcu czerni z bielą, które czasem nazywamy „dobrem” i „złem” lub też „kobiecym” i „męskim”.

Zazwyczaj jest tak, że jednego z tych aspektów mamy więcej, coś nad czymś przeważa, dominuje, a my staramy się albo walczyć o wyrównanie, albo utrzymać korzystne dla nas status quo. Tyle, że tu nic nie jest na zawsze, wkrótce następuje przebiegunowanie – to co było stłumione i represjonowane wychodzi na powierzchnię i zyskuje przewagę; to co dominowało zostaje zepchnięte do ofensywy. Takie odwieczne prawo świata, huśtawka przeciwieństw, teza i antyteza dążące do syntezy, która będzie nową tezą ;) Ten moment przebiegunowania jest teraz. Huśtawka zatrzymała się na chwilę w momencie równowagi. Taniec przeciwieństw będzie trwał dalej, w tym momencie jednak możemy przez chwilę zobaczyć czym jest równowaga między nimi i jak może wyglądać zintegrowanie tych dwóch jakości w nas.

Kiedy wartościujemy biel i czerń, światło i cień, ciepło i zimno czas Równonocy Jesiennej jest dla nas smutnym momentem. Oto zaczyna przeważać to co ciemne, zimne, nocne; oto żegnamy lato i witamy jesień. Kończymy czas zbiorów, przygotowujemy się na długi czas oczekiwania na nową wegetację. Czas kiedy przygotowania są bardziej wewnętrzne, kiedy zanurzamy się w tym co ciemne, dajemy naszej płodnej ziemi odpocząć. Czas Równonocy, szczególnie tej jesiennej uczy nas jak równo – ważyć, a więc także równo – cenić oba te bieguny. By zobaczyć jak cały ten cykl sprzyja naszemu życiu, rozwojowi, dając nam potrzebne zmiany, przeplatając to co zewnętrzne tym co wewnętrzne, pracę odpoczynkiem, radość bycia radością stawania się ;)

Czas Równonocy Jesiennej to moment kiedy Słońce przechodzi do znaku Wagi, który właśnie uczy nas równoważenia perspektyw i balansu w relacjach między ludzkich. To zupełnie inne jakości niż towarzyszący drugiej Równonocy, tej wiosennej, Baran ;) Kiedy przyśpieszamy, chętnie zapominamy o równowadze, ale kiedy następuje zwolnienie… o wtedy nagle się okazuje w jak wielu miejscach zapominaliśmy zadbać o równowagę :D Lato było wspaniałym czasem, sprzyjającym temu by zapomnieć o tym co „z cienia”, czasem o naszym zdrowiu, czasem o tym co trudne w relacjach czy pracy, czasem o innych potrzebach, które zeszły nomen omen w cień kiedy najważniejsze było korzystanie z lata ;) Teraz to wszystko się wyrównuje. Koniec zbiorów, jest więc też czasem bilansów, zobaczenia jakie ponieśliśmy koszty i jak możemy lepiej o siebie zadbać w przyszłości. Waga też mocno przypomina nam, że potrzebujemy siebie nawzajem. Otwiera się więc miesiąc, w którym relacje, związki i temat równowagi w różnych obszarach życia wychodzą na pierwszy plan. A dziś – w dzień Równonocy – możemy doświadczyć esencji tego procesu, oraz zaprosić do naszego życia taki balans i takie jakości w relacjach jakich potrzebujemy <3

Pięknego dnia Równonocy Wam życzę! :)

P.S. Równonoc to nie to samo co przesilenie... a nawet to coś całkiem przeciwnego ;) Warto to podkreślać, bo to zupełnie inna dynamika i warto znać cykl słoneczny, jeśli chce się go celebrować ze zrozumieniem

poniedziałek, 9 września 2019

Pełnia w Rybach - 14 września 2019





To już kolejny rok kiedy pełnia w Rybach będzie rybia do kwadratu ;) Księżyc nie tylko będzie w znaku Ryb, ale także w ścisłej koniunkcji (połączeniu) z jego władcą – Neptunem, zaś dokładnie naprzeciwko niego ustawi się Mars. Król mórz i oceanów, wraz Księżycem mogą nam zafundować fale emocji, przypływy nieoczekiwanych zdarzeń i wielkiej inspiracji :) Słaby czas na pracę, obowiązki, szczegółowo zaplanowane działania, dobry na wszystko co artystyczne, duchowe, w przepływie i zaufaniu :) To czas na podążanie za głosem duszy, za intuicją, snami, marzeniami i na otwieranie się na prowadzenie czegoś większego od nas :)

Wyjątkowość tego czasu polega na czymś jeszcze niż skumulowana magia Ryb. Dotarliśmy do końcówki okresu bardzo głębokiego procesu domykania spraw z przeszłości, tych często karmicznych, rodowych, związanych z historią, czy procesem naszego przyjścia na świat i najwcześniejszego dzieciństwa, który trwał od końcówki kwietnia – cały okres retrogradacji Saturna, który kończy się parę dni po pełni. Nie sama retrogradacja Saturna tu była jednak ważna, a to, że Saturn „zaplątał się” przy okazji w Południowy Węzeł Księżycowy, czyli szedł z nim razem w tym samym tempie przez bite 5 miesięcy, co jest sytuacją niezwykłą! Był to wyjątkowo mocny czas na kończenie tego co nas obciąża z przeszłości, zamykanie dawnych historii, uwalnianie od traum... mogło to się zadziewać na poziomie świadomym, jak i w głębszych poziomach świadomości zarówno indywidualnej, jak i zbiorowej. Teraz jednak ważne jest to, że ten okres już dobiega końca i mamy ostatnie tygodnie na to by domknąć historie, które w tym czasie do nas wróciły, a nadchodząca pełnia będzie ostatnim mocnym akcentem w tym procesie, zwłaszcza, że dzień po niej Saturn i Węzeł Księżycowy miną się już po raz ostatni.

Wracając jednak do symboliki pełni w Rybach, jest ona jak już wspomniałam wyżej czasem marzeń i śnienia :) Jeżeli otworzysz się na sprawy duchowe, medytację, czy marzenia będzie to czas wyjątkowej magii. Jeżeli jednak będziesz z tym walczyć i próbować działać według ustalonego planu, możesz się pogubić w księżycowej mgle. Dobry czas by odpuścić sobie, nic nie planować, pobyć w tym co jest, dać się unieść uczuciom, wizjom i marzeniom. Zaufaj, że śniąc o tym co piękne przyciągasz to do siebie. Zaufaj, że przeżywając trudne emocje uwalniasz je i uwalniasz siebie. Zaufaj, że nic nie dzieje się bez przyczyny. Jeśli czujesz, że wzbiera w Tobie fala – idź za nią :)
Nadchodząca pełnia również bardzo sprzyja marzeniom i budowaniu mostu pomiędzy śnieniem a rzeczywistością. Przypomnij sobie co jest największym pragnieniem Twojego serca. Jeśli nie wiesz wsłuchaj się w nie w medytacji i poproś swoją duszę o odpowiedź. Stań się swoim Marzeniem i poczuj je w ciele. Możesz stać się postacią baśniową, dla której wszystko jest możliwe i spojrzeć z jej perspektywy na swoje życie. Możesz zapisać marzenia w punktach i pomyśleć, co można zrobić by się zrealizowały. Dobrze wyobrażać sobie nie tyle wzniosłe momenty sukcesu ile Twoją codzienność, kiedy marzenie się zrealizuje i w czasie gdy będziesz tam zmierzać. I zobaczyć ile z tego możesz wprowadzić w życie już dzisiaj? Czego pragniesz dla siebie na co dzień? Jak chcesz żyć? Jak chcesz by wyglądał Twój idealny rytm dnia? W jaki sposób możesz uświęcić każdy swój dzień, wprowadzić sacrum w „szarą” codzienność, celebrować życie tu i teraz? Właśnie ta pełnia może nam pomóc wpuścić świętość do codzienności i magię do naszego codziennego życia :)

Nadchodząca Pełnia to również dobry czas na wróżby, rytuały, wypowiadanie intencji i otwieranie się na przyjęcie tego o czym marzymy. Dajmy się poprowadzić mocom kosmicznym ku temu co dla nas najlepsze :)

Nadchodząca pełnia ma jeszcze jedną ważną rolę: jest początkiem końca cyklu numerologicznego dla każdego z nas (artykuł o tym tutaj). Nowy cykl numerologiczny, w systemie Gladys Lobos zacznie się już za dwa tygodnie, wraz z wrześniowym nowiem. Czas, który nam pozostaje do nowego cyklu warto więc wykorzystać jako bilans tego czego doświadczyliśmy w ostatnim roku. Spójrzmy na to przede wszystkim z perspektywy wdzięczności i docenienia dla siebie. Nawet jeśli czas był trudny, to w końcu daliśmy radę! Nawet jeśli nie zrealizowaliśmy planów, to na pewno czegoś się nauczyliśmy, czy coś innego ważnego się w nas zadziało. Nadchodząca pełnia jest wspaniałym czasem na wyrażanie wdzięczności i na zobaczenie naszej drogi z perspektywy dzisiejszej - nowej świadomości.

Po tym wszystkim co wyżej napisałam, chyba nie ulega wątpliwości, że nieprzypadkowo wybrałam ten właśnie termin na datę drugiego Zgromadzenia Księżycowego! :) Tematem przewodnim Zgromadzenia będzie śnienie nowego świata, snucie nowych wizji, podążanie za marzeniami i będą nas w tym wspierać niezwykli prowadzący <3 Jeśli czujesz zew by dołączyć to jest to już ostatni moment na zapisy – zapraszamy! :) Więcej o Zgromadzeniu tutaj

Pięknej pełni Wam życzę i niech Ryby i Neptun prowadzą Was do bezpiecznej przystani Waszych serc! :)