Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rytuały. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rytuały. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Chrzest z innej perspektywy - jak zintegrować jego duchowe i życiowe konsekwencje



Jakiś czas temu w artykule o możliwości apostazji przeczytałam taki ustęp:
„Kanonista P. Steczkowski z Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie opublikował w wydawnictwie Annales Canonici (2/2006) artykuł o wystąpieniu z Kościoła aktem formalnym. Stwierdza on, iż sformułowanie "wystąpienie z Kościoła katolickiego aktem formalnym" nie może oznaczać nic innego jak tylko specyficzną formę zerwania przez wiernego pełnej wspólnoty z Kościołem katolickim. Nie jest bowiem możliwe wyłączenie z Kościoła w sensie obiektywnym, ze względu na nieodwracalne ontologiczne skutki sakramentu chrztu. Ksiądz Steczkowski pisze też, że nawet po wystąpieniu z Kościoła aktem formalnym osoba taka nadal podlega prawu kanonicznemu, gdyż jest związana z Kościołem w sposób niepełny. Stanowisko to zostało potwierdzone wielokrotnie przez innych oficjeli Kościoła.”

To zdanie uderzyło mnie swoją prawdziwością. Bo przecież akt chrztu jest zdecydowanie czymś więcej niż tylko pokropieniem dziecku głowy wodą, odebraniem przysięgi od jego rodziców i wpisaniem młodej duszyczki w poczet członków kościoła. To bardzo silny, wsparty wielowiekową tradycją, rytuał! I nawet jeżeli na poziomie intelektu, czy nawet na poziomie czucia jesteś od kościoła daleko, to ten rytuał – pierwsze wielkie święto w Twoim życiu – wciąż jest w mocy.

by Jay Bray Cabaña


Rytuały mają moc dalece wykraczającą poza sens pojedynczych gestów, czy słów. Ich zadaniem jest tworzyć rzeczywistość, a nie ją opisywać. Słowo funkcjonuje w nich jako ekwiwalent boskiej mocy stwórczej – to za pomocą słowa ustanawia się nową tożsamość inicjowanego i jego miejsce w społeczności lub też na poziomie rytuałów bardziej indywidualnych słowo jest wyrazem podjętej decyzji, intencji, która ma moc sprawczą, a nie tylko życzeniową. To samo dotyczy rytualnych gestów. Odtwarzają one często najważniejsze wydarzenia w życiu każdego z nas: proces narodzin i proces umierania. W gruncie rzeczy każdy rytuał przejścia sprowadza się do śmierci i ponownych narodzin. I to się właśnie zadziewa: część z nas umiera, odchodzi by zrobić miejsce na nową tożsamość. Rytuał przejścia jest jak zrzucanie skóry przez węża – to wciąż ten sam wąż, ale odnowiony i uwolniony z ograniczających dotąd struktur. Wąż jako symbol transformacji stał się w chrześcijaństwie symbolem grzechu. Może dlatego, że jego przemiana wypływa z wewnątrz i dzieje

środa, 18 września 2013

Zwierzęta Mocy: Żaba - Uzdrowicielka

 Ten artykuł jest częścią serii o Zwierzętach Mocy, która powstaje na stronie Świece Moonset


Żaba-Uzdrowicielka obdarza nas lekcją oczyszczenia i samoodnowy za pomocą wody, łez, obmycia ciała, powrotu do łona matki. Żaba jest jednym ze zwierząt przemiany: zanim przybierze dojrzałą formę pływa jako kijanka. Uczy nas, że zanim zaczniemy skakać musimy nauczyć się pływać i dobrze poznać żywioł wody, czyli świat emocji i odczuwania. Dojrzała żaba dba o równowagę między światem yin – wodnym, a yang – nadwodnym. Na powietrzu poluje i nagrzewa się w słońcu. W wodzie regeneruje się i rozmnaża. Do wody ucieka, gdy na lądzie robi się niebezpiecznie. Ale jednocześnie nie boi się eksplorować świat nadwodny.
Żaba przypomina nam o tym, że nawet największy wojownik nie zajdzie daleko odcinając się od swej żeńskiej, czującej strony. Każdy okresowo potrzebuje czasu regeneracji, oczyszczenia z tego co nam nie służy, zanurzenia w emocjach i w swoim ciele. Kobiety doświadczają takiego okresu co miesiąc, a przynajmniej mają szansę go doświadczać, jeżeli potraktują miesiączkę nie jako dyskomfort do zredukowania, ale jako błogosławiony czas oczyszczenia i odrodzenia. Piękną i niezwykle skuteczną praktyką jest uwalnianie wraz z krwią tego od czego chcemy się uwolnić: wzorców działania, postaw, przekonań, starej i już zbyt ciasnej skóry….


Żaba jest więc bardzo bliska kobietom i odnajduje to wyraz w częstych w kulturze skojarzeniach żaby z naga kobietą. Jednak lekcja żaby jest tak samo dostępna dla mężczyzn, bo i oni potrzebują czasem zregenerować siły. Żaba uczy, że drogą do odrodzenia sił jest zanurzenie się w sobie, wejście w stan receptywności i uwolnienie emocji. By się odrodzić musimy najpierw umrzeć, a dokładniej musimy pozwolić by nasze ego umarło pozwalając nam się poddać temu co się dzieje gdy kontaktujemy się z tym co czujemy. 

Gdy potrzebujesz wsparcia w procesie oczyszczania skorzystaj z mocy żywiołu wody: weź kąpiel, zanurz się w jeziorze, uwolnij łzy. Jeżeli chcesz wiedzieć więcej o wchodzeniu w stan receptywności i pracy z emocjami możesz przeczytać ten mój artykuł:  oraz obejrzeć filmik Piotra Jora Grabowskiego "O receptywności i uwadze czuciowej"


Przeczytaj  tekst o zasadach kopiowania, zanim wykorzystasz ten materiał.

wtorek, 13 sierpnia 2013

Krótka historia przyjaźni z woskowymi świecami



Świeczki z plastrów wosku robię od prawie dziesięciu lat. Prawie zawsze z jakąś intencją, w precyzyjnie wybranym astrologicznie momencie, w medytacji. Im dłużej to robię tym rytuał tworzenia świec coraz bardziej się krystalizuje. Pojawiają się nowe elementy, nowe umiejętności z których korzystam, a jednocześnie coraz bardziej się otwieram na to co przeze mnie płynie: czy to pieśń, czy słowa, czy wizje, czy to reiki, energia kundalini czy coś jeszcze innego. Tak naprawdę jednak zaczęłam eksplorować moc świec robionych i spalanych rytualnie, gdy odkryłam działanie świecy opartej na formie podwójnej spirali.

Teraz już nie pamiętam dokładnie jak zrodził się pomysł by zrobić świecę-podwójną spiralę. Było to w czasie gdy zaczęłam się interesować tematem spirali jako takiej. Informacje o spiralach same do mnie przychodziły, zaczęłam ich obrazy dostrzegać wszędzie wokół siebie: na zeszytach, książkach, na firankach w mojej sypialni, na kubkach… Czasem tak jest, że dopiero zmiana perspektywy pozwala dojrzeć coś co było oczywiste i na wyciągnięcie ręki :) Jednym z takich odkryć było to, że przecież świece które od wielu lat robię dla ludzi ze zwijanych plastrów wosku pszczelego są przecież spiralami! Zaczęłam więc je postrzegać jako spirale i ze świadomością pracować z ich mocą transformacji. Spirala jest formą niezwykle bogatą w znaczenia symboliczne, dla mnie jednak na ten moment szczególnie ważny jest w niej aspekt kreacji, płodności, rozwoju, które w symbolu podwójnej spirali łączą się ze swoimi przeciwieństwami wprowadzając w tajemnicę życia i śmierci, nieskończonego kręgu tworzenia i przemijania. Podwójna spirala zainspirowała mnie jako obraz pełnej transformacji,  która obejmuje oba aspekty: uwalnianie się od tego co nam już nie służy, puszczanie tego co już jest przeszłością oraz przyciąganie w to miejsce nowego. I tak postanowiłam zrobić świecę, która będzie podwójną spiralą.

sobota, 20 lipca 2013

Światło dla Dusz, miód dla przodków





Od pewnego czasu przylatywały do mnie pszczoły. Intensywnie robiłam właśnie świece rytualne z wosku pszczelego, więc bardzo mnie te wizyty cieszyły. Widziałam w tym rodzaj błogosławieństwa, wsparcia od pszczół dla mojej idei.  Okazało się jednak, że wizyty te miały jeszcze jeden „magiczny” aspekt. 

W wielu tradycjach pszczoły są posłanniczkami od zmarłych, pośrednikami pomiędzy nami a zaświatami. Właśnie w tym czasie zaczęła się domagać mojej uwagi historia z przeszłości mojej rodziny, związana z tragiczną śmiercią mojego Dziadka Kazimierza, jej przyczynami i konsekwencjami. Poczułam, że ta historia i miejsce gdzie to się dokonało – plac Politechniki, gdzie zginął pod tramwajem – wymagają uzdrowienia i że to właśnie jest moje zadanie. 

piątek, 28 czerwca 2013

Rytuał ze Świecą Intencji

"Instrukcja obsługi" świec rytualnych, czyli wskazówki do przeprowadzenia własnego pełnego mocy rytuału.


 
Świece rytualne to potężne narzędzie zmiany! Szczególnie silna jest moc świecy "Podwójny Płomień", która ma formę i działanie podwójnej spirali - silnej energetycznej struktury, która łączy działanie oczyszczające i uwalniające nas od tego czego już nie potrzebujemy w życiu z przyciąganiem tego czego pragniemy. Ważne jest to połączone działanie! Ludzie często czegoś bardzo pragną, np. miłości... ale nie mają gotowości by puścić najpierw to czego już nie potrzebują i zrobić miejsce na to co nowe.  Przed prośbą o nowe warto pożegnać to co stare i uwolnić się od tego co nas ogranicza. Dlatego też często zwykłe zaklęcia i rytuały nie działają tak jakbyśmy sobie tego, życzyli - trzeba nie tylko chcieć, ale też mieć gotowość do pracy z tym co nas blokuje w przyjęciu tego co chcemy. Co więcej warto pracować w ten sposób regularnie: na przemian żegnać to co stare i witać to co nowe. Uczy nas tego Księżyc ze swym cyklem wzrostu i znikania... Dobrze jest uwzględnić cykl księżycowy w pracy z intencją. A więc żegnamy stare wraz z ubywającym księżycem, a witamy nowe z rosnącym. Podwójny Płomień poprzez fakt, że łączy oba procesy idealnie nadaje się do rytuałów Nowiu i Pełni, o których napiszę więcej później. Bez względu jednak na to czy będziemy pracować ze świecami czy też w inny sposób, warto uwzględnić cykl księżycowy, a także - w przypadku kobiet - cykl menstruacyjny (o tym również więcej później). Jest wiele dróg i sposobów takiej pracy. W tym miejscu skupiam się na rytuałach ze świecami, które praktykuję i których działanie obserwuję z nieustającym zadziwieniem. 



Poniżej zamieszczam instrukcję jaką dołączam do robionych przeze mnie świec rytualnych. Jeśli potrzebujesz skorzystaj z niej, użyj jako inspirację w tworzeniu własnego rytuału. Im więcej energii i uwagi włożysz w rytuał tym będzie skuteczniejszy! ale pamiętaj; nie rób nic wbrew sobie, nie wzywaj bytów, których nie czujesz i nie blokuj swojej intuicji, gdy Ci coś podpowiada: to ona jest twym najlepszym przewodnikiem! :)