poniedziałek, 18 września 2017

Nów w Pannie i początek nowego cyklu numerologicznego - 20 września 2017


Czas Nowiu, jest czasem ciemności, zanurzenia w sobie i odnowy. Znak panny sprzyja uzdrawianiu, oczyszczaniu ciała i umysłu, podążaniu za mądrością ciała. To właśnie nasze ciało jest najlepszym przewodnikiem kiedy szukamy głębokiej odnowy, prostych i naturalnych rozwiązań, życia zgodnego z potrzebami naszego serca. Temu wszystkiemu sprzyja nadchodzący nów, który jednocześnie jest czasem podsumowań, zamykania cyklu siania i zbiorów, otwierania się na kolejną porę roku i na nowy czas w życiu. Nów wrześniowy jest bowiem także początkiem nowego roku osobistego w numerologii, zwanego w systemie Gladys Lobos cyklem życia! Polecam zapoznanie się z artykułem (klik) opisującym poszczególne cykle życia i sprawdzenie jaki rok wraz z nowiem pożegnasz a jaki powitasz!

Dodatkowo nadchodzący nów będzie uaktywniał uzdrawiającą energię Chirona, który pokazuje nam naszą wewnętrzną ranę, tematy w życiu, które wciąż wracają i domagają się naszej uwagi. Jeśli coś takiego teraz wypłynie zobaczmy to i nie obwiniajmy się, że znowu, a przyjmijmy to z miłością. Nie każmy tej części nas, która została zraniona, nie szukajmy jakichś technik czy uzdrowicieli by nam ją zabrali... przyjmijmy to zranienie jako część naszej historii, pozwólmy by łzy je obmyły, dajmy miłość tej części nas, która została zraniona.... to jest najgłębsze uzdrowienie i oczyszczenie, którego możemy doświadczyć w ten nów. Więcej o pracy z wewnętrzną raną pisałam tutaj.

Nów w Pannie to również znakomity czas na oczyszczanie ciała i umysłu. Można w tym czasie robić głodówki lub dowolny detox od tego co nas zamula i obciąża (internet, telefon, facebook, toksyczne relacje, niezdrowe jedzenie czy używki etc.). Zastanów się co w Twoim codziennym życiu Ci nie służy, co obciąża Cię i zabiera Ci czas. Możesz również oczyścić przestrzeń wokół siebie, wyrzucić to co zbędne, przypomnieć sobie o zasadach feng shui Znak Panny uczy: mniej znaczy więcej! A także o tym, że porządek w przestrzeni przekłada się na porządek w życiu. Im więcej zrobimy przestrzeni wokół siebie i w sobie w tym czasie, tym więcej zaprosimy Nowego. Podsumujmy odchodzący rok osobisty, podziękujmy z pokorą za jego owoce i doceńmy siebie za to co nam się udało.

Jednocześnie to dobry czas na skupienie się na planach i zasianie intencji Nowego. Czas Słońca w Pannie to okres podliczeń, bilansów i pracy u podstaw nad przekuciem planów w konkretne efekty. Dobrze wykorzystany czas nowiu pozwoli nam zebrać energię na ten pracowity czas, pozbyć się toksyn i zamętu myślowego, wyrzucić z głowy i z życia to co zbędne i zrobić miejsce na to co przed nami.


Owocnego nowiu i wspaniałego nowego cyklu osobistego Wam życzę! :)  


Jak co pełnię i co nów zapraszam Was serdecznie do udziału w grupowej medytacji na odległość dokładnie w momencie kulminacji nowiu, czyli o 07:30 w środę rano! Więcej o Medytacjach Księżycowych dowiesz się tutaj

Chcesz dostawać informację o wszystkich astro-wydarzeniach? Zapisz się do darmowego cotygodniowego newslettera!

Zapisy pod tym linkiem

wtorek, 5 września 2017

Mars w Pannie: 5 września - 22 października 2017





Dziś Mars wychodzi z efekciarskie znaku Lwa i wkracza do pracowitej Panny. Oznacza to czas kiedy wspaniałe idee i kreatywne pomysły z poprzedniego okresu zaczniemy pieczołowicie wprowadzać w życie lub kiedy po okresie zabaw i romansów, wrócimy do naszych obowiązków i zaczniemy nadrabiać zaległości ;) Tak czy inaczej jest to okres korzystny dla spraw zawodowych i dla wszystkich tych działań, które wymagają cierpliwości, systematyczności i skrzętnej dłubaniny przy szczegółach. Czas sprzyja braniu dotychczasowych naszych projektów pod lupę, wyłapywaniu wszelkich błędów, korektom, analizom skuteczności i rentowności oraz innym podobnym działaniom. To również dobry czas na wszelkie naprawy w domu, majsterkowanie, porządkowanie przestrzeni w domu i ogrodzie. Mars w Pannie nie należy do najbardziej spektakularnych Marsów i nie musi dawać nam szalonych wystrzałów entuzjazmu do działania, za to zazwyczaj jest bardzo efektywny, pracuje po cichu, na spokojnie i z dużym zaangażowaniem. Pułapką może być natomiast przesadne rozbieranie wszystkiego na czynniki pierwsze, marudzenie i szukanie dziury w całym. Poszukaj spraw, które warto w tym okresie naprawić czy ulepszyć, ale dbaj też o to by każde Twoje działanie służyło określonym celom, zamiast jedynie niedookreślonemu bóstwu perfekcjonizmu ;) Jeśli tylko nie pozwolimy by wewnętrzny perfekcjonista albo malkontent zabierał nam energię na działanie, to ten czas może przynieść bardzo konkretne owoce :)




Dobrego czasu Pszczoły Wam życzę! :)


Chcesz dostawać informację o wszystkich astro-wydarzeniach? Zapisz się do darmowego cotygodniowego newslettera!

Zapisy pod tym linkiem

poniedziałek, 4 września 2017

Pełnia w Rybach - 6 września 2017


pełnia wrzesień 2017


Nadchodząca pełnia będzie rybia do kwadratu ;) Księżyc nie tylko będzie w znaku Ryb, ale także w ścisłej koniunkcji (połączeniu) z jego władcą – Neptunem. Król mórz i oceanów, wraz Księżycem mogą nam zafundować istne tsunami emocji, nawałnicę wydarzeń i wielki przypływ inspiracji :) Jak to jednak bywa w kontakcie z tym znakiem lepiej nic nie planować, nie kombinować, a poddać się temu co się dzieje i oczekiwać nieoczekiwanego ;) Będzie to mocny czas, bo poza pełnią, która sama w sobie zazwyczaj podnosi nam energię, do przodu będzie nas pchał Merkury, który we wtorek wyjdzie z retrogradacji (a pierwsze dni po często przynoszą przełomy), a także Mars, który we również we wtorek wejdzie do nowego znaku – do Panny – co zazwyczaj odczuwamy jako przypływ nowej energii, po okresie kończenia i ogólnego nie-chce-mi-się ;) Studzić te zapędy może jednak sam znak Ryb (Księżyc wyjdzie z Ryb w czwartek, co poczujemy jako mocny przypływ energii), które jak wiadomo płyną w dwóch różnych kierunkach naraz, więc możemy jeszcze nie mieć jasności w którą stronę... ale tak jak pisałam wyżej, nie o to chodzi by ją mieć, ale by poddać się temu co się wydarza, płynąć z falą i pozwolić sobie na uwalnianie uczuć.

Pełnia Księżyca w Rybach jest czasem marzeń i śnienia. Jeżeli otworzysz się na sprawy duchowe, medytację, czy marzenia będzie to czas wyjątkowej magii. Jeżeli jednak będziesz z tym walczyć i próbować działać według ustalonego planu, możesz się pogubić w księżycowej mgle. Dobry czas by odpuścić sobie, nic nie planować, pobyć w tym co jest, dać się unieść uczuciom, wizjom i marzeniom. Zaufaj, że śniąc o tym co piękne przyciągasz to do siebie. Zaufaj, że przeżywając trudne emocje uwalniasz je i uwalniasz siebie. Zaufaj, że nic nie dzieje się bez przyczyny. Jeśli czujesz, że wzbiera w Tobie fala – idź za nią :)

Nadchodząca pełnia również bardzo sprzyja marzeniom i budowaniu mostu pomiędzy śnieniem a rzeczywistością. Przypomnij sobie co jest największym pragnieniem Twojego serca. Jeśli nie wiesz wsłuchaj się w nie w medytacji i poproś swoją duszę o odpowiedź. Stań się swoim Marzeniem i poczuj je w ciele. Możesz stać się postacią baśniową, dla której wszystko jest możliwe i spojrzeć z jej perspektywy na swoje życie. Możesz zapisać marzenia w punktach i pomyśleć, co można zrobić by się zrealizowały. Dobrze wyobrażać sobie nie tyle wzniosłe momenty sukcesu ile Twoją codzienność, kiedy marzenie się zrealizuje i w czasie gdy będziesz tam zmierzać. I zobaczyć ile z tego możesz wprowadzić w życie już dzisiaj? Czego pragniesz dla siebie na codzień? Jak chcesz żyć? Jak chcesz by wyglądał Twój idealny rytm dnia? W jaki sposób możesz uświęcić każdy swój dzień, wprowadzić sacrum w „szarą” codzienność, celebrować życie tu i teraz? Właśnie ta pełnia może nam pomóc wpuścić świętość do codzienności i magię do naszego codziennego życia :)
Nadchodząca Pełnia to również dobry czas na wróżby, rytuały, wypowiadanie intencji i otwieranie się na przyjęcie tego o czym marzymy. Dajmy się poprowadzić mocom kosmicznym ku temu co dla nas najlepsze :)

Nadchodząca pełnia ma jeszcze jedną ważną rolę: jest początkiem końca cyklu numerologicznego dla każdego z nas (link do artykułu o tym tutaj). Nowy cykl numerologiczny, w systemie Gladys Lobos zacznie się już za dwa tygodnie, wraz z wrześniowym nowiem. Czas, który nam pozostaje do nowego cyklu warto więc wykorzystać jako bilans tego czego doświadczyliśmy w ostatnim roku. Spójrzmy na to przede wszystkim z perspektywy wdzięczności i docenienia dla siebie. Nawet jeśli czas był trudny, to w końcu daliśmy radę! Nawet jeśli nie zrealizowaliśmy planów, to na pewno czegoś się nauczyliśmy, czy coś innego ważnego się w nas zadziało. Nadchodząca pełnia jest wspaniałym czasem na wyrażanie wdzięczności i na zobaczenie naszej drogi z perspektywy dzisiejszej - nowej świadomości.


Pięknej pełni Wam życzę i niech Ryby i Neptun prowadzą Was do bezpiecznej przystani Waszych serc! :)




Jak co pełnię i co nów zapraszam Was serdecznie do udziału w grupowej medytacji na odległość dokładnie w momencie do-pełnienia pełni, czyli o 09:03 w środę rano! Więcej o Medytacjach Księżycowych dowiesz się tutaj

Chcesz dostawać informację o wszystkich astro-wydarzeniach? Zapisz się do darmowego cotygodniowego newslettera!

Zapisy pod tym linkiem

poniedziałek, 21 sierpnia 2017

O emocjach - naszym moście do siebie



To jak traktujesz swoje emocje pokazuje to jak traktujesz siebie. To czy dajesz sobie do nich prawo, czy pozwalasz im się wyrazić pokazuje to na ile pozwalasz sobie być sobą, wyrażać się, żyć pełnią życia, a nie tylko trochę, na tyle na ile okoliczności pozwalają, na tyle na ile wypada. Kontrolowanie emocji, to zatrzymywanie przepływu życia. Zatrzymywanie emocji „negatywnych”, to blokowanie również tych emocji upragnionych. Nurt życia, którego doświadczamy zawsze poprzez emocje, jest jeden. To my tworzymy sztuczne podziały na to co chcemy czuć i na to czego nie chcemy lub co pozwolimy sobie poczuć później, „w lepszych okolicznościach”. W ten sposób na nurcie życia stawiamy kolejne tamy. Niektóre faktycznie tylko na chwilę, tak jak pień drzewa rzucony w nurt, który woda szybko omija i płynie dalej. Często jednak tworzymy całe tamy, które rozbudowujemy przez lata. Zamykamy nurt życia w klatce, a potem dziwimy się, że nic nas nie cieszy, że nic się nie chce, że wszystko takie bez sensu... a jednocześnie strach przed uwolnieniem tych ton emocji spiętrzonych tuż za tamą naszej świadomości ciągle rośnie. Wcale więc nie czujemy się dzięki naszym tamom bezpieczniej ;) Paradoksalnie prawdziwe bezpieczeństwo daje nam jedynie zaufanie nurtowi życia i zaufanie własnym emocjom. Kiedy pozwalamy sobie na czucie tego co czujemy, nie oceniamy tego, nie mówimy „ok, ale trochę ciszej”, „ok, ale później”, nasze Wewnętrzne Dziecko wreszcie zaczyna czuć się z nami kochane i bezpieczne. Dając sobie prawo do czucia, dajemy sobie prawo do bycia. Przestajemy sobie stawiać warunki, a wtedy również inni przestają się wydawać tacy wymagający ;) Kiedy uwalniając się od wewnętrznych tam, ponownie łączymy się z nurtem życia, wszystko zaczyna nabierać barw :)


Więcej o tym jak ważne jest czucie i co ma wspólnego z pewnością siebie przeczytasz tutaj

niedziela, 20 sierpnia 2017

Niebieski nów w Lwie z zaćmieniem Słońca - 21 sierpnia 2017

zaćmienie słońca 2017


Nachodzący nów nie bez kozery można nazwać szczególnym :) Raz, że będzie połączony z całkowitym zaćmieniem Słońca, takim więc podczas którego zapadną w USA chwile ciemności ( u nas nie ma co zapadać, bo już będzie noc ;) ). Dwa, że będzie to drugi pod rząd nów w Lwie, a takie zjawisko jest dość rzadkie i nazywa się astrologicznym niebieskim nowiem (więcej o tym napisałam w tym artykule). Jeśli dodać do tego retrogradację Merkurego, która podpięta jest pod to zaćmienie, to już robi się naprawdę gęsto... ;)

Całkowite zaćmienia cieszą się zasłużoną sławą wielkich przełomów energetycznych, przynoszą często wydarzenia nieoczekiwane, duże i gwałtowne zmiany... ale nie koniecznie od razu, czasem dopiero z perspektywy paru miesięcy widać jak nam się życie pozmieniało ;) Nadchodzące zaćmienie będzie powiązane z otwarciem nowych możliwości, czy też "klapek" w świadomości („bram” czy „portali” jak niektórzy lubią nazywać ;) ), ponieważ będzie ono się odbywać na tzw. północnym węźle księżycowym, który odpowiada za nasze cele karmiczne na to wcielenie, drogę naszej duszy. Tak więc będzie to czas, kiedy możemy otrzymać informacje o kierunku w jakim nasza dusza zmierza, które jednak mogą przyjąć bardzo różnorodną postać: od wglądów, snów, poprzez spotkania i inspirujące wydarzenia, do wydarzeń trudnych... w zależności od tego co nam jest do zmiany potrzebne:) Dzieje się tak, bo w czasie zaćmienia Słońce i Księżyc się łączą w ten sposób, że Księżyc z naszej perspektywy przesłania Słońce, z jednej strony więc nasza świadomość reprezentowana przez Słońce może zostać chwilowo przyćmiona (lepiej nie podejmować radykalnych życiowych kroków, tylko z tym poczekać chwilę), a do głosu dochodzi to co księżycowe, czyli podświadomość. I tu może się pokazać to wszystko czego dotąd nie chcieliśmy dopuścić do świadomości i co potrzebuje zostać uwzględnione w naszym życiu. A co szczególnie domaga się uwagi podczas (drugiego już!) nowiu w Lwie? Temat miłości! :) Czyli tego na ile nasze serce jest otwarte na nas samych i na ludzi wokół nas :)

Poprzedni nów (23 lipca), na początku znaku Lwa otworzył nas na ten temat, uaktywniając też wątki swobodnej samoekspresji, bycia sobą, odwagi do tego by pokazywać się światu i by kochać, zachwycać się, bawić i kreować :) Teraz kosmos funduje nam powtórkę tematu, dodatkową szansę na transformację tych wątków, albo też mocne „sprawdzam!” ;) To czas podsumowania tego na ile przyjęliśmy sobie nomen omen do serca lekcje Lwa, czas na pożegnanie ostatnich progów blokujących nas przed wyjściem na świat i na otworzenie ostatnich zamków na sercu (jeśli oczywiście tego chcemy :) ). Merkury w retrogradacji dodatkowo sprzyja autorefleksji, wnikaniu w to co ukryte i analizie starych niesłużących nam już mechanizmów, a dodatkowo jak już pisałam w tekście o tej retrogradacji punkt w którym Merkury zawróci do ruchu prostego (czyli w którym się zatrzyma i pobędzie jakiś czas zanim znów zacznie iść jak człowiek do przodu ;) ) to dokładnie to samo miejsce na ekliptyce w którym dojdzie do tego zaćmienia! Ten niezwykły "zbieg okoliczności" pokazuje nam, że czas który nadchodzi może być wybitnie "oczyszczający", z siłą wodospadu ;) a dodatkowo, że czas odpalenia zmian, które w czasie zaćmienia mogą się zadziać w przestrzeni wewnętrznej będzie miał miejsce w czasie wychodzenia Merkurego z retro - czyli ok 5 września (i 6-ego wraz z pełnią :) ). Poniżej umieszczam powtórzony tekst o nowiu w Lwie, który dobrze opisuje esencję również i tego nowiu, który nadchodzi z tym, że tym razem będziemy doświadczać tego z perspektywy doświadczenia ostatniego cyklu, domykając, dopełniając i wypełniając to co wcześniej rozpoczynaliśmy.

Nów w Lwie jest czasem kiedy zwracamy się do wnętrza po to by odnaleźć to co w nas wymaga wyrażenia, twórczej ekspresji, zasilenia energią ognia. Znak Lwa patronuje naszemu sercu, dlatego jest to dobry czas na to by posłuchać tego, co ono nam mówi, wsłuchać się w swoje uczucia, przypomnieć to co jest dla nas naprawdę ważne i co nas odżywia. Pomaga w tym medytacja polegająca na trzymaniu dłoni na sercu i słuchaniu jego bicia. Celem tej medytacji jest uwolnienie się od myśli, zejście świadomością do poziomu serca i zanurzenie w jego ciszy. Będąc w tym miejscu możesz zadać sercu pytanie o coś, co jest dla Ciebie ważne. Kontaktujemy się z samym centrum naszej istoty, miejscem gdzie drzemie odpowiedź na pytanie: kim tak naprawdę jestem? Co pragnę wyrazić? Jak manifestuję swoją obecność w świecie i jak celebruję życie? Czy jest jakieś pragnienie, marzenie, tęsknota, która domaga się wyrażenia? To wspaniały czas na twórczość i odkrywanie nowych sposobów wyrażania siebie. To również idealny czas na rytuały miłosne i zapraszanie ognistej namiętności :)

Lew to znak skłaniający do stanięcia w miejscu swojej osobistej mocy, kiedy wydobywamy prawdę o nas i z zaufaniem ukazujemy ją światu. Jestem właśnie taka/taki! To jest to czego chcę! To jest to co kocham! Jest to więc czas na odkrycie siebie w pierwszym rzędzie przed sobą samym. Oraz na docenienie siebie, pokochanie siebie jako doskonałej manifestacji Życia. Pięć lat temu otwierając się na temat uznania samej siebie napisałam sobie na lustrze słowa mające mi o tym przypominać. Był to pierwszy krok do zmiany wzorców myślenia o sobie i w konsekwencji do zmiany życia. Wszystkim polecam pracę nad odkryciem tego co w nas wyjątkowe, pokochaniem siebie i uznaniem swego prawa do otwartego wyrażania siebie. Możemy to robić poprzez mówienie sobie doceniających słów, wypisanie tego co w sobie kochamy na kartce, malowanie, śpiewanie, tańczenie… i wszystko to co nam przyjdzie do głowy :) Ogień, który płonie w naszym sercu potrzebuje pokarmu w postaci miłości do siebie i przestrzeni na ekspresję w świecie by ożywić całe nasze życie. Rozpalmy go mocno w ten nów i powierzmy mu nasze marzenia!



Polecam również na ten czas mój tekst o pewności siebie, który znajdziesz tutaj.

Jak co pełnię i co nów zapraszam Was serdecznie do udziału w grupowej medytacji na odległość dokładnie w momencie kulminacji nowiu, czyli o 20:30 w poniedziałek! Więcej o Medytacjach Księżycowych dowiesz się tutaj

Chcesz dostawać informację o wszystkich astro-wydarzeniach? Zapisz się do darmowego cotygodniowego newslettera!

Zapisy pod tym linkiem

poniedziałek, 14 sierpnia 2017

Retrogradacja Merkurego w Pannie i Lwie: 13 sierpnia - 5 września 2017


Merkury w retrogradacji 2017




Wczoraj rano Merkury wszedł w retrogradację, czyli w ruch wsteczny w znaku Panny. Mogliśmy to już odczuć jako spowolnienie czy nagłe zwroty w sprawach, które dotąd szły zwykłym rytmem, a także jako pewne zawieszenie intelektualne ;) Jak zazwyczaj retrogradacja jest to czas przejściowych utrudnień i opóźnień, które są dla nas znakami by zwolnić tempo i uważniej przyjrzeć się temu co robimy, co planujemy i czy na pewno ma to sens. To najlepszy okres na przemyślenie ponowne naszych celów, działań, koncepcji i harmonogramów zanim ruszymy w dalszą drogę. Jak zauważyła Donna Cunningham, okres retrogradacji Merkurego przypomina sytuację, gdy jadąc samochodem przez świat nagle zaczynamy tracić pewność, że wiemy gdzie jesteśmy i gdzie mamy jechać – wtedy najlepiej zjechać na pobocze, sprawdzić mapy, gpsy czy inne nawigacje, a nawet uciec się do archaicznej metody zapytania kogoś o drogę ;) Z pewnej perspektywy jest to czas kiedy nie poruszamy się do przodu, ale jednocześnie chronimy się w ten sposób przed sposób przed pomyłką, która może nas wywieść na manowce. Czasem może się okazać, że potrzebujemy się wycofać z kierunku, który wcześniej obraliśmy, a czasem tylko potrzebujemy chwili przerwy i by móc na świeżo spojrzeć na naszą sytuację. Innym razem potrzebny będzie przegląd auta i drobne naprawy zanim wyjedziemy na nowe nieznane drogi. To co jest ważne w tym czasie to wyłapywanie tendencji do przyśpieszania spraw, które się z jakichś denerwujących powodów blokują – jeśli tak się dzieje, to najlepsze co możemy zrobić to odpuścić, stanąć na chwilę i zastanowić się czego nie widzę, czy co pomijam, albo po prostu danie sobie czasu na to by sytuacja się wyklarowała. Ciśnięcie do przodu na retrogradującym Merkurym najczęściej kończy się albo lawiną kłód pod nogami, albo zabrnięciem w ślepy zaułek. Natomiast podążanie za dynamiką zdarzeń pozwoli nam na odkrycie pomijanych kwestii, głębsze zrozumienie tego co się dzieje i o co mi chodzi, oraz na wprowadzenie potrzebnych zmian.



Merkury retrogradując w znaku Panny dodatkowo wzmacnia naszą tendencję do dzielenia włosa na czworo, procesy intelektualne mogą być wyjątkowo wzmożone, choć jednocześnie możemy mieć poczucie kręcenia się w kółko. Chęć poukładania wszystkiego może być bardzo męcząca i mało efektowna, oraz powodować opóźnienia i pomyłki. Dlatego warto odpuścić sobie nadmierne oczekiwania i perfekcjonizm, a następnie skupić na tym co na ten moment najbardziej wymaga poukładania i zrozumienia. To bardziej czas na patrzenie dlaczego coś się dzieje, niż na planowanie przyszłości. Merkury retrogradujący w Pannie to idealny okres na to by rozebrać naszą przeszłość na czynniki pierwsze, odkryć ukryte mechanizmy i pozbyć się tego co nam nie służy. Panna to znak sprzyjający oczyszczaniu, porządkowaniu i uzdrawianiu. W tym czasie mogą się nam pokazywać różne brudy ukryte pod dywanem, rany do oczyszczenia i za przeproszeniem syfy do wyciśnięcia ;) I to świetnie, że tak się dzieje, bo dzięki temu możemy oczyścić nasze ciało, umysł i duszę przed dalszą podróżą. Retrogradacja w Pannie to czas bardzo sprzyjający na różne detoksy, odwyki, oczyszczenie ciała, głodówki i inne praktyki sprzątania naszego domu, którym jest ciało :)To również dobry czas na rewizję naszych nawyków, zwłaszcza tych związanych ze zdrowiem i pracą, oraz szkodliwych dla nas wzorców myślenia. No i – last but not least – to dobry czas na wielkie sprzątanie także w świecie zewnętrznym: porządki w domu, wyrzucenie zbędnych gratów, pozbycie się zalegających papierów w pracy i spraw wiecznie zostawianych „na potem”, czy też „posprzątanie” w ważnych relacjach. Merkury retrogradujący w Pannie wspiera nas niczym Wielka Śmieciarka (taka do tzw. gabarytów ;) ), pozbądźmy się wszystkiego czego już nie potrzebujemy i zróbmy miejsce na nowe! :)


Czas retrogradacji to dobry moment na poukładanie sobie na nowo planów, pomysłów na życie i strategii działania (oczywiście jak już wymieciemy to co nam umysł zaśmieca ;) ), oraz na głębsze zrozumienie tego co chcemy robić i co przyniesie nam satysfakcję. Na ostatnim etapie retrogradacji, kiedy Merkury wróci na krótko do Lwa – czyli po 31 sierpnia – pojawią się również tematy związane z wyrażaniem siebie, kreatywnością, romansami i tym co nam sprawia radość, a dokładniej w to czego nie czujemy i co nam w tej radości i wyrażaniu siebie życia przeszkadza. Te parę dni mogą dać nam wgląd w blokady z przeszłości, które powstrzymują nas przed byciem sobą, robieniem tego co kochamy, twórczością, a przede wszystkim przed kochaniem – siebie, innych i świata. W związku z tym, że Merkury wychodząc z retrogradacji zatrzyma się na 28 stopniu Lwa, który wcześniej zaaktywizuje nam nów w Lwie z całkowitym zaćmieniem (21 sierpnia), to na początku września mogą do nas wrócić tematy uruchomione tym zaćmieniem. To trochę tak jakby zaćmienie miało swoją powtórkę na innym poziomie i jakby jego energie uległy odpaleniu wraz z przejściem Merkurego w ruch prosty 5 września. Szczególnie mocny będzie to czas dla urodzonych w okolicy 20-21 sierpnia oraz dla osób z mocno zaznaczoną końcówką znaku Lwa w horoskopie urodzeniowym. Dla wszystkich może być to czas mocnego otwarcia serca, uwolnienia od starych wzorców blokujących naszą ekspresję i narodzin jako króle i królowe życia! :)


Czego Wam z serca życzę! :)




Standardowe rady na retrogradację Merkurego:



- unikać podpisywania umów i ważnych negocjacji (mogą być renegocjacje i zmiany dotychczasowych umów)

- unikać poważniejszych zakupów, a jak już się zdarzą to sprawdzać wszystko parę razy

- generalnie sprawdzać wszystko co istotne parę razy ;) by uniknąć pomyłek i przejęzyczeń

- planować wszystko z zapasem czasu, zwłaszcza rzeczy związane z przemieszczeniem się, transportem, handlem i technologią

- wyrażać się możliwie jasno i najlepiej na piśmie

- być wyrozumiałym wobec innych, bo pomyłki, opóźnienia czy literówki teraz mogą się chodzić po ludziach ;)

- robić backupy ;)



Cały okres retrogradacji Merkurego to jedyne trzy tygodnie, więc da się przeżyć ;) Korzystajcie z niego dla swojego rozwoju i bądźcie wyrozumiali dla siebie i dla innych jeśli pojawią się jakieś pomysły, nieporozumienia czy opóźnienia. Jeszcze przyjdzie czas na parcie do przodu, teraz mamy trzy tygodnie na przygotowanie do nowego etapu podróży :)


Owocnego czasu retrogradcji Wam życzę!




Chcesz dostawać informacje o tym co się dzieje na niebie? Zapisz się do darmowego cotygodniowego newslettera! Zapisy pod tym linkiem: https://tinyletter.com/moonsetnewsletter

sobota, 5 sierpnia 2017

Zapraszam na nową stronę na facebooku! :)


Dotychczasową działalność pisarską, nie-astrologiczną prowadziłam na paru różnych fanpage'ach: na stronie Astroliver, na Świecach Moonset, a ostatnio na stronie Kolor Indygo (w trakcie zamykania). Teraz przenoszę się na nowo otwartą stronę Moonset Story - blog rozwojowy, na którą serdecznie Cię zapraszam. 

Będę tam wrzucałam krótsze artykuły znane Ci z poprzednich stron, a zwłaszcza z Indygo, które czuję, że warto przypomnieć, oraz nowe świeżutkie :) Będę tam również umieszczać linki do nie-astrologicznych artykułów z tego bloga (astrologiczne znajdziecie jak dotąd na stronie Astrologia Pełni :) ) 

Miło mi będzie jeśli będziesz mi towarzyszyć w dalszej podróży! :) <3

Zobacz także

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...