poniedziałek, 16 października 2017

Nów w Wadze - 19 października 2017

nów w Wadze październik 2017


Jesienne nowie mają w sobie szczególną melancholię. Nawet pogoda zdaje nam się przypominać o konieczności cyklicznego umierania, żegnania tego co już spełniło swoją rolę, zrzucania żółtych liści by przygotować się na kolejny etap życia. Jesienny nów w znaku Wagi przypomina nam o tym co mamy do pożegnania i przetransformowania w sferze bliskich relacji. Odbijamy się w lustrach jakimi są bliscy ludzie, z wdzięcznością przyjmujemy od nich lekcje, odkrywamy to co nas oddziela od szczęścia w relacjach, kiedy siebie zdradzamy, pomijamy, a kiedy nasze oczekiwania niszczą to co piękne. Nadchodzący nów jest podsumowaniem powyższych tematów, w których w ciągu ostatniego roku doświadczaliśmy wielu lekcji za sprawą Jowisza w Wadze (który już przeszedł do Skorpiona note bene :) ). Ścisła opozycja nowiu z Uranem – planetą nagłych zmian i potrzeby wolności, może nam jednak nieco namieszać i pokazać te relacje, gdzie mamy „za ciasno” i gdzie mamy ochotę trzasnąć drzwiami (nawet jeżeli wydaje się, że to kto inny tymi drzwiami trzaska ;) ).

Nadchodzący czas sprzyja przyglądaniu się tematowi równowagi w naszych relacjach, balansu pomiędzy braniem i dawaniem ( a raczej autentyczności zarówno brania, jak i dawania – patrz tutaj), uważności na drugą osobę i uważności na własne potrzeby, szukania złotego środka – konsensusu, który łączy obie strony. Kończący się już miesiąc kiedy Słońce przebywa w Wadze dobrze służył renegocjowaniu dotychczasowych ustaleń, rozmawianiu o tym co dotychczas było niedookreślone i szukaniu rozwiązań. Łatwiej nam teraz wczuć się w drugą osobę, zobaczyć inne perspektywy, objąć cudze pragnienia i racje. Czas nowiu jest pięknym momentem na to by przyjrzeć się temu co jest dla mnie w moich relacjach ważne, czego potrzebuję, co doceniam, a co chcę zmienić. Podobnie z tym czego nam brakuje w relacjach – zapytajmy się siebie czy sami jesteśmy gotowi sobie dać to czego potrzebujemy, czy wierzymy, że na to zasługujemy, czy umiemy przyjmować od innych to czego pragniemy? Nasi partnerzy są naszymi lustrami w tym sensie, że pokazują nam pięknie to, czego sami sobie nie dajemy. Brakuje Ci uwagi partnera – czy sama ją sobie dajesz? Brakuje Ci akceptacji – czy sam siebie nie odrzucasz? Inni się z Tobą nie liczą – a czy Ty uwzględniasz własne potrzeby? Odkrywając, że to czego najbardziej potrzebujemy, to to czego sami sobie odmawiamy przestajemy obwiniać innych i poszukiwać na zewnątrz i powoli zaczynamy odkrywać jak to jest być dla samych siebie najlepszym partnerem, przyjacielem i rodzicem :)


Czas Nowiu w Wadze jest też idealny na rytuały w intencji miłości! Pamiętajmy jednak, że Nów służy w pierwszej kolejności żegnaniu się z tym co już nam nie służy, dobrze więc skupić się na tym by uwolnić się od tego co nas oddziela od miłości i szczęścia w związku. To mogą być m.in. poprzednie relacje, nasze przekonania, wzorce zachowań wyniesione z przeszłości, nadmierne oczekiwania… a przede wszystkim wszystko to co nas oddziela od bezwarunkowej miłości do samych siebie. Uwalniając się od przeszłości otwieramy się Nowe. Wszystkie te procesy domykające stare dobrze zakończyć do godziny Nowiu, czyli do 21:12 w czwartek wieczorem. Po tej godzinie a także następnego dnia będzie dobry czas na zapraszanie Nowego i na rytuały w intencji miłości, harmonijnych relacji.

Pięknego czasu odkrywania miłości w sobie i jej różnych obliczy w świecie Wam życzę! :)   


Jak co pełnię i co nów zapraszam Was serdecznie do udziału w grupowej medytacji na odległość dokładnie w momencie kulminacji nowiu, czyli o 21:12 w czwartek! Więcej o Medytacjach Księżycowych dowiesz się tutaj

Chcesz dostawać informację o wszystkich astro-wydarzeniach? Zapisz się do darmowego cotygodniowego newslettera!

Zapisy pod tym linkiem

Jowisz w Skorpionie: 10 października 2017 - 8 listopada 2018


photo: Alison Scarpulla

We wtorek Jowisz przeszedł do Skorpiona i pozostanie tam do 8 listopada 2018, czyli ponad rok. Jowisz w astrologi to planeta symbolizująca rozwój, okazje, sukcesy i ekspansję, co oznacza, że w ciągu najbliższego czasu rozwijać się i wzrastać będziemy poprzez to co skorpionie, i w tych dziedzinach możemy liczyć na nowe okazje. Z drugiej strony Jowisz często daje nam również czegoś za dużo i sprawia, że wskazywane przez niego obszary rozdymają się jak balon zajmując dużą część naszego życia... W mijającym roku, kiedy Jowisz był w Wadze były to przede wszystkim związki, relacje, umowy... innymi słowy rozwijaliśmy się poprzez bliskie relacje, niezależnie od tego, czy były one udane czy wręcz przeciwnie. Teraz przychodzi czas na wejście głębiej w siebie. Skorpion to znak wszystkiego tego co tłumione, wyparte, odrzucane, zwalczane i ukrywane, Jowisz w tym znaku będzie więc sprzyjał ujawnianiu tajemnic, odkrywaniu ukrytych mechanizmów, pogłębianiu zrozumienia zarówno siebie jak i innych, odkrywaniu ciemniejszej strony rzeczywistości i nas samych. To znakomity czas na terapię, ustawienia, uzdrawianie zranień, traum, wydobywanie na wierzch naszych lęków i nieprzeżytych trudnych emocji. Rozwijamy się teraz poprzez obejmowanie naszego Cienia i w konsekwencji również Cienia innych, a również poprzez doświadczenia z pogranicza, spotkania z tym co skrajne, mierzenie się z własnymi lękami, intensywne i głębokie doświadczenia seksualne, odkrywanie naszej osobistej mocy. To mocny czas na uzdrawianie siebie, a szczególnie na spotkania z traumami i ponowne odkrywanie naszej seksualności. Jowisz w tym wszystkim nam sprzyja, daje też okazje by spotkać się z tymi tematami.

Ważną sprawą jest również nasza osobista moc, która przejawiać może się na wiele sposobów. Z jednej strony to wzrost poczucia sprawczości, kontroli nad naszym życiem, z drugiej pokusy do nadużywania naszej władzy, manipulowania, wymuszania tego co chcemy. To ważne byśmy uczyli się w tym czasie korzystania z naszej mocy w sposób uczciwy i nie generujący długów zarówno na poziomie materialnym, jak i emocjonalnym, relacyjnym, czy karmicznym. Ważnym tematem będzie więc nadużywanie mocy i możemy się z nim mierzyć od obu stron, zarówno jako osoby nadużywające, jak i nadużywane. Wnoszenie w te tematy świadomości i odpowiedzialności pozwoli nam poznać nasze najgłębsze zranienia i nauczyć się jak wyjść ze schematu kat-ofiara rozgrywającym się na najróżniejszych przestrzeniach życia. Za nadużyciami najczęściej stoi lęk, a pod lękiem – gdy odważymy się w niego zanurzyć i przeżyć – leży nasza największa moc, ta prawdziwa, która nie rani :)

Jowisz w Skorpionie zaprasza nas więc w niezwykłą podróż w głąb siebie, daje okazje do przejścia na drugą stronę strachu, traum, zranień, ale też uczy jak żyć intensywnie, w kontakcie z naszą esencją, z naszą mocą, odważnie, w przepływie wszystkich nawet tych skrajnych emocji, jak odnaleźć spokój w oku cyklonu, jak rozkoszować się przemijaniem, zmianą, transformacją wszystkiego. W tym czasie możemy wyruszyć w niezwykłą podróż na spotkanie naszej seksualności, energii w nas która tworzy i niszczy, intensywnego przepływu życia przez każdą komórkę naszego ciała :) To czas kiedy w naszych intymnych relacjach może się naprawdę intensywnie dziać ;) Jeśli będziemy uważni na pułapki nadużyć mocy i schematu kat-ofiara, możemy doświadczyć niezwykłego pogłębienia tych relacji oraz rozkwitu życia intymnego :)

Dodatkowo Jowisz w Skorpionie sprzyja rozwiązywaniu tematów związanych z długami, bankami, wspólnotami finansowymi, spadkami, czy podziałami majątku. To dobry czas na rozwijanie biznesu, ubieganie się o finansowanie, inwestycje finansowe. Czas sprzyja również wszelkim poszukiwaczom tego co ukryte: psychologom, terapeutom, naukowcom, badaczom, detektywom, analitykom, okultystom itp. :) Popularne będą tematy związane z wszelkim tabu: z seksem, pieniędzmi, władzą, przemocą, śmiercią, odrodzeniem, a także ze spiskami, paranojami, lękami społecznymi i manipulacją. Energie Skorpiona to miecz obosieczny: z jednej strony sprzyja manipulatorom, z drugiem tym co demaskują manipulatorów ;) Uczciwość, w szczególności ta wobec samego siebie, czyste intencje i używanie swojej mocy dla dobra innych, to jedyne czego możemy się trzymać by po tym intensywnym czasie pozostać z tarczą... ;)

Jowisz w Skorpionie szczególnie sprzyja oczywiście Skorpionom, oraz osobom, które mają w Skorpionie Ascendent, Księżyc czy planety osobiste, a także Rakom i Rybom. Inne znaki będą miały wyzwanie by nauczyć się żyć w warunkach tych intensywnych energii i by odkrywać w sobie aspekt Skorpiona... bo cóż, horoskopy gazetowe o tym milczą, ale ja Wam wyjawię wielką ukrywaną prawdę ;) : każdy z nas bez wyjątku ma w sobie cały zodiak! :D

Pięknej podróży wgłąb i niechaj moc Skorpiona będzie z Wami! :)



Chcesz dostawać informację o wszystkich astro-wydarzeniach? Zapisz się do darmowego cotygodniowego newslettera!

Zapisy pod tym linkiem

poniedziałek, 25 września 2017

Pełnia w Baranie - 5 października 2017



Nadchodząca pełnia w Baranie to czas, kiedy sprawy relacyjne będą szczególnie ważne. W tym samym czasie co pełnia Wenus i Mars spotkają się na niebie (kulminacja dwie godziny przed pełnią!), co doda naszym relacjom jeszcze trochę ognia, energii i namiętności :) Jednocześnie trudniej będzie o cierpliwość, wyrozumiałość, czy takt i dyplomację ;) Ważnym tematem będzie z jednej strony nasza potrzeba bycia razem, z drugiej potrzeba bycia sobą w relacji i postawienia granic tam gdzie coś nam nie pasuje. Możemy poczuć mocny przypływ energii do działania, poczuć mocniej swoją kobiecość lub męskość (w zależności od płci i preferencji :) ), oraz zrobić coś impulsywnego.

Pełnia w Baranie to czas działania i konfrontacji. Może być gorąco i nerwowo, konflikty dotąd zamiatane pod dywan mogą eksplodować, a cierpliwość w relacjach będzie wystawiona na próbę. Wszystko dlatego, że budzi się nasz dzika strona lecz jednocześnie przypominają nam się wszystkie powody do tego by ją tłumić. Nie wolno, bo co ludzie pomyślą, bo mogę kogoś zranić, bo to złe i brzydkie…. Tłumiąc w sobie dziką stronę możemy jednocześnie alergicznie reagować na tych co ją wyrażają lub też tak nam się wydaje. Stąd też pary mogą wzajemnie oskarżać się o egoizm, agresywność czy brak wyczucia. Idea i lekcja dla nas na czas tej pełni to to jak dopuścić do głosu swoją dzikość, a także swój gniew i inne negatywne emocje tak by jednocześnie uszanować przestrzeń innych ludzi i nie oskarżać ich o to co sami czujemy. Wyzwaniem jest znalezienie balansu tak by jednocześnie pozostać w zgodzie ze sobą i uwzględniać swoje potrzeby, a jednocześnie zadbać o bliskie relacje. Kiedy akceptujesz swoją dzikość i emocje które się z nią wiążą łatwiej Ci zaakceptować również dzikość innych ludzi, łatwiej Ci zadbać o siebie nie raniąc innych. Czas pełni w Baranie jest wezwaniem do dzikości, która doświadczona bez oceny jest ogromnym źródłem siły i kreatywności, a także tarczą broniącą nas przed niepotrzebnym wchodzeniem w układy, które nas niszczą.

Pełnia w Baranie to więc czas kiedy uczymy się, że zdrowe stawianie granic jest niezbędne by w pełni otworzyć się na relacje, w których jesteśmy. Ustępując, zgadzając się na sytuacje, które nam przeszkadzają, „wybaczając” nie z serca, ale po to by zachować relację generujemy masę emocji takich jak złość, frustracja, gorycz, a nawet nienawiść i coraz mocniej odcinamy się od tego co było dla nas karmiące w relacji, odsuwamy się od partnera czy przyjaciela, przestajemy się dzielić tym co dla nas ważne, unikamy bliskości. Postawienie granic bywa bardzo trudne, czasem uruchamia lawinę emocji, ale tak na prawdę tylko bycie uczciwym ze sobą, także w tym co dla nas trudne, buduje prawdziwą więź.

To dobry czas by powrócić do szczerości i autentyczności w relacji z samym sobą i z innymi. Do tego by zobaczyć czego naprawdę chcę, co mnie złości, a co budzi we mnie entuzjazm? I by pójść za tym, z szacunkiem dla granic innych :)


Pięknego czasu pełni Wam życzę! :)


Jak co pełnię i co nów zapraszam Was serdecznie do udziału w grupowej medytacji na odległość dokładnie w momencie dopełnienia pełni, czyli o 20:40 w czwartek 5 października! Więcej o Medytacjach Księżycowych dowiesz się tutaj

Chcesz dostawać informację o wszystkich astro-wydarzeniach? Zapisz się do darmowego cotygodniowego newslettera!

Zapisy pod tym linkiem

poniedziałek, 18 września 2017

Nów w Pannie i początek nowego cyklu numerologicznego - 20 września 2017


Czas Nowiu, jest czasem ciemności, zanurzenia w sobie i odnowy. Znak panny sprzyja uzdrawianiu, oczyszczaniu ciała i umysłu, podążaniu za mądrością ciała. To właśnie nasze ciało jest najlepszym przewodnikiem kiedy szukamy głębokiej odnowy, prostych i naturalnych rozwiązań, życia zgodnego z potrzebami naszego serca. Temu wszystkiemu sprzyja nadchodzący nów, który jednocześnie jest czasem podsumowań, zamykania cyklu siania i zbiorów, otwierania się na kolejną porę roku i na nowy czas w życiu. Nów wrześniowy jest bowiem także początkiem nowego roku osobistego w numerologii, zwanego w systemie Gladys Lobos cyklem życia! Polecam zapoznanie się z artykułem (klik) opisującym poszczególne cykle życia i sprawdzenie jaki rok wraz z nowiem pożegnasz a jaki powitasz!

Dodatkowo nadchodzący nów będzie uaktywniał uzdrawiającą energię Chirona, który pokazuje nam naszą wewnętrzną ranę, tematy w życiu, które wciąż wracają i domagają się naszej uwagi. Jeśli coś takiego teraz wypłynie zobaczmy to i nie obwiniajmy się, że znowu, a przyjmijmy to z miłością. Nie każmy tej części nas, która została zraniona, nie szukajmy jakichś technik czy uzdrowicieli by nam ją zabrali... przyjmijmy to zranienie jako część naszej historii, pozwólmy by łzy je obmyły, dajmy miłość tej części nas, która została zraniona.... to jest najgłębsze uzdrowienie i oczyszczenie, którego możemy doświadczyć w ten nów. Więcej o pracy z wewnętrzną raną pisałam tutaj.

Nów w Pannie to również znakomity czas na oczyszczanie ciała i umysłu. Można w tym czasie robić głodówki lub dowolny detox od tego co nas zamula i obciąża (internet, telefon, facebook, toksyczne relacje, niezdrowe jedzenie czy używki etc.). Zastanów się co w Twoim codziennym życiu Ci nie służy, co obciąża Cię i zabiera Ci czas. Możesz również oczyścić przestrzeń wokół siebie, wyrzucić to co zbędne, przypomnieć sobie o zasadach feng shui Znak Panny uczy: mniej znaczy więcej! A także o tym, że porządek w przestrzeni przekłada się na porządek w życiu. Im więcej zrobimy przestrzeni wokół siebie i w sobie w tym czasie, tym więcej zaprosimy Nowego. Podsumujmy odchodzący rok osobisty, podziękujmy z pokorą za jego owoce i doceńmy siebie za to co nam się udało.

Jednocześnie to dobry czas na skupienie się na planach i zasianie intencji Nowego. Czas Słońca w Pannie to okres podliczeń, bilansów i pracy u podstaw nad przekuciem planów w konkretne efekty. Dobrze wykorzystany czas nowiu pozwoli nam zebrać energię na ten pracowity czas, pozbyć się toksyn i zamętu myślowego, wyrzucić z głowy i z życia to co zbędne i zrobić miejsce na to co przed nami.


Owocnego nowiu i wspaniałego nowego cyklu osobistego Wam życzę! :)  


Jak co pełnię i co nów zapraszam Was serdecznie do udziału w grupowej medytacji na odległość dokładnie w momencie kulminacji nowiu, czyli o 07:30 w środę rano! Więcej o Medytacjach Księżycowych dowiesz się tutaj

Chcesz dostawać informację o wszystkich astro-wydarzeniach? Zapisz się do darmowego cotygodniowego newslettera!

Zapisy pod tym linkiem

wtorek, 5 września 2017

Mars w Pannie: 5 września - 22 października 2017





Dziś Mars wychodzi z efekciarskie znaku Lwa i wkracza do pracowitej Panny. Oznacza to czas kiedy wspaniałe idee i kreatywne pomysły z poprzedniego okresu zaczniemy pieczołowicie wprowadzać w życie lub kiedy po okresie zabaw i romansów, wrócimy do naszych obowiązków i zaczniemy nadrabiać zaległości ;) Tak czy inaczej jest to okres korzystny dla spraw zawodowych i dla wszystkich tych działań, które wymagają cierpliwości, systematyczności i skrzętnej dłubaniny przy szczegółach. Czas sprzyja braniu dotychczasowych naszych projektów pod lupę, wyłapywaniu wszelkich błędów, korektom, analizom skuteczności i rentowności oraz innym podobnym działaniom. To również dobry czas na wszelkie naprawy w domu, majsterkowanie, porządkowanie przestrzeni w domu i ogrodzie. Mars w Pannie nie należy do najbardziej spektakularnych Marsów i nie musi dawać nam szalonych wystrzałów entuzjazmu do działania, za to zazwyczaj jest bardzo efektywny, pracuje po cichu, na spokojnie i z dużym zaangażowaniem. Pułapką może być natomiast przesadne rozbieranie wszystkiego na czynniki pierwsze, marudzenie i szukanie dziury w całym. Poszukaj spraw, które warto w tym okresie naprawić czy ulepszyć, ale dbaj też o to by każde Twoje działanie służyło określonym celom, zamiast jedynie niedookreślonemu bóstwu perfekcjonizmu ;) Jeśli tylko nie pozwolimy by wewnętrzny perfekcjonista albo malkontent zabierał nam energię na działanie, to ten czas może przynieść bardzo konkretne owoce :)




Dobrego czasu Pszczoły Wam życzę! :)


Chcesz dostawać informację o wszystkich astro-wydarzeniach? Zapisz się do darmowego cotygodniowego newslettera!

Zapisy pod tym linkiem

poniedziałek, 4 września 2017

Pełnia w Rybach - 6 września 2017


pełnia wrzesień 2017


Nadchodząca pełnia będzie rybia do kwadratu ;) Księżyc nie tylko będzie w znaku Ryb, ale także w ścisłej koniunkcji (połączeniu) z jego władcą – Neptunem. Król mórz i oceanów, wraz Księżycem mogą nam zafundować istne tsunami emocji, nawałnicę wydarzeń i wielki przypływ inspiracji :) Jak to jednak bywa w kontakcie z tym znakiem lepiej nic nie planować, nie kombinować, a poddać się temu co się dzieje i oczekiwać nieoczekiwanego ;) Będzie to mocny czas, bo poza pełnią, która sama w sobie zazwyczaj podnosi nam energię, do przodu będzie nas pchał Merkury, który we wtorek wyjdzie z retrogradacji (a pierwsze dni po często przynoszą przełomy), a także Mars, który we również we wtorek wejdzie do nowego znaku – do Panny – co zazwyczaj odczuwamy jako przypływ nowej energii, po okresie kończenia i ogólnego nie-chce-mi-się ;) Studzić te zapędy może jednak sam znak Ryb (Księżyc wyjdzie z Ryb w czwartek, co poczujemy jako mocny przypływ energii), które jak wiadomo płyną w dwóch różnych kierunkach naraz, więc możemy jeszcze nie mieć jasności w którą stronę... ale tak jak pisałam wyżej, nie o to chodzi by ją mieć, ale by poddać się temu co się wydarza, płynąć z falą i pozwolić sobie na uwalnianie uczuć.

Pełnia Księżyca w Rybach jest czasem marzeń i śnienia. Jeżeli otworzysz się na sprawy duchowe, medytację, czy marzenia będzie to czas wyjątkowej magii. Jeżeli jednak będziesz z tym walczyć i próbować działać według ustalonego planu, możesz się pogubić w księżycowej mgle. Dobry czas by odpuścić sobie, nic nie planować, pobyć w tym co jest, dać się unieść uczuciom, wizjom i marzeniom. Zaufaj, że śniąc o tym co piękne przyciągasz to do siebie. Zaufaj, że przeżywając trudne emocje uwalniasz je i uwalniasz siebie. Zaufaj, że nic nie dzieje się bez przyczyny. Jeśli czujesz, że wzbiera w Tobie fala – idź za nią :)

Nadchodząca pełnia również bardzo sprzyja marzeniom i budowaniu mostu pomiędzy śnieniem a rzeczywistością. Przypomnij sobie co jest największym pragnieniem Twojego serca. Jeśli nie wiesz wsłuchaj się w nie w medytacji i poproś swoją duszę o odpowiedź. Stań się swoim Marzeniem i poczuj je w ciele. Możesz stać się postacią baśniową, dla której wszystko jest możliwe i spojrzeć z jej perspektywy na swoje życie. Możesz zapisać marzenia w punktach i pomyśleć, co można zrobić by się zrealizowały. Dobrze wyobrażać sobie nie tyle wzniosłe momenty sukcesu ile Twoją codzienność, kiedy marzenie się zrealizuje i w czasie gdy będziesz tam zmierzać. I zobaczyć ile z tego możesz wprowadzić w życie już dzisiaj? Czego pragniesz dla siebie na codzień? Jak chcesz żyć? Jak chcesz by wyglądał Twój idealny rytm dnia? W jaki sposób możesz uświęcić każdy swój dzień, wprowadzić sacrum w „szarą” codzienność, celebrować życie tu i teraz? Właśnie ta pełnia może nam pomóc wpuścić świętość do codzienności i magię do naszego codziennego życia :)
Nadchodząca Pełnia to również dobry czas na wróżby, rytuały, wypowiadanie intencji i otwieranie się na przyjęcie tego o czym marzymy. Dajmy się poprowadzić mocom kosmicznym ku temu co dla nas najlepsze :)

Nadchodząca pełnia ma jeszcze jedną ważną rolę: jest początkiem końca cyklu numerologicznego dla każdego z nas (link do artykułu o tym tutaj). Nowy cykl numerologiczny, w systemie Gladys Lobos zacznie się już za dwa tygodnie, wraz z wrześniowym nowiem. Czas, który nam pozostaje do nowego cyklu warto więc wykorzystać jako bilans tego czego doświadczyliśmy w ostatnim roku. Spójrzmy na to przede wszystkim z perspektywy wdzięczności i docenienia dla siebie. Nawet jeśli czas był trudny, to w końcu daliśmy radę! Nawet jeśli nie zrealizowaliśmy planów, to na pewno czegoś się nauczyliśmy, czy coś innego ważnego się w nas zadziało. Nadchodząca pełnia jest wspaniałym czasem na wyrażanie wdzięczności i na zobaczenie naszej drogi z perspektywy dzisiejszej - nowej świadomości.


Pięknej pełni Wam życzę i niech Ryby i Neptun prowadzą Was do bezpiecznej przystani Waszych serc! :)




Jak co pełnię i co nów zapraszam Was serdecznie do udziału w grupowej medytacji na odległość dokładnie w momencie do-pełnienia pełni, czyli o 09:03 w środę rano! Więcej o Medytacjach Księżycowych dowiesz się tutaj

Chcesz dostawać informację o wszystkich astro-wydarzeniach? Zapisz się do darmowego cotygodniowego newslettera!

Zapisy pod tym linkiem

poniedziałek, 21 sierpnia 2017

O emocjach - naszym moście do siebie



To jak traktujesz swoje emocje pokazuje to jak traktujesz siebie. To czy dajesz sobie do nich prawo, czy pozwalasz im się wyrazić pokazuje to na ile pozwalasz sobie być sobą, wyrażać się, żyć pełnią życia, a nie tylko trochę, na tyle na ile okoliczności pozwalają, na tyle na ile wypada. Kontrolowanie emocji, to zatrzymywanie przepływu życia. Zatrzymywanie emocji „negatywnych”, to blokowanie również tych emocji upragnionych. Nurt życia, którego doświadczamy zawsze poprzez emocje, jest jeden. To my tworzymy sztuczne podziały na to co chcemy czuć i na to czego nie chcemy lub co pozwolimy sobie poczuć później, „w lepszych okolicznościach”. W ten sposób na nurcie życia stawiamy kolejne tamy. Niektóre faktycznie tylko na chwilę, tak jak pień drzewa rzucony w nurt, który woda szybko omija i płynie dalej. Często jednak tworzymy całe tamy, które rozbudowujemy przez lata. Zamykamy nurt życia w klatce, a potem dziwimy się, że nic nas nie cieszy, że nic się nie chce, że wszystko takie bez sensu... a jednocześnie strach przed uwolnieniem tych ton emocji spiętrzonych tuż za tamą naszej świadomości ciągle rośnie. Wcale więc nie czujemy się dzięki naszym tamom bezpieczniej ;) Paradoksalnie prawdziwe bezpieczeństwo daje nam jedynie zaufanie nurtowi życia i zaufanie własnym emocjom. Kiedy pozwalamy sobie na czucie tego co czujemy, nie oceniamy tego, nie mówimy „ok, ale trochę ciszej”, „ok, ale później”, nasze Wewnętrzne Dziecko wreszcie zaczyna czuć się z nami kochane i bezpieczne. Dając sobie prawo do czucia, dajemy sobie prawo do bycia. Przestajemy sobie stawiać warunki, a wtedy również inni przestają się wydawać tacy wymagający ;) Kiedy uwalniając się od wewnętrznych tam, ponownie łączymy się z nurtem życia, wszystko zaczyna nabierać barw :)


Więcej o tym jak ważne jest czucie i co ma wspólnego z pewnością siebie przeczytasz tutaj

Zobacz także

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...