poniedziałek, 9 lipca 2018

Nów w Raku z zaćmieniem Słońca - 13 lipca 2018




Nadchodzący nów w Raku będzie mocny z trzech powodów. Po pierwsze będzie połączony z częściowym zaćmieniem Słońca (u nas niewidocznym), co często przynosi ważne wydarzenia i mocne zmiany wykraczające poza „zwykły” bieg zdarzeń. Po drugie dokładnie po przeciwnej stronie Słońca i Księżyca ustawi się obdarzony mocą głębokiej transformacji Pluton. Pluton plus zaćmienie to nie brzmi jak miłe wydarzenia, pamiętajmy jednak, że to co się w takim czasie dzieje jest częścią zrzucania starej skóry by odrodzić się na nowo. Możemy doświadczać bardzo silnych emocji, napięć związanych z osobami, które mają nad nami jakąś władzę, czy które próbują nas zdominować (albo wyrwać się spod naszej dominacji – co czasem niełatwo rozróżnić, a warto się temu przyjrzeć ;) ) . To również czas kiedy historie z wzorcem kat-ofiara, lub tzw. trójkątem dramatycznym (kat-ofiara-ratownik) mogą mocno wybić się na powierzchnię, ale też zostać przetransformowane przez naszą uczciwość wobec samego siebie i innych. Odsłaniamy w tym czasie nasze prawdziwe intencje i często stojące za nimi trudne emocje. Dajmy im płynąć i dajmy miłość tym zranionym częściom nas i naszej historii, które w ten sposób proszą nas o uwagę.

Po trzecie wreszcie: kulminacja tego nowiu nastąpi w Polsce krótko po wschodzie Słońca, o godzinie 4:48 rano! :) Myślę, że dla tych z nas, którzy są uczestnikami Medytacji Księżycowych jest to szczególny moment i że dobrym pomysłem będzie zaczęcie medytacji trochę wcześniej, przed wschodem by pełniej doświadczyć tego momentu przejścia! :) Słońce w swojej chwale połączone z Księżycem, to czas kiedy łączy się w nas to co zmienne – nasze emocje, doświadczenia, procesy reprezentowane przez Księżyc i to co niezmienne – nasza świadomość, nasza istota, Ja – reprezentowane przez Słońce. Odradzamy się niczym Księżyc skąpani w blasku wschodzącego Słońca. I niczym Feniks z popiołów, który jest blisko związany z symboliką wspomnianego Plutona :) Uwalniamy emocje i przeszłość pozwalając jednocześnie by Słońce napełniało nas światłem. Doświadczamy połączenia tego co spolaryzowane dokładnie w momencie narodzin nowego dnia :)

Nów w Raku jest czasem powrotu do naszej emocjonalnej natury, czasem oczyszczania emocjonalnego i odkrywania tego co w nas najgłębsze i najprawdziwsze. Oczyszczanie to skłaniać nas będzie do zwrócenia się do wnętrza i odrzucenia wszystkiego co nam przeszkadza w pełni poczuć swoje ciało i głos serca. Bez względu na płeć kontaktujemy się teraz ze swą kobiecą stroną, z delikatnością, wrażliwością, opiekuńczością i potrzebą bycia zaopiekowanym. Ważne stają się więzi rodzinne, odkrywanie przeszłości, uzdrawianie historii rodzinnych, uwalnianie emocji związanych dawnymi traumami, nie tylko osobistymi, ale także rodzinnymi, czy z trudnymi doświadczeniami kobiet na przestrzeni wieków. Odkrywanie kobiecej mocy, spotkania z kobietami, uszanowanie ich i docenienie tego co wnoszą. Docenienie jakości „kobiecych” takich jak wrażliwość, receptywność, opiekuńczość, delikatność, zmienność. Szczególne znaczenie ma w czasie tego nowiu relacja z własną matką i kontakt ze swoją Wewnętrzną Matką. Wszystko czego nie dostaliśmy od rzeczywistej matki i czego potrzebujemy możemy sobie dać sami: miłość, uwagę, opiekę, czułość, docenienie… To dobry moment by sprawdzić jaką matką jestem dla siebie samej/ego. Czy szukam „matek” na zewnątrz, a może sam/a „matkuję” innym zamiast dać uwagę sobie?

Kolejny ważny wątek to nasz kontakt z Matką Ziemią, która nas karmi, naturą, której jesteśmy częścią, rodzinną krainą, a także cała planetą – i na uhonorowanie jej! To dobry moment na spotkanie z naturą, dotknięcie Ziemi, poczucie jak płynie do nas karmiąca, matczyna energia z jej trzewi... ale także na wyrażenie naszej miłości i wsparcia dla niej!

Gdy już czujemy uziemienie, to dobry moment by w czasie tego nowiu po prostu wsłuchać się w głos serca i pozwolić sobie na odczuwanie w pełni. Niech emocje płyną przez nas bez przymusu nazywania ich, bez cenzury i oczekiwań. Dajmy im się poprowadzić do źródła. Może dotrzemy do wewnętrznej ciszy, a może do stłumionego dotąd szlochu. Mogą pojawić się historie z przeszłości, wizje czegoś co wykracza poza naszą historię osobistą, ważne informacje. To czas kiedy możemy dotrzeć do samego źródła naszego istnienia, do tej pierwszej kropli miłości. Księżyc jest mocny we własnym znaku, to jest nów w czasie którego wraca do domu, a my w raz z nim. Do domu, który jest zawsze w nas.

Przed nami nów odnawiający, oczyszczający, transformujący, który pozwoli nam pożegnać te wszystkie rany i destrukcyjne wzorce, które wypłynęły na powierzchnię w ostatnich miesiącach. To dobry czas na uszanowanie, zaakceptowanie i pożegnanie przeszłości, i przeżycie emocji z nią związanych. To dobry czas na rytuały oczyszczenia, zwłaszcza z użyciem żywiołu Wody, oraz na wszystkie rytuały związane z naszymi przodkami i historią rodzinną. Przede wszystkim jest to jednak czas na zanurzenie się w sobie i słuchanie tego co mówi do nas ciało i nasze emocje. Nic na siłę i nic według planu, powoli z delikatnością otwórzmy się na to co ma nam do powiedzenia nasza najdelikatniejsza strona.


Księżyc w Raku jest u siebie,pomaga nam okrywać naszą księżycową stronę, jakkolwiek się ona dla nas przejawia. Najważniejsze aspekty Księżyca to: nasza wrażliwość, cielesność, emocjonalność, Wewnętrzne Dziecko, relacje z matką, z rodziną, nasze korzenie, a także nasza intuicja, wyższa świadomość, sny, cykliczność i zmienność, oraz kobiecość i macierzyństwo. Wszystkie te wątki poruszę na zbliżającym się wielkimi krokami Zgromadzeniu Księżycowym! :) Będą warsztaty, kręgi, prezentacje, no i oczywiście wspólna Medytacja Księżycowa w kręgu podczas kulminacji pełni i zaćmienia Księżyca!! :) Szczegóły znajdziesz tutaj. Serdecznie zapraszam Cię do tego święta naszej księżycowej wspólnoty! :)


Jak co pełnię i co nów zapraszam Was serdecznie do udziału w grupowej medytacji na odległość dokładnie w momencie kulminacji nowiu, czyli o 04:48 w piątek rano! Więcej o Medytacjach Księżycowych dowiesz się tutaj

Chcesz dostawać informację o tym co aktualnie na niebie? Zapisz się do darmowego cotygodniowego newslettera!

Zapisy pod tym linkiem




Zgromadzenie Księżycowe: 26-31 lipca 2018



Idea Zgromadzenia Księżycowego powróciła w przed-ostatnią pełnię - tą w Strzelcu i od tego czasu rozwinęła się zachwycająco :) Główne informacje o tym wydarzeniu publikowałam dotąd na facebooku i w newsletterze, postanowiłam jednak zrobić i tutaj zbiorczy post, w którym będą wszystkie informacje.

Idea Zgromadzenia


Przede wszystkim Zgromadzenie Księżycowe to pierwsze spotkanie na żywo osób medytujących księżycowo, oraz w inny sposób podążających za księżycowymi cyklami! 

Spotykamy się by się poznać, porozmawiać, dzielić się doświadczeniami, porobić razem coś fajnego i oczywiście razem medytować w kręgu w tą niezwykłą pełnię :)

Będzie to też przestrzeń na to by zgromadzić i zaprezentować różne inicjatywy „księżycowe”, czy to związane ze sztuką, muzyką, czy z wiedzą i księżycowymi kręgami. Wszystko to co jest inspirowane Księżycem będzie tu mile widziane :)

Będzie to również przestrzeń na to by eksplorować tematy związane z Księżycem, a jest ich trochę :) W przyszłych zgromadzeniach będę chciała dać odpowiednią ilość przestrzeni na każdy z tych obszarów, w tym postaramy się każdy z nich jakoś zaznaczyć. Mnogość wątków, którym patronuje - czy może lepiej matronuje ;) - Luna wykrystalizowała mi się w 7 głównych obszarów:


I Ciało – Emocje - Receptywność

II Wewnętrzne Dziecko – Wewnętrzna Matka – Miłość do siebie

III Rodzina – Korzenie – Połączenie

IV Matka Ziemia

V Kobiecość – Menstruacja – Macierzyństwo

VI Cykliczność – Zmienność – Bycie w przepływie

VII Śnienie – Intuicja – Pod(nad)świadomość


Zgromadzenie ma formułę non profit, dzielimy się naszymi darami nieodpłatnie, choć możliwe jest proponowanie sesji indywidualnych w formie płatnej lub barterowej. Inwestycja to przede wszystkim koszty pobytu i wyżywienia oraz opłata za koszty organizacyjne.

Czas Zgromadzenia


Czas został wybrany nieprzypadkowo. Od kiedy idea Zgromadzenia Księżycowego po raz pierwszy we mnie zakwitła (będzie ze trzy lata temu ;) ) myślałam o tym, że idealny byłby czas pełni w Wodniku. Jest to znak patronujący wszystkim działaniom wspólnotowym, temu co robimy dla wyższej idei, działaniom prowadzącym do Nowej Ziemi :) W tym roku jednak pełnia w Wodniku będzie na prawdę szczególna! W jej czasie będziemy mieli najdłuższe w XXI wieku zaćmienie Księżyca w tym znaku - będzie on czerwony przez prawie 3 godziny. Do tego dokładnie tego samego dnia będziemy mieli kulminację tak zwanej wielkiej opozycji Marsa, co łączyć się będzie z tym, że będzie on bardzo blisko Ziemi (najbliższej od 2003 roku). Co najważniejsze jednak te dw czerwone ciała będą w tym czasie tuż obok siebie! Symbol kobiecości Księżyc ramie w ramię z symbolem męskości Marsem będzie przechodził przez cień Ziemi... niezwykle symboliczny moment, o którym z pewnością jeszcze wiele napiszę :)

A w czasie kulminacji usiądziemy w kręgu i będziemy razem medytować w intencji Nowej Ziemi, na której to co męskie i to co kobiece spotyka się w równowadze, miłości i szacunku! :)

Poniżej symulacja tego co będzie się w tym czasie działo na niebie: 




Plan Zgromadzenia



Plan Zgromadzenia jeszcze się krystalizuje i chcemy by pozostał elastyczny, tak by można było go na bieżąco modyfikować w zgodzie z tym co się wydarza :)

Wstępny harmonogram:

Czwartek (26.07): Otwarcie

🌼 Krąg powitalny. Przedstawienie Idei i szczegółowego planu Zgromadzenia.
🌼 Medytacja połączenia ze Źródłem – Jowita Łukaszewska
🌼 Przywitanie z Ziemią

Piątek (27.07): Ciało i emocje

🌼 "Alchemia czucia" – warsztat Piotra Jör Grabowskiego
🌼 Krąg Zgromadzenia: dzielenie się ideami i darami. Jakimi pomysłami i marzeniami chcemy się podzielić ze światem? Jakiego wsparcia potrzebujemy? Co sami możemy zaoferować innym? Przestrzeń nawiązywania kontaktów.
🌼 Muzykowanie, taniec, celebrowanie pełni.
🌼 Obserwacja zaćmienia Księżyca, połączonego z wyjątkowo jasnym Marsem. Otwarcie się na to co nam w tym czasie popłynie
🌼 Medytacja Księżycowa (22:20 kulminacja)

Sobota (28.07): Korzenie

🌼 "Każdy czyimś dzieckiem" - warsztat Anny Choińskiej
🌼 "Wewnętrzny Krajobraz" – medytacja Magdy Hałoń
🌼 Krąg matek na drodze serca / Krąg ojców na drodze serca
🌼 Ceremonia Oddechu i Dźwięku – Kasia Gilgenast i Joanna Karen Ejtmanowicz

Niedziela (29.07): Kobieta - Mężczyzna

🌼 Panel o różnych obliczach kobiecości: przestrzeń na prezentacje i praktyki
🌼 Krąg Kobiet Księżycowych / Krąg Mężczyzn Księżycowych
🌼 Połączenie kręgów – przestrzeń spotkania i wspólnych celebracji

Poniedziałek (30.07): Dziecko

🌼 "Osadzenie w miłości" – warsztat Piotra Jör Grabowskiego i Marii Moonset.
🌼 Panel śnienia.
🌼 Krąg snów.
🌼 Ceremonia Dźwięku i Wody – Joanna Karen Ejtmanowicz

Wtorek (31.07): Zamknięcie

🌼 Krąg przyszłości – dalsze inicjatywy księżycowe
🌼 Krąg zamykający Zgromadzenie.

Codziennie wieczorami:

🌼 Przestrzeń sztuki. Ognisko: wspólne granie , śpiewanie i tańczenie.


Będzie też przestrzeń na sesje indywidualne na zasadzie odpłatnej lub barterowej. Jeśli chcesz współtworzyć nasze Zgromadzenie i oferować coś od siebie pisz śmiało do Jowity na maila zgromadzenieksiezycowe@gmail.com :)



Organizatorzy i prowadzący zajęcia

Ta część będzie na bieżąco uzupełniana :)


 



Pisząca te słowa Maria Moonset Matuszewska - główna ideowa przedsięwzięcia ;) 


Na Zgromadzeniu będę prowadzić wprowadzenie do każdego dnia, dużo opowiadać o Księżycu i nie tylko ;) Będę prowadzić kręgi, oraz wraz z Piotrem Jör Grabowskim warsztat "Osadzenie w miłości". 

Jak ktoś mnie nie zna, to jestem autorką tego bloga ;)  oraz stron na fb: Astrologia Pełni i Moonsetstory Blog rozwojowy, prowadzę też od prawie 5 lat Medytacje Księżycowe.



Piotrem Jör Grabowski - człowiek poza definicjami :) Pełen ciepła i poczucia humoru terapeuta (w nurcie POP). Twórca bezpiecznych przestrzeni do odkrywania siebie, swojej cielesności i seksualności na warsztatach i sesjach. Nauczyciel, którego mądrość wypływa z własnych eksploracji i głębi postrzegania. Niekonwencjonalny do granic, a jednocześnie najpełniej ludzki i autentyczny. Twórca działań takich jak: Essential Being i Dovry Terapeuta. Więcej o Piotrze przeczytasz tutaj.

Na Zgromadzeniu poprowadzi warsztat "Alchemia czucia", krąg księżycowych mężczyzn, krąg ojców, oraz wraz ze mną (Marią Moonset :) ) warsztat "Osadzenie w miłości". Będzie można również zapisać się do Piotra na sesje indywidualne :)




Joanna Karen Ejtmanowicz - Kobieta Mocy i wielu talentów. Prowadząca kręgi, Ceremonie Dźwięku, oferuje też wsparcie psychologiczne na sesjach indywidualnych. Jej droga – autorska metoda Adeshken - obejmuje ścieżkę szamańską, tantryczną, oraz pracę z dźwiękiem. Jeździ po Polsce z Ceremoniami Dźwięku, w ramach idei aktywizowania potencjałów kraju. Przez półtora roku prowadziła miejsce spotkań Pod Smoczym Skrzydłem w Giżycku. Teraz znów jest w Drodze. Więcej o Karen przeczytasz tutaj.

Na Zgromadzeniu będzie prowadzić: krąg Matek na Drodze Serca, Ceremonię Dźwięku i Wody, oraz wraz z Kasią Gilgenast Ceremonię Oddechu i Dźwięku




Jowita Łukaszewska z charakterystycznym dla siebie rozwibrowanym entuzjazmem podjęła się organizacyjnej strony wydarzenia i będzie dbała o to by niczego nam nie zabrakło <3 Podzieli się również z nami swoją medytacją połączenia ze Źródłem i być może innymi swoimi pięknymi darami :) O sobie i o swojej drodze pięknie pisze tutaj






Katarzyna Gilgenast - Coach Oddechu, praktyk integracji oddechem, arterapeutka. Realizuje autorski projekt Tańce Turlańce- labolatorium ruchu, dla dzieci i rodziców z dziećmi, oparty na kontakcie i relacji. W swojej pracy łączy m.in ruch (taniec spontaniczny i kontakt improwizację), pracę z ciałem (masaż, body work), naukę zarządzania emocjami i sztuki plastyczne. 

Na Zgromadzeniu poprowadzi wraz z Joanną Karen Ejtmanowicz Ceremonię Oddechu i Dźwięku. Będzie można również skorzystać z indywidualnych Sesji Integracji Oddechem.




Anna Choińska – mądra i empatyczna przewodniczka po labiryntach naszych relacji z rodzicami i przodkami. Łącząca jasność widzenia i czucia z delikatnością i pokorą wobec procesu. Dzieląca się swoją wrażliwością, refleksjami, pięknem w służbie Miłości. Jest współtwórczynią Hellinger Team Polska i Instytutu na rzecz Pojednania w Rodzinie. Więcej o Ani i o jej bogatej działalności przeczytasz tutaj.

Ania poprowadzi dla nas warsztat "Każdy czymś dzieckiem"





Ciąg dalszy nastąpi... :)


Informacje organizacyjne


Data: 26-31 lipca 2018
Zaczynamy w czwartek po południu, kończymy we wtorek po obiedzie. Zgromadzenie jest 5-dniową całością, w której każdy dzień ma znaczenie, chociaż możliwe jest też przyjechanie tylko na weekend. Ze względu na Medytację Księżycową najpóźniej przyjechać można w piątek do godziny 18:00.

Miejsce: Jaworowy Dom w Dolinie Baryczy.


Nasze spotkania odbywać się będą w zależności od pogody: w naturze, w dużym namiocie lub budynku. Do dyspozycji mamy wspaniałe przestrzenie na obszarze 5 hektarów. Tuż przy budynku głównym pali się ogień 24 godziny na dobę.


Dojazd:
PKP/ BUS - do Krotoszyna
BUS - do Milicza
Z obu powyższych lokalizacji będziemy organizować dojazd busem lub samochodem do Ośrodka. W zależności od ilości osób i pojazdu - ceny pomiędzy 5 a 20 pln od osoby.
Własny transport.

Noclegi:
25 miejsc w pokojach 2,4,5,6 osobowych. W każdym pokoju łazienka.
55 miejsc w 6 osobowych komfortowych namiotach wojskowych z łóżkami polowymi lub w 100 metrowym namiocie z drewnianą podłogą.
W namiotach wojskowych potrzebne są własne śpiwory, a w dużym namiocie śpiwór i karimata. Ponieważ w dużym namiocie, w ciągu dnia będą odbywać się wydarzenia, wówczas koniecznym będzie przeniesienie rzeczy osobistych do specjalnie przygotowanego namiotu wojskowego pełniącego funkcję przechowalni. Toalety zewnętrzne plus w budynku. Prysznice w budynku.

Wyżywienie:
Kuchnia wegetariańska i wegańska. Na wspólne jedzenie będziemy się spotykać 3 razy dziennie w dużej jadalni przy drewnianych stołach. Osoby z nietolerancją na alergeny spożywcze prosimy o informację mailową przy zgłoszeniu. Będziemy w miarę możliwości planować posiłki uwzględniające ograniczenia pokarmowe. Panie kucharki zawsze dbają aby wszyscy byli zadowoleni i najedzeni. Przez cały dzień będziemy mieli dostęp do serwisu kawowo- herbacianego w holu głównym wśród miękkich kanap i innych siedzisk.

Opłaty:

Zakwaterowanie z całodziennym wyżywieniem i serwisem kawowo- herbacianym:
Minimum 3 doby.

Pokój 2 os - 150 pln/osoba/doba - już niedostępne
Pokoje wieloosobowe (4-6os.) - 130 pln/osoba/doba
Namiot wojskowy - 95 pln/osoba/doba
Namiot własny (opcjonalnie) - 85 pln/osoba/doba

Plus koszty organizacyjne: 200zł od osoby

Pierwszeństwo w zakwaterowaniu w pokojach mają osoby, które zdecydują się na udział w całości Zgromadzenia czyli od czwartku do wtorku - 5 dni.

Uwaga! Liczba miejsc ograniczona, szczególnie dotyczy to miejsc w pokojach. Obowiązuje kolejność zgłoszeń, oraz zaliczka rezerwująca miejsce.

Rezerwacja i wszystkie pytania: Jowita Łukaszewska , mail: zgromadzenieksiezycowe@gmail.com, tel: 505403818

piątek, 29 czerwca 2018

Retrogradacja Marsa w Wodniku i Koziorożcu: 26 czerwca - 27 sierpnia 20




W nocy z wtorku na środę Mars wszedł w retrogradację inicjując okres dwóch miesięcy , podczas których nasza aktywność będzie kierowała się bardziej ku wnętrzu i sprawom z przeszłości niż ku zewnętrznym celom. Jeśli mocno będziemy się trzymać przekonania, że to te zewnętrzne osiągnięcia przede wszystkim się liczą i że ważniejsze jest robienie postępów niż robienie korekt, to ten czas może być dla nas frustrujący. Możemy czuć zblokowanie energii, spowolnienie, niezdecydowanie, niemoc… wszystko to są jednak sygnały, by zamiast starać się przeć do przodu zatrzymać się i poszukać dystansu. Patrząc z perspektywy możemy teraz dostrzec to co nam umykało przed lata: dlaczego popełniamy wciąż te same błędy, co nas hamuje, co jest dla nas rzeczywiście ważne, a co tylko jest stratą czasu. To dobry czas na odkrywanie naszych wzorców związanych z działaniem, asertywnością, złością czy agresją, mogą się także odsłonić tematy związane z relacjami z mężczyznami.

Czas retrogradacji Marsa wymaga od nas elastyczności i poszukiwania nowych sposobów dążenia do swojego wtedy, kiedy stare nie działają. Teraz od prędkości czy siły dużo ważniejszy będzie głęboki namysł, strategia i uważność na to co się dzieje. Działając impulsywnie łatwo przeholować, ruszyć z motyką na słońce, a potem wracać z podkulonym ogonem… ;) Czas sprzyja rozważnym wojownikom, tym, którzy potrafią się przyznać do błędu i w porę wycofać ze złej ścieżki. Czasem wycofanie się parę metrów do tyłu jest warte dużo więcej niż parę kilometrów do przodu… i to właśnie jest ten czas kiedy bieg wsteczny szczególnie może się przydawać ;) Dobrze więc doceniać siebie nie tylko za to co się udało osiągnąć, ale też za to co się udało ominąć :) Czas sprzyja bilansom, podsumowaniu poprzednich dwóch lat życia i tego co udało się w tym czasie zrobić. Wojownik po polowaniu wycofuje się do jaskini by zregenerować siły przed kolejną wyprawą, a przede wszystkim by w spokoju ducha zapytać się siebie jaki będzie cel tej kolejnej wyprawy :)

Mars w retro oznacza zmianę trybu działania. Jeśli dotąd byłeś/aś w pędzie będzie to czas na spowolnienie i rozejrzenie się wokoło. Jeśli natomiast dotąd Twoje działanie było zablokowane, ten czas może pomóc to zmienić. Wracamy do ukrytych dotąd zasobów energii, motywacji i inspiracji do działania lub też uświadamiamy sobie w jaki sposób sabotowaliśmy dotąd nasze działanie. Często ruszamy sprawy, które dotąd były zablokowane, a jednocześnie wyhamowujemy w tych, które dotąd skupiały całą nasza energię. Dobry czas na eksperymentowanie z robieniem wszystkiego odwrotnie niż zazwyczaj ;) co może nam przynieść na prawdę zaskakujące przełomy.

Mars retrogradujący w Wodniku będzie działał nieco paradoksalnie. Retrogradacja łączy nas z tym co dotyczy przeszłości, natomiast Wodnik jest znakiem najbardziej niekierowanym na przyszłość. Spodziewajmy więc się niespodziewanego i podróży jak z „Powrotu do przyszłości” ;) Może się okazać, że podróż ta pozwoli nam odkryć w przeszłości zarzucone marzenia i wizje, odnaleźć w tym co było zalążek tego co będzie. Teraz właśnie przystając w biegu i analizując nasze działania najmocniej kreujemy naszą przeszłość. To czas kiedy możemy odkryć co jest naszą misją, co pragniemy dać światu, czy częścią jakiej zmiany chcemy być. Wycofując z nawykowych aktywności, możemy odkryć alternatywę, nową perspektywę, rozwiązanie dla męczących nas od dawna trudności. Dlatego jeśli coś będzie się działo nie po Twojej myśli, to może to być dla Ciebie największy dar od kosmosu dzięki któremu możesz zobaczyć swoją rzeczywistość na nowo i zupełnie inaczej zaczniesz ją tworzyć.


Ważnym tematem może być również przyjaźń, uczestnictwo w społecznych grupach, wspólnotach, współdziałanie z innymi we wspólnej sprawie. Wrócą tematy wspólnych działań z przeszłości, a te bardziej aktualne mogą się mocno spowolnić. Ważny może być również temat asertywności, oraz doświadczania złości w relacjach przyjacielskich. Przy czy wiadomo – im trudniej nam z asertywnością, tym więcej złości i na odwrót ;) Ważne jest by temu co budzi w nas silne emocje w relacjach z innymi poświęcić uwagę od razu, nie czekając na rozwój wydarzeń, bo to czas kiedy zamiecione pod dywan szybko wraca, wraz z całym naręczem tego co zamietliśmy pod dywan w danej relacji wcześniej… To dobry czas na rozwiązywanie dawnych nieporozumień w naszych przyjaźniach, na mówienie o tym co kiedyś skitraliśmy w sobie i na pogłębianie tych relacji. Retrogradujący Mars daje nam większą uważność i rozwagę w tych sprawach, a jeśli są to jakości nam bardzo odległe to uczy nas tego poprzez doświadczenia ;)

Zazwyczaj początek retrogradacji przynosi nam mocne sygnały o tym co będzie ważny tematem w tym czasie, bywa też szczególnie frustrujący, kiedy sprawy, które dotąd się rozwijały nagle tracą rozpęd lub kiedy nagle okazuje się, że czegoś ważnego nie uwzględniliśmy w planach i konieczne są korekty. Te pierwsze dni sprzyjają również wypadkom, awariom, wybuchom gniewu oraz powrotowi trudnych tematów, które wydawało się nam że są już za nami ;) Z czasem coraz bardziej przyzwyczajamy się do nowego trybu Marsa i zaczynamy w nim odnajdywać, o ile oczywiście odpuścimy sobie ocenę siebie i tego co się dzieje z perspektywy zewnętrznych szybko osiąganych sukcesów. Około 18 lipca możemy sięgnąć szczególnie głęboko w przeszłość, okrywając korzenie naszych blokad w działaniu i w relacjach z tym co męskie, a to za sprawą koniunkcji Marsa z „karmicznym” Węzłem Księżycowym. Drugą z rzędu, bo przed retrogradacją doświadczyliśmy jej ok. 14 czerwca (a więc w okolicy i tuż po nowiu), a po retrogradacji powtórzy się jeszcze ostatni raz 22 września. Te okresy to kolejne etapy odsłaniania ważnego wzorca z przeszłości i rozwiązywania karmicznych supłów.

13 sierpnia Mars wróci do Koziorożca na dwa ostatnie tygodnie retrogradacji. Będzie to czas kiedy zejdziemy z poziomu wizji i analiz na poziom konkretu i spraw naszej kariery. Mars retrogradując w tym znaku może nam sprezentować wyzwania dotyczące przełożonych, czy kazać zweryfikować nasze ambicje. Z drugiej strony jeszcze mocniej pokaże nam co jest dla nas priorytetem, co ważnym życiowym celem, a co jedynie oczekiwaniami innych, które przyjęliśmy jako swoje. Może to być czas wątpliwości co do kierunku, w którym idziemy i bilansów tego co dotąd udało nam się osiągnąć, ważne jest jednak by z konkretnymi decyzjami i nowymi działaniami poczekać jeszcze tą chwilę, do 28 sierpnia.


Na koniec podzielę się jeszcze osobistymi obserwacjami dotyczącymi retrogradacji Marsa i zaproponuję Wam podobną analizę :)

Przyglądanie się temu co się u mnie działo podczas ostatnich retrogradacji, ukazało, że przede wszystkim był to czas niezliczonej ilości falstartów, niezrealizowanych pomysłów i działań, z których potem szybko się wycofałam. Prawie żaden z pomysłów z tych czasów nie doczekał się szczęśliwej realizacji, ale jest parę znaczących wyjątków, o których chcę napisać, by pokazać Wam jak to działa.

Po pierwsze działało to co dotyczyło tematów z przeszłości, terapia, oraz kończenie tego co już dawno miało być zrobione. Znaczące przykłady: na jednej retrogradacji Marsa zaczęłam pisać pracę magisterską, która strasznie mi opornie szła, przeciągnęła się, na pewien czas całkiem ją zarzuciłam, po czym wróciłam do niej i dokończyłam ją podczas kolejnej retrogradacji Marsa dwa lata później :) Podobnie było z planowanym spotkaniem uczestników Medytacji Księżycowej – Zgromadzeniem Księżycowym, które ponad dwa lata temu już się miało wydarzyć, ale projekt z różnych przyczyn się zatrzymał… po czym teraz niespodziewanie wrócił i odbędzie się w czasie tej retrogradacji Marsa! :) (przy okazji serdecznie Cię zapraszam, więcej o tym wydarzeniu dowiesz się tutaj .

Innym tego typu powrotem, choć już innej natury była sprawa mojego imienia. W retrogradacji Marsa w 2012 przyszło do mnie niczym uderzenie pioruna imię Maria, jako to moje najprawdziwsze, pokazujące moją esencję. Przez dwa lata dojrzewałam do tego imienia, nosiłam je w sobie, po czym na kolejnej retrogradacji Marsa zdecydowałam się je przyjąć i wyjść z nim do ludzi (o tym procesie pisałam tutaj ).

Ten przykład pokazuje mocno, że często w czasie retrogradacji wraca do nas coś z dalekiej przeszłości, coś się odpamiętuje lub tez kontaktujemy się z czymś głębiej, z samą esencją. Podobnie u mnie działał temat śpiewania, a zapisanie się na lekcje śpiewu, co było chyba jedyną rzeczą którą w czasie retrogradacji Marsa rozpoczęłam i w tym jakiś czas wytrwałam z dobrymi efektami (co nie oznacza, że nie było w tym wahań i zawieszeń ;) ) Tutaj jednak również czuję, że po pierwsze to temat z przeszłości, a po drugie coś co bardzo długo czekało na swój czas, do czego dojrzewałam od lat. Z moich obserwacji właśnie takie działania mają w czasie retrogradacji Marsa największy sens :)

Jeśli chcesz sprawdzić jak u Ciebie wyglądały ostatnie retrogradacje Marsa podaję daty:
17.04.16 – 30.06.16 w Strzelcu i Skorpionie
1.03.14 – 20.05.14 w Wadze
23.01.12 – 14.04.12 w Pannie
20.12.09 – 10.03.10 w Lwie
5.11.07 – 30.01.08 w Raku i Bliźniętach
1.10.05 – 10.12.05 w Byku
29.07.03 – 27.09.03 w Rybach

Zapraszam Cię również do podzielenia się swoimi obserwacjami, czy w komentarzu czy pisząc na maila: astrologiapelni@gmail.com. W ten sposób razem możemy rozwijać wiedzę o tym czym jest Mars w retrogradacji i jak sobie najlepiej radzić z tym czasem! :)

Na koniec parę ogólnych rad dotyczących retrogradacji Marsa, które podaję w Osobistym Astrokalendarzu:

„Między 26 czerwca a 27 sierpnia nastąpi retrogradacja Marsa. W tym czasie lepiej nie planować energicznych ruchów do przodu i nie angażować się w otwartą walkę i rywalizację, bo może to prowadzić donikąd. Nasze działania mogą napotykać nieprzewidziane przeszkody i opór. Sposobem na to by coś osiągnąć jest działanie nie wprost, ostrożne i przemyślane. Najlepiej jednak skoncentrować się na załatwianiu spraw z przeszłości, zwłaszcza dotyczących dziedzin domu, w którym przebywa Mars.”

Jeśli chcesz się dowiedzieć jaki obszar Twojego życia uaktywni ta retrogradacja i gdzie skoncentrują się zarówno trudności, jak i szanse na wprowadzenie poprawek i powrót do tematów z przeszłości możesz zamówić Osobisty Astrokalendarz (konieczna jest znajomość godziny urodzenia!). Więcej o Astrokalendarzu przeczytasz tutaj 

Owocnego i pełnego wglądów czasu retrogradacji Wam życzę! :) 



Chcesz dostawać informację o księżycu w znakach, o pełniach i nowiach z wyprzedzeniem? Zapisz się do darmowego cotygodniowe go newslettera!

Zapisy pod tym linkiem

poniedziałek, 25 czerwca 2018

Pełnia w Koziorożcu - 28 czerwca 2018



Nadchodząca pełnia zapowiada się mocna i bardzo „uziemiająca”. Do działania samej pełni dochodzi opozycja Słońca i Saturna, który w czasie pełni będzie połączony z Księżycem, oraz sam początek retrogradacji Marsa. Możemy odczuć ten czas jako serię blokad, przeszkód, opóźnień, oraz napięć z autorytetami, urzędami i osobami „przy władzy”. Świat mówi sprawdzam, a my zatrzymujemy się w naszym pędzie i zaczynamy odpowiadać na najważniejsze pytania o to gdzie zmierzam, co jest dla mnie najważniejsze, a co jest tylko spełnianiem czyichś oczekiwań, czy próbą bycia „konsekwentnym”, nawet jeśli już dawno przestaliśmy czuć to co robimy. Z drugiej strony możemy zobaczyć w tym czasie wyraźnie jakie są koszty rezygnowania z naszych najważniejszych celów, koszty myślenia krótkoterminowego i rozpraszania się na drobne. Konsekwencja i samodyscyplina mogą być zarówno pułapką, kiedy kierujemy się w ślepą uliczkę, jak i naszym paliwem, gdy droga jest właściwa. W tym okresie mogą się pojawić ważne informacje o tym, czy tak jest, a cały okres retrogradacji Marsa, będzie ważnym czasem na rewizję tego co postrzegamy jako naszą życiową misję lub jako ważne dla nas marzenia (więcej o tym napiszę na dniach w tekście o retrogradacji Marsa). Tak czy inaczej warto przyjąć to co się teraz dzieje ze spokojem, jako ważne informacje i unikać niepotrzebnej walki. Ważny będzie też temat odpowiedzialności, także za naszą rodzinę i bliskich, odpowiedzialności za nasze wybory oraz stawania do życiowych wyzwań. Saturn w opozycji do Słońca sprawia, że nie jest nam łatwo pogodzić to co chcemy z obowiązkami, także tymi wobec nas samych ;). Rzeczywistość może wydawać się bardzo „kwadratowa”, szorstka, wymagająca, a nawet zasmucająca. To jednak tylko przejściowy stan, nie ma więc co rozkręcać się w narzekaniach czy czarnowidztwie ;) To dobry czas na to by robić plany, podejmować decyzje, przyciąć tu i tam nadmiar ambicji i urealnić naszą wizję działań :)

W czasie pełni w Koziorożcu na pierwszy plan wysuwa się nasza życiowa i zawodowa droga. Żeby wiedzieć dokąd zmierzamy musimy wiedzieć skąd pochodzimy, by piąć się wzwyż potrzebujemy mocnych korzeni. O tym właśnie jest ta pełnia. Napięcie między Słońcem w znaku Raka, a Księżycem w Koziorożcu ukazuje polaryzację między domem a karierą, sferą prywatną i publiczną, między tym z czego wychodzę a tym do czego aspiruję. Możemy odczuć tą polaryzację jako rozdarcie, kiedy trudno nam te dwie sfery pogodzić, warto jednak pamiętać, że te dwa bieguny uzupełniają siebie wzajemnie i nadają sobie sens. Bezpieczna sytuacja domowa może wspierać w rozwoju zawodowym, a zdrowo pojęta kariera może służyć życiu rodzinnemu. To dobry czas na to by szukać równowagi, docenić obie sfery życia, uznać zarówno przeszłość jak i przyszłość, do której dążymy

Symbolem, z którym warto w tym czasie popracować jest drzewo. Silne korzenie potrzebne do tego by wzrastać. Trzymanie pionu, który pozwala nam łączyć przeszłość z przyszłością, czerpać zarówno z zasobów ziemi, jak i nieba. W medytacji, czy pracy z ciałem możesz skupić się na kręgosłupie (podporządkowanemu znakowi Koziorożca) i poczuć jak soki z ziemi płyną przez niego w górę, poczuć oparcie jakie daje twemu ciału. Możesz go lepiej poczuć stając na palce i mocno opadając ma pięty. Kręgosłup jako filar ciała, drzewo jako Axis Mundi, stają się punktem wyjścia do pytania o to, co jest w Twoim życiu głównym filarem, co jest najważniejsze, co łączy przeszłość z przyszłością i wyznacza Twoją drogę. Jeśli już wiesz co jest twoją drogą i osią, czas pełni w Koziorożcu jest idealny na to by zaplanować kolejne kroki na tej drodze, podjąć ważne decyzje, wypowiedzieć intencję na najbliższy czas, afirmować i wizualizować dalszą drogę oraz uziemić plany w konkretnych działaniach. To dobry czas na poszukanie struktury w życiu, przyjęcie na siebie odpowiedzialności za własne wybory i odcięcie się od rodzinnych wzorców mówiących kim mamy być i co mamy robić. Podążanie własną ścieżką nie oznacza odcięcia się od korzeni, natomiast wymaga przyjęcia pełni odpowiedzialności za siebie. Korzenie to punkt wyjścia w naszej drodze życia, bez którego tracimy poczucie kierunku i miotamy się zmieniając wciąż punkty odniesienia. Czas tej pełni to moment na skontaktowanie się z naszymi najważniejszymi punktami odniesienia, na uświadomienie sobie drogi, którą już przeszliśmy i zobaczenie/poczucie tej co jest przed nami.

Łącząc dwa główne wątki tego czasu: jest to czas kiedy puszczając kontrolę nad tym na co nie mamy wpływu odzyskujemy wpływ na to co o nas zależy ;) Przekierowując uwagę z tego co podtrzymywaliśmy siłą na to co nas woła w przyszłości, odzyskujemy energię do działania. Żegnając stare możemy w końcu naprawdę otworzyć się na nowe.

Czego z serca Wam i sobie życzę :)



Jak co pełnię i co nów zapraszam Was serdecznie do udziału w grupowej medytacji na odległość dokładnie w momencie do-pełnienia pełni, czyli o 06:53 w czwartek! Więcej o Medytacjach Księżycowych dowiesz się tutaj

Wszystkich Uczestników i Uczestniczki MEDYTACJI KSIĘŻYCOWYCH oraz wszystkich czujących powiązanie z rytmem Księżyca zapraszam serdecznie na Zgromadzenie Księżycowe!! :) Więcej o nim dowiesz się  tutaj

Chcesz dostawać informację o tym co aktualnie na niebie? Zapisz się do darmowego cotygodniowego newslettera!

Zapisy pod tym linkiem

poniedziałek, 4 czerwca 2018

Nów w Bliźniętach - 13 czerwca 2018




Nów w Bliźniętach to czas, kiedy spoglądając w głąb siebie odkrywamy naszą złożoną naturę, czasem bliźniaczą, a czasem wręcz wieloraczą ;). Wiele głosów, wiele postaci, wiele myśli. Szum słów, które można obserwować. Podobno myślę, więc jestem, ale czasem im mniej myślę tym bardziej jestem ;) Bez względu na to jaką ścieżkę wybraliśmy, lubimy wartościować nasze doświadczenia i działania. Dla jednych myślenie jest ważniejsze niż brak myśli, inni wartościują wyżej wewnętrzną ciszę. Jedni medytują skupiając umysł na jednym punkcie czy idei, inni wsłuchują się w bicie serca, czy w rytm oddechu; jedni starają się pozbyć myśli, inni podążają za tym co się pojawia w głowie. Bliźnięta nas uczą tego, że wszystko ma swoje miejsce i nic nie jest lepsze ani gorsze. Czasem Słońce czasem deszcz, czasem myśli, czasem cisza. Istotą rzeczywistości jest zmienność., a znak Bliźniąt uczy nas tą zmienność obserwować. Właśnie w ten nów możemy poczuć swoją zmienną, wielopostaciową, nie dającą się zamknąć w prostych słowach naturę. Przyjrzyjmy się też tym słowom, które nam się pojawiają: o sobie i o świecie. Zobaczmy, że są tylko słowami i że równie dobrze możemy je zastąpić innymi. Co się stanie jeżeli użyję innych słów? Czym są słowa? I co istnieje poza słowami? Spotkanie Księżyca (to co zmienne, życie) i Słońca (to co stałe, świadomość) uczy nas, że będąc zmienny/zmienna wciąż pozostaję sobą. Nawet gdy zmieniam imię, nie zmieniam istoty. Ale za pomocą słów mogę się od tej istoty oddalić lub przybliżyć. Słowa, nazwy i imiona jednocześnie są i nie są ważne. Kierują naszym umysłem, opisują i tworzą rzeczywistość. Często odwracają naszą uwagę o tego co istotne, zaciemniają obraz i zbierają energię, która mogłaby być przeznaczona na działanie, kochanie, czy na doświadczanie. Myślenie to żywioł powietrza, który ma należne sobie miejsce wśród pozostałych żywiołów, choć w naszej przeintelektualizowanej kulturze często jest przeceniany. Ten nów to czas poszukiwań własnego samoopisu, słów ważnych i zbyt ważnych, nowych nazw i imion, obserwowania myśli niczym chmur na niebie i odkrywania ciszy, która jest poza i ponad ich korowodem, niczym błękit nieba. Jest to również czas oczyszczenia naszej głowy, intelektualnego resetu i otworzenia się na nowe pomysły, kierunki działania, nowe wizje i idee.

Kolejnym wątkiem związanym z nowiem w Bliźniętach jest oczyszczenie naszego otoczenia z ludzi, informacji i sytuacji, które nam nie służą, które są odpowiednikiem intelektualnego szumu w zewnętrznym świecie. W tym czasie dużo może się zadziać w tym temacie „samo”, ale mimo to warto zadać sobie trud by przyjrzeć się swoim potrzebom lub negatywnym emocjom oraz by wprowadzać zmiany bardziej świadomie i intencjonalnie.

Ten nów otwiera nowy cykl naszej aktywności w świecie i warto skorzystać z jego energii by odkryć nowe kierunki, zainicjować nowe działania i skontaktować się z samym sobą. Wewnętrzne dialogi pod wpływami Bliźniąt mogą być szczególnie owocne ;)

Wszystkiego dobrego życzę Wam w tym mocnym czasie! :)



Jak co pełnię i co nów zapraszam Was serdecznie do udziału w grupowej medytacji na odległość dokładnie w momencie kulminacji nowiu, czyli o 21:43 w środę! Więcej o Medytacjach Księżycowych dowiesz się tutaj

Chcesz dostawać informację o tym co aktualnie na niebie? Zapisz się do darmowego cotygodniowego newslettera!

Zapisy pod tym linkiem

poniedziałek, 28 maja 2018

Pełnia w Strzelcu - 29 maja 2018



Pełnia w Strzelcu to czas optymizmu, odważnych marzeń, ruchu i wychodzenia poza utarte ścieżki. Potrzebujemy nowych doświadczeń, więcej przestrzeni, wolności i lekkości. Sprawdź w jakiej dziedzinie życia potrzebujesz świeżego powietrza i pomyśl o tym jak możesz je wpuścić. Brak przestrzeni może skłaniać nas - jak to podczas pełni - do działań impulsywnych, a Mars, który niedawno wszedł do Wodnika może naszą potrzebę wolności podkreślać oraz sprzyjać niekonwencjonalnym pomysłom. Strzelec to znak poszukiwania naszej własnej prawdy, czasem z pomocą nauczycieli i mistrzów, czasem całkiem niezależnie od nich. Zawsze w tych poszukiwaniach podstawą jest absolutna szczerość z samym sobą i ze światem i bycie prawdziwym. W tym kontekście polecam na ten czas mój krótki tekst na ten temat.


Strzelec to znak szczególnie mocno powiązany z podróżami. Jak wykazują badania już samo planowanie podróży znacząco podnosi nasz poziom szczęścia. Nawet jeżeli nie możesz teraz rzucić wszystkiego i wyjechać na drugi koniec świata, możesz wspaniale skorzystać z tej pełni planując i afirmując podróż życia. Możesz to zrobić w formie rytuału, znajdując zdjęcia miejsc, gdzie pragniesz się znaleźć, a nawet znajdując smaki i zapachy związane z wymarzoną „destynacją” :) Czas pełni to czas wypowiadania marzeń i celebracji tego co jest tu i teraz. Pamiętaj więc o tym, że marzenia wzmacnia właśnie dobra energia, radość z tego co jest, a złość na aktualną rzeczywistość zazwyczaj działa tylko osłabiająco i frustrująco. Strzelec uczy nas odnajdowania nowego i „egzotycznego” wokół nas, zachęca nas do podróży mentalnych, do rozważań filozoficznych, do spotkań z cudzoziemcami i osobami reprezentującymi odmienny punkt widzenia. Pełnia w Strzelcu daje więc możliwość znalezienia inspiracji i świeżych pomysłów. Mogą się teraz pojawić idee znacząco poszerzające nasze horyzonty i nadające głębszy sens naszej egzystencji. Jeżeli więc nie pociąga Cię afirmowanie podróży możesz spożytkować ten czas na otworzenie się na nowe inspiracje i wizje. Dobrym pomysłem jest wybranie się na spacer, z zakazem myślenia o bieżących sprawach i codziennych znojach :) Możesz pomedytować nad konkretną ważną dla Ciebie sprawą, w której potrzebujesz świeżego spojrzenia. Stymulujące może być patrzenie się w rozległą przestrzeń (np. morze, pola, widok z wysokiego piętra) lub chociaż na obraz przedstawiający taki szeroki horyzont. Możesz również np. wpaść do biblioteki i zobaczyć jaka książka Cię przyciągnie ;)


To również dobry czas na rozwój osobisty, naukę nowych rzeczy, wyruszenie w nieznane i zabawę we wspaniałym gronie! :) Pełny Księżyc symbolizuje pełnię naszych potencjałów i możliwości. Pięknej celebracji Wam życzę! Celebrując pełnię celebrujemy samych siebie :)



Jak co pełnię i co nów zapraszam Was serdecznie do udziału w grupowej medytacji na odległość dokładnie w momencie do-pełnienia pełni, czyli o 16:19 we wtorek! Więcej o Medytacjach Księżycowych dowiesz się tutaj

Chcesz dostawać informację o tym co aktualnie na niebie? Zapisz się do darmowego cotygodniowego newslettera!

Zapisy pod tym linkiem

piątek, 18 maja 2018

Zmiana epoki cz. II: Uran w Byku 2018 - 2025

art: taskovsky



15 maja Uran przeszedł ze znaku Barana do Byka inicjując nowy około 7 letni etap swojej wędrówki. Uran jest to planeta gwałtownych zmian, rewolucji, rozwoju technicznego i tego dotyczącego naszej świadomości i odwiedzając kolejne znaki w swym 84-letnim cyklu pokazuje na kolejne dziedziny, które nie mogą już dłużej być takie same ;) Dotąd (od 2010/11 roku) rewolucja dotyczyła tematy siły, „bycia sobą”, sposobów działania, naszego wizerunku i wyrażania siebie w świecie. Na polu globalnym oznaczało to znaczący wzrost agresji i bezpardonowej walki. Mocno wzrastała w nas potrzeba buntu, walki, sprzeciwu, choć nie koniecznie było jasne o co walczymy, czy nawet przeciw czemu ;) Teraz tematy przewodnie rewolucji będą dużo bardziej konkretne, agresja dla agresji, czy hejt dla hejtu zacznie opadać, ale za to pojawi się w świecie więcej oślego uporu i walki o pryncypia ;) Zanim jednak ta nowa rewolucja na dobre się rozkręci Uran wróci jeszcze na krótko do Barana – 6 listopada 2018 - byśmy mogli przypomnieć sobie czego się w tym czasie nauczyliśmy (lub nie ;) ) i zobaczyć ostatnie fajerwerki kończącej się epoki, którą ostatecznie pożegnamy 6 marca 2019.



W opracowaniach na temat Urana w Byku możemy spotkać te same wątki – dotyczące m.in. gospodarki, ekologii czy żywności, ale często w skrajnie różnych interpretacjach: jedni będą spodziewać się wielkiego kryzysu, inni wielkich pozytywnych zmian. Jedni będą wieszczyć powrót do natury, inni postępującą technicyzację m.in. żywności. Dlaczego tak jest? Oczywiście kluczową rolę odgrywa poziom optymizmu tudzież pesymizmu u piszącego ;) Ale nie tylko to. Najprostszą odpowiedzią jest to, że prawdopodobnie doświadczymy tego wszystkiego naraz, choć w różnych proporcjach ;)


Ostateczne efekty wpływu Urana w Byku nie są takie łatwe do przewidzenia, a to dlatego, że jakości Urana (władcy Wodnika) i znaku Byka (rządzonego przez Wenus) są tak radykalnie różne od siebie, że mimo że możemy wymienić pola na jakich będą one ze sobą zmagać, to nie tak łatwo określić, które z nich przeciągnie drugie na swoją stronę ;) Kiedy Uran był w Baranie sprawa była prostsza, bo ta planeta dobrze się czuje w tym znaku, podkreśla on jej cechy takie jak waleczność, buntowniczość, nastawienie na ja i na działanie. Uran w Baranie był więc wyrazisty i podkręcony w działaniu, trudno było go nie zauważyć, tak jak trudno nie zauważyć wzrostu agresji w debacie publicznej. W Byku Uran będzie mniej waleczny, mniej wyrazisty, ale też bardziej wielowątkowy. W niektórych obszarach rewolucja będzie ruchem powrotu do natury w innych przeciwnie – postępującą technicyzacją naszego życia i nowymi technologiami, które rewolucjonizują zarówno ekonomię jak i naszą codzienną egzystencję. Te dwa ruchy będą narastać równolegle, być może we wzajemnym sprzeciwie, poprzez skrajne postulaty i można mieć nadzieję, że w efekcie rozwiną się prądy, w których nowa technologia będzie służyć naturze, Ziemi i powszechnej obfitości godząc oba te bieguny. Ale to niestety nie jest przesądzone, wiele tu zależy od nas – Uran to planeta buntu społecznego, głosu ludu, idei działania dla dobra wspólnego i walki z partykularnymi interesami, dlatego zmiana może przyjść nie jako oczywista konsekwencja nowych odkryć i stopniowe zmiany, ale jako mniejsza lub większa rewolucja.

photo: Adrian McDonald



Dominować będą sprawy finansowe i ekonomiczne, dlatego największych zmian możemy się spodziewać w kwestiach związanych z bankowością, finansami, walutami (i kryptowalutami), inwestycjami i posiadaniem. Możliwe są naprawdę radykalne zmiany w tym jak postrzegamy własność i w tym co jest dla nas cenne. To co dotąd było wartościowe może szybko stracić na wartości i przeciwnie – możliwe są szybkie kariery (ale też i upadki) nowych wartości, sposobów inwestowania, czy zarabiania pieniędzy. W czasach Urana w Byku nic w tych sprawach nie jest jasne i pewne, raczej trzeba nastawić się na dużą elastyczność i dążenie do możliwie największej wolności finansowej (również wolności od zależności od wahań rynku – to czas kiedy łatwo o chybione inwestycje). Jedyne co wydaje się dość dobrą radą w sprawach finansowych na ten czas, to zarabianie pieniędzy na tym co „uraniczne”, czyli na nowych technologiach, oryginalnych pomysłach zwłaszcza powiązanych z internetem, z odnawialnymi źródłami energii, czy z niekonwencjonalnymi systemami wiedzy, jak astrologia ;)




W związku z tym co pisałam wyżej, czyli z tym, że Uran w Byku może stymulować bardzo różnorodne prądy możliwe są różne formy rewolucji na polu finansów. Parę przykładów:


- pojawienie się w nowych doktryn ekomonicznych, które wywrócą do góry nogami to co ;) do tej pory myśleli ekonomiści i podważą fundamenty systemu kapitalistycznego


- w przypadku krajów, które złapią w żagle wiatr tych zmian przestawienie (możliwe, że kosztowne) gospodarek na nowe źródła dochodów, rewolucje w systemach podatkowych i sposobie redystrybucji środków – możliwe, że związane z tematem sztucznej inteligencji


- w przypadku krajów, które tego wiatru nie złapią – kryzysy finansowe, a nawet bankructwa i związane z tym przetasowania w rankingu światowych potęg


- generalnie zawirowania na giełdach, spektakularne krachy i nie mniej niespodziewane wzloty, wielkie pieniądze będą zmieniać właścicieli ;)


- odejście od ekonomii walki o zasoby, na rzecz ekonomii opartej na współodpowiedzialności (coś jak odejście od walki o łopatkę w piaskownicy, na rzecz budowania czegoś razem ;) )


- kryzys konsumpcjonizmu i rozkwit alternatywnych stylów życia


- wydarzenia zmuszające do zmian i porzucenia niefunkcjonalnych struktur w temacie finansów


- zmiany w obowiązującej dotąd strukturze własności (nacjonalizacja, czy też prywatyzacja, nowe prawa dotyczące ziemi etc.), a także w prawie i praktykach dotyczących praw autorskich


- nowe pomysły na to jak można zarabiać i wydawać pieniądze, nowe zawody, nowe podejście do rynku pracy, jeszcze większe znaczenie mobilności i innowacyjności, oraz kryzys umów na etat


- jakieś zmiany w temacie kryptowalut, ale czy będzie to ich spektakularny rozwój, czy spektakularny upadek, to trudno orzec ;) W każdym razie zmiany dotyczyć będą sposobu w jaki dysponujemy naszymi środkami i nowych metod płatności, ale czy akurat będą to kryptowaluty to nie jest takie pewne ;)



Poza sprawami stricte gospodarczymi możemy również spodziewać się:


- rozwoju ruchów ekologicznych, zero waste, oraz slow life a także wzrost zainteresowania naturą, tym co trwałe i niezmienne.


- rozwoju technologii związanej z produkcją i dystrybucją żywności, co oznacza zarówno więcej GMO, jak i więcej rozsądku i sprawiedliwości w dysponowaniu pożywieniem


- zmian w sposobie odżywiania się społeczeństw, w obowiązujących poglądach na „zdrową dietę”, a nawet w preferencjach kulinarnych mas ludzkich (optuję za rewolucją wege ;) )


- rozwój nowych technologi, odkrywanie i upowszechnianie nowych materiałów, być może takich, które zastąpią te dobrze nam teraz znane, jak plastik, czy poliester


- nowe trendy w ogrodnictwie oraz wzrost popularności „dłubania w ziemi”


Można oczywiście mnożyć tego typu przykłady, powyższy wypis ograniczony jest moją wyobraźnią i wiedzą na tematy gospodarcze. Generalnie w sprawach finansowych, ekonomicznych, związanych z żywnością i priorytetami przeciętnego Kowalskiego (czy też Smith'a ;) ) możemy się spodziewać niespodziewanego i raczej jest pewne, że efekty zaskoczą nas wszystkich ;)


photo: Carl Warner


Zmiany będą też dotyczyć tego co związane jest z naszą koncepcją piękna, cielesności, przyjemności, zmysłowości… a także z samą koncepcją kobiecości :) Czas Urana w Baranie przede wszystkim zrewolucjonizował męskość, jak pisałam już wcześniej obszerniej (tutaj) upowszechniły się nowe wzorce i style wyrażania się męskiego aspektu: od sportowca prezentującego swoje mięśnie lub osiągi, poprzez opiekuńczego ojca, ekshibicjonistycznego blogera, drwala pielęgnującego swoją brodę i wcinającego jarmuż, po maszerujących nazioli i Januszów w patriotycznej odzieży. Plus wiele wiele więcej :) Zauważcie, że gdy mówimy o pakersach, naziolach czy hipsterach zazwyczaj widzimy oczyma wyobraźni mężczyzn. Podobnie było z szokującą nas modą z wybiegów – to ta męska budziła największe kontrowersje. Teraz to się zmieni, bo to właśnie kobiecość będzie wyznaczała nowe trendy i to u kobiet więcej będziemy widzieli rewolucji :) Kobiece (głównie) piękno zostanie przedefiniowane, dotychczasowe dogmaty zakwestionowane, a niekonwencjonalność będzie bardzo w cenie. Z drugiej strony owa „niekonwencjonalność” może również przyjąć postać powrotu do tego co było, choć również po to by szokować – np. może przyjąć postać modę na vintage w formie hard lub na cyberpunk. Ważnym obszarem zmian będzie nasz stosunek do ciała. Z jednej strony będzie to kolejny obszar do walki o wolność – o prawo do czucia się dobrze w swoim ciele bez względu na jego kształt, wiek czy sprawność, do odczuwania swej zmysłowej natury bez lęku o nadinterpretację ze strony przypadkowych przechodniów, o prawo do komfortowego ubrania także w pracy, o prawo do doświadczania przyjemności bez wstydu i do pełnego dysponowania swoim ciałem, do tego by granice dotyczące naszej cielesności były respektowane. Z drugiej strony mogą się pojawić pytania o to gdzie kończy się ciało człowieka, a zaczyna ciało cyborga. Mogą pojawić się pierwsze trendy związane z łączeniem technologii z ludzkim ciałem, zarówno w celach „ulepszeń”, jak i po prostu jako nowa moda. Rozwijająca się technika może bardzo poważnie zmienić nasze podejście do ciała i to od nas zależy jaki będzie tego efekt. Przestrzeń ciała może być więc obszarem sporów analogicznych do opisanych wyżej napięć między zwolennikami „naturalnego” stylu życia, a zwolennikami technicyzacji. Efektem prawdopodobnie nie będzie odrzucenie jednej strony dla drugiej, ale zrozumienie, że zarówno zadbanie o naszą Ziemię i nasze ciało jest po prostu koniecznością, a jednocześnie że przed rozwojem nie można uciekać, trzeba nim kierować, a by to było możliwe nasza świadomość musi wzrastać tak co najmniej tak samo szybko.


Na najwyższym poziomie Uran kieruje właśnie rozwojem świadomości: tymi wszystkimi przebłyskami geniuszu, eurekami, momentami „aha”… tymi chwilami kiedy w nagłym przebłysku pojmujemy istotę problemu i zmieniamy nasze myślenie o 180 stopni… tymi przemianami społecznymi, które nazywamy mądrze zmianą paradygmatu, która sprawia, że to co myśleliśmy zaledwie prze rokiem czy miesiącem dziś wydaje nam się kompletnym anachronizmem. Z tej perspektywy patrząc czeka nas skok w rozwoju świadomości jeśli chodzi o to co związane z zasobami, podejściem do spraw materialnych, do ciała, czy do pożywienia. Gdy Uran był w Baranie rozpruł się worek z trenerami wszelkiej maści krzyczącymi, że „chcieć to móc” oraz różne mniej lub bardziej wysublimowane warianty tej tezy ;) Oczywiście, że można się z tego podśmiewać, ale prawdą jest, że dziś jako społeczeństwo jesteśmy bardziej świadomi tego, że to my tworzymy naszą rzeczywistość niż te siedem lat temu, a moda (czy też presja) na sport dała szansę wielu z nas nauczyć się samodyscypliny i odkryć radość z cieszenia się swoją siłą, silną wolą, czy skutecznością. Teraz będziemy odkrywać to czym tak naprawdę są pieniądze, jak przyciągać i dzielić się zasobami, jak być w przepływie obfitości i umieć cieszyć się z życia, a jednocześnie jak być uziemionym, praktycznym. Ważną przestrzeniami w rozwoju świadomości będą teraz ciało oraz natura. Kontakt z własnym ciałem, dobre czucie się w ciele, doświadczanie swojej cielesności i zmysłowości, oraz czerpanie z kontaktu z naturą.. to teraz będą bramy do rozwoju naszej świadomości. Śmiem nawet twierdzić, że tak jak dotąd najpowszechniejszą „praktyką” był sport i wszelka aktywność, tak teraz stanie się nią odpoczynek ;) Rozkręci się trend slow life, zaczniemy uczyć się zwalniać, odpuszczać to co zbędne i cieszyć zmysły chwilą obecną :) Ciało i natura w jej spokojnych rytmach będą teraz dla nas największymi nauczycielami. Dzięki temu właśnie możemy sobie poradzić z inwazją techniki – kiedy uszanujemy rytm naszych ciał, rytm natury, której jesteśmy częścią i przestaniemy się ścigać w byciu najefektywniejszą i niezawodną maszyną.



Otwórzmy się na tą nową świadomość i wspierajmy zmiany jakie mają się zadziać o dobra nas wszystkich! Nasz wkład będzie bardzo potrzebny by obronić to co należy o nas wszystkich i jednocześnie nie należy do nikogo.

Samych pięknych i owocnych zmian Wam życzę! :)


P.S. to czy i jakie zmiany przyniesie nam Uran na poziomie indywidualnym zależy od tego jakie obszary aktywuje on w naszym horoskopie urodzeniowym. Ten tekst odnosi się przede wszystkim do zmian na poziomie globalnym, które oczywiście wpływają na nas wszystkich, ale w przypadku jednych będzie to bardzo mocny czas, a w przypadku innych nieszczególnie ;)



Część pierwszą tego artykułu Zmiana epoki - Chiron w Baranie, gdzie piszę również trochę więcej o tym co się działo podczas mijającej epoki znajdziesz tutaj


Chcesz dostawać informację o tym co na niebie z wyprzedzeniem? Zapisz się do darmowego cotygodniowego newslettera!

Zapisy pod tym linkiem

Zobacz także

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...