Po perturbacjach sezonu zaćmień i retrogradacji Merkurego trwający już nów w Rybach (kulminacja o 02:23 w nocy ze środy na czwartek) przynosi nam względnie łagodne obmycie, oczyszczenie, ukojenie emocji, choć nieraz poprzedzone katharsis ;)
Kończy paroletni się czas zgłębiania emocji, duchowych i karmicznych meandrów, doświadczeń wymagających od nas poddania się czemuś, odpuszczenia, a nieraz też doświadczenia bezradności, straty, zastoju, zawieszenia…Będzie to pierwszy nów w Rybach, od kiedy nie ma w tym znaku ani Saturna, ani Neptuna, co oznacza, że możemy poczuć inną, lżejszą jakość dotyczącą tych spraw. To czas na pojednanie z przeszłością, zakończenie starych spraw, wybaczenie sobie i innym, uwolnienie od oczekiwań, które nie mogły się spełnić i były tylko ciążącymi nam iluzjami.
Nów ten będzie jednocześnie domknięciem trzech tygodni retrogradacji Merkurego w Rybach (od 26.02.), kiedy możemy to, co wypłynęło na powierzchnię w ostatnich trzech tygodniach ostatecznie domknąć, pożegnać i puścić z biegiem rzeki czasu :)
Już dzień po nowiu, w piątek, Merkury ruszy do przodu, niemal równocześnie z przejściem Słońca do Barana, czyli momentem Wiosennej Równonocy, co przyniesie nam mocny impuls do życia i do nowych działań. Ten nów jednak jest jeszcze ostatnim zanurzeniem się w wodach płodowych, z których wkrótce narodzą się nowe światy - po to, by wydobyć to, co zagubione, odzyskać kontakt z głosem naszej intuicji, połączenie z magiczną stroną życia, z tym, co nas prowadzi. W tych ostatnich chwilach przed wiosną, astrologicznym początkiem nowego roku, a także mocnym przyśpieszeniem związanym z odpaleniem potencjałów nowych astrologicznych epok, które się właśnie zaczynają (m.in. początek 14-letniego pobytu Neptuna w Baranie), ten nów zaprasza nas do spotkania z pustką, która towarzyszy poczuciu dojścia czegoś do kresu. Zazwyczaj nie jest to coś, co lubimy czuć - jeśli już coś musi się skończyć, to najlepiej by od razu zaczęło się coś nowego! ;) Jednak warto w tym czasie zatrzymać się jeszcze na chwilę w stanie "pomiędzy", w „nie wiem”, w pustce i ciemności przed narodzeniem nowego dnia… to właśnie tutaj rodzą się nowe sny, wizje, natchnienia, a w czasie tego nowiu może to być po prostu przyjemne doświadczenie ulgi odpuszczenia sobie, głębokiej regeneracji na poziomie ciała, umysłu i ducha, puszczenia planów i koncepcji, po to by świat mógł nas zaskoczyć ;)
Może to nie być łatwe, jeśli już czujemy zniecierpliwienie typowe dla końcówki retrogradacji, jednak warto powstrzymać się od chaotycznych działań i falstartów, by nasycić się odżywczym czasem tego nowiu, który zaprasza nas do tego, by choć na chwilę odpuścić zmagania, usiąść w ciszy, wsłuchać się w siebie, pozwolić sobie czuć emocje, nawet niezrozumiałe, pozwolić by myśli, obrazy, doznania przepływały swobodnie - niczym rzeka, która zabiera ze sobą wszystko to, co należy do przeszłości.
To czas sprzyjający oczyszczeniu fizycznemu, emocjonalnemu, duchowemu - a wspiera nas w tym wszystkim żywioł Wody, więc im więcej picia wody, kąpieli, patrzenia w taflę czy ronienia łez, tym lepiej ;) Wspiera nas też sen, prosta medytacja, błądzenie myślami, zanurzenie w ciszy lub przeciwnie w muzyce i wszystko to, co pozwala nam “odpiąć się” od codzienności i połączyć z tym, co w nas. Być może zaś najlepsze co możemy zrobić tej nocy to po prostu dobrze się wyspać - i notować sny, które do nas przyjdą ;)
To czas sprzyjający oczyszczeniu fizycznemu, emocjonalnemu, duchowemu - a wspiera nas w tym wszystkim żywioł Wody, więc im więcej picia wody, kąpieli, patrzenia w taflę czy ronienia łez, tym lepiej ;) Wspiera nas też sen, prosta medytacja, błądzenie myślami, zanurzenie w ciszy lub przeciwnie w muzyce i wszystko to, co pozwala nam “odpiąć się” od codzienności i połączyć z tym, co w nas. Być może zaś najlepsze co możemy zrobić tej nocy to po prostu dobrze się wyspać - i notować sny, które do nas przyjdą ;)
Już niedługo Kopciuszki ruszą na bal - co łączyć się będzie z kolejnym zestawem wyzwań ;) Ten nów jest czasem zbierania owoców naszego procesu emocjonalnego dojrzewania, duchowego rozwoju, puszczania iluzji. Na naszym magicznym drzewie już rozkwitają pierwsze kwiaty :)
Pięknego nowiu Wam życzę!
A więcej o tym, co na niebie i o tym, dlaczego przed nami tak ważny rok pisze w cotygodniowym darmowym Moonset Newsletterze, który wysyłam w nocy z poniedziałku na wtorek. Jest też wersja Premium (dużo bogatsza w treść), która dodatkowo ma ten bonus, że po wykupieniu subskrypcji otrzymasz ostatni Newsletter Premium gratis :)