poniedziałek, 15 maja 2023

Nów w Byku - 19 maja 2023: Ucieleśnienie

 




Przed nami mocny nów w Byku, który będzie zarazem inicjacją roku pod egidą Jowisza w tym znaku obfitości i ziemskich przyjemności :) Sam nów niesie ze sobą harmonijną i rozleniwiającą energię, ale w tle na niebie dzieje się dużo, jako, że Jowisz rozpoczyna pobyt w Byku od kwadratury z Plutonem, a później do tego układu dołączy Mars… może się dużo dziać w świecie i w naszym życiu (zwłaszcza jeśli mamy obsadzony sam początek znaków stałych, np. urodziliśmy się na samym początku Byka, Lwa, Skorpiona lub Wodnika), co być może utrudni nam nieco pełen relaks i korzystanie z przyjemności tego nowiu ;) Nów te wszystkie procesy będzie wzmacniał, ale też sprzyjał skupieniu na tym jak my się czujemy, czego nasze ciało potrzebuje, jak potrzebujemy się regenerować i dbać o nasze zasoby, szczególnie jeśli dzieją się wokół nas duże zmiany. Z drugiej strony ci co poczują wspomniane turbulencje na niebie, mogą mieć trudność w skorzystaniu z tego do czego nas ten nów zaprasza, czyli ze spowolnieniem i zwróceniem do wewnątrz – jeśli tak się dzieje, to nie oskarżaj siebie za to i zobacz na ile możesz skorzystać z tego nowiu, zadbać o to by nawet w intensywności wydarzeń nie przeciążać się niepotrzebnie i uziemiać się, chociażby poprzez kontakt z naturą, skupienie na tym co jesz i jak się czuje Twoje ciało. Niezależnie od tego czy doświadczymy ekstremalnego rozleniwienia (aż 5 ciał w Byku na raz plus nów!), czy jednak pobudzenia tudzież buntu, to wszystko to będzie kopalnią informacji o tym jak potrzebujemy dbać o nasze zasoby i dobrostan lepiej. Pisałam już w newsletterze, że bunt „po byczemu” często wygląda dość „pasywnie” i bywa po prostu odmową działania czy pośpiechu, w stylu pamiętnego „nie wstanę! Tak będę leżał!” ;) Nasza niezgoda na to by robić coś co ktoś inny od nas oczekuje, by doświadczać pośpiechu, czy presji, by samemu się dociskać wbrew sygnałom z ciała, może być ważnym tematem tego nowiu i warto się tej mądrości pokłonić, zamiast nazywać ją „lenistwem” ;) W poniższym opisie skupię się na samych jakościach nowiu w Byku, tutaj tylko chciałam zaznaczyć, że wokoło dużo się dzieje i może nie być wcale tak spokojnie jak można by mniemać tylko czytając opis nowiu ;) Więcej o tym „wszystkim innym” pisałam i będę pisać w newsletterze. A o Jowiszu w Byku jako takim pewnie niebawem pojawi się osobny tekst :)

W tym czasie będzie nas prowadziło przede wszystkim nasze ciało – Byk uczy nas tego jak być z nim w głębokim kontakcie, jak je rozluźniać, jak doświadczać przyjemności, jak przyjmować to co dla nas dobre… żeby to jednak mogło się zadziać potrzebujemy pozwolić sobie na zwolnienie tempa (żaden z nowiów tak wyraziście się tego nie domaga, jak ten w Byku ;) ) oraz na wsłuchanie się w to co ciało do nas mówi i czego potrzebuje. Nów ten pomoże nam uzdrawiać wszystko to co oddziela nas od naszej cielesności, co nie pozwala nam odpocząć, rozluźnić się, czerpać pełnymi garściami z bycia tu i teraz.

Znak Byka przypomina nam o naszym ciele, a także o umiejętności uziemienia i o tym na ile umiemy przyjmować od życia to co najlepsze – właśnie przyjmować, a nie brać! :) . Przyjmowanie jest otwarciem się na to co jest, na doświadczanie przyjemności, na cieszenie się byciem z ludźmi, kontaktem z naturą, tym co się wydarza, a także tym czymś świat sam chce nas obdarować, tylko często my sami skupieni na brakach i walce o to by coś innego „zdobyć” nie zauważamy ;)

Otwarcie zaczyna się od rozluźnienia. Jeśli to możliwe warto skorzystać z czasu nowiu i przed nowiem na odpoczynek, regenerację ciała i na doświadczanie przyjemności. Nowie generalnie zazwyczaj są czasem pewnego osłabienia, a ten w Byku może do tego dołączyć błogie rozleniwienie. Dobrze zatroszczyć się o swoje ciało i przypomnieć sobie co sprawia nam największą przyjemność. Budzi się nasza zmysłowa natura i potrzeba celebrowania życia w jego najdrobniejszych przejawach: widoki, smaki, zapachy, dźwięki…. To wszystko przypomina nam że jesteśmy żywi i że możemy przyjmować ze świata to co najpiękniejsze.

Wraz z tym nowiem puszczamy napięcia, niespełnione oczekiwania, pragnienia by coś zamanifestowało się od razu i poczucie, że musimy walczyć by dostać to co potrzebujemy. Byk uczy nas, że możemy działać w przyjemności, jeśli znajdziemy taki rytm jaki nam odpowiada i będziemy obecni w tu i teraz (pod warunkiem oczywiście, że nasze zasoby są zregenerowane!). Działanie może więc w naturalny sposób wypływać z odpoczynku i odbywać się w rozluźnieniu jeśli skupimy się na tym co robimy, gdzie jesteśmy, zamiast myśleć o tym co byśmy chcieli robić innego i co już osiągnąć ;) Byk jest dla nas wielkim nauczycielem nie tylko odpoczynku i uziemienia, ale też spokojnego kontynuowania tego co zaczęliśmy – w czym nas będzie wspierał przez cały rok Jowisz w tym znaku :) Wraz z nowiem więc żegnamy się z owocnym choć być może nieco nerwowym i przeciążającym okresem Jowisza w Baranie i otwieramy na czas spokojnego rozwijania tego co najważniejsze :)


Jeśli szukasz czegoś co pomoże Ci wejść głębiej w doświadczanie siebie, swojego ciała, relaksu i odpuszczenia to polecam medytację z dźwiękiem fletu prowadzoną w wieczór nowiu przez wspaniałą Kobietę Mocy – Joannę Karen :) Szczegóły tutaj.

Ja zaś tradycyjnie zapraszam do Medytacji Księżycowej w czasie nowiu, w czasie kulminacji, czyli o 17:53 w piątek. Jak zawsze spotykamy się duchem we wspólnych intencjach, acz każdy po swojemu, jak Księżyc prowadzi ;) Więcej o Medytacjach Księżycowych dowiesz się tutaj.


Jeśli chcesz być na bieżąco z tym co piszę i dostawać cotygodniowy raport o tym co na niebie zapraszam do zapisu do Moonset Newslettera! Zapisy do darmowego Newslettera Free tutaj.

A dla spragnionych pełnych - bardzo bogatych - cotygodniowych informacji wraz z prognozą na każdy dzień możliwość subskrypcji Newslettera Premium! Więcej o tym tutaj.