poniedziałek, 30 marca 2020

Saturn w Wodniku: 22 marca 2020 - 7 marca 2023




To co się teraz dzieje na niebie i co opisywałam chociażby w tym artykule, to wielkie zgromadzenie planet na końcówce znaku Koziorożca. Pluton, Saturn Jowisz i (sporo krócej) Mars idąc przez ten znak przez ostatnie lata i spotykając się w nim bardzo mocno podkreślają tematy z nim związane. Wydarzenia ostatnich miesięcy pokazują to bardzo wyraźnie: ważne jest to kto jest przewidujący, kto myśli realnie, pragmatycznie, biorąc pod uwagę nawet najgorsze scenariusze, kto przygotował się na takie czy inne zagrożenia, kto zadbał o podstawy, o bezpieczeństwo, o zdrowie. Koziorożec to znak perfekcyjnej organizacji, efektywności, myślenia długoterminowego i właśnie te jakości są teraz testowane, a niedociągnięcia wytykane. Koziorożec to również izolacja, zamknięcie granic, zamykanie się w fortecach, sztywne zasady, nadzór, kontrola i sztywna hierarchia, w której ci na dole muszą wykonywać to co zadecydują ci na górze. Znak ten sprowadza nas do parteru i nagle pytania o to do jakiego kraju pojechać na urlop, czy która opcja ma rację, wypierają podstawowe: gdzie dostać papier toaletowy? ;) To wszystko dziś widzimy bardzo dosadnie i prawdopodobnie te właśnie jakości będą nam towarzyszyć jako wiodące przez resztę roku, zarówno w życiu prywatnym, jak i w tym co na świecie. Jedyny odpoczynek od tej radykalnej przyziemności i racjonalności przyniesie nam przez parę miesięcy Saturn, który wszedł niedawno (22.03.20) do Wodnika i pozostanie w nim do lipca (1.07 wraca do Koziorożca), po to by wrócić tamże na dłużej w grudniu (17.12. dokładniej). Te miesiące przyniosą nam powiew nowych idei, tematów, pomysłów i innowacji, będących intelektualną odpowiedzią na pytanie – co dalej? Wyraźnie zobaczymy, że potrzebujemy nowej wizji, nowego paradygmatu, zmiany na bardzo wielu polach. W tych miesiącach może pojawić się również wiele utopijnych pomysłów, szalonych i mało liczących się z kosztami wizji, koncepcji zbyt odrealnionych, by w warunkach świata nadal wg. Koziorożca mogły się ziścić. W czasie hossy i dobrobytu dużo więcej „szaleństw” jest możliwa, czas kryzysu jednak redukuje te które nie mają stabilnych podstaw – prawdopodobnie taką rolę odegrają miesiące od lipca do grudnia, kiedy Saturn jeszcze wróci do Koziorożca na ostatni test rzeczywistości. Jednak pierwszy etap pobytu Wielkiego Egzaminatora w tym znaku pozwoli nam na bardzo ważne przeformułowania rzeczywistości, w której żyjemy, narracji o świecie, o tym do czego dążymy i jakie idee nam przyświecają. Prawdopodobnie najpierw wiele idei upadnie, nie wytrzymując konfrontacji z twardą rzeczywistością Koziorożca. Z drugiej jednak strony mogą się pojawić nowe odkrycia, wielkie przyśpieszenie naukowe, którego największy impuls jak już wyraźnie widać przyniósł nam jeden malutki wirus ;) Jest spora szansa, że w tym okresie do lipca dzięki połączonemu wysiłkowi świata naukowego (tego typu współpraca dla idei jest bardzo w duchu Wodnika) uda się wynaleźć lekarstwo czy opracować skuteczne szczepionki, co zmieniłoby rozwój wydarzeń. Tak jak pisałam w poprzednim tekście na temat druga fala pandemii na późną jesień jest bardzo prawdopodobna, ale możliwe, że dzięki wsparciu Wodnika będziemy już na nią dużo lepiej przygotowani.

Wracając do chwili obecnej: Saturn i Mars już przechodzą do Wodnika, Pluton i Jowisz pozostają w Koziorożcu w ścisłej koniunkcji. Nadal więc mamy czas głębokich zmian strukturalnych, materialnych, gospodarczych i politycznych, które zadecydują może nie tylko o naszej przyszłości, ale i naszym „być czy nie być”. Jednak wejście Wodnika na tą scenę zmienia nieco priorytety i perspektywę, co innego się staje ważne. Patrząc na samego koronawirusa, strategia „koziorożcza”, a więc bazująca na zamykaniu państw, miast, jednostek, izolowaniu, zakazywaniu, kontrolowaniu i karaniu, może zostać zastąpiona lub tylko wzbogacona bardziej „wodnikowym” podejściem. A Wodnik to znak nowych technologii, innowacyjnej nauki, czasem szalonych pomysłów, oraz zdecydowanie przedkładania współpracy nad rywalizację. Jednocześnie Saturn w tym znaku będzie wskazywał na wyzwania związane z tymi obszarami, a szczególnie na temat wolności jednostek, równości i praw człowieka. Z jednej strony technologia może więc być dla nas ratunkiem przed pandemią – tak jak to działa chociażby w Korei Południowej – z drugiej Saturn w Wodniku mocno będzie podkreślał ryzyko związane z nadużywaniem tej technologii przez władzę i z utratą prywatności. To jest czas inicjatyw oddolnych, jednoczenia się ludzi we wspólnych sprawach, organizowania nowych sposobów działania, ale także buntów społecznych – i te zwłaszcza po ustąpieniu pandemii mogą się rozwinąć na wielką skalę.



Po okresie dokręcania śruby związanym na ziemi z koronawirusem, a na niebie z petardą planet w Koziorożcu, pojawi się paląca potrzeba dyskusji na temat wolności obywatelskich, praw człowieka, w tym prawa do prywatności. Jeśli rządzący myślą, że to co teraz wprowadzą już tak pozostanie, to prawdopodobnie mają częściowo rację, ale tylko do grudnia ;) Potem kiedy niemal jednocześnie przejdą do wolnościowego Wodnika Jowisz i Saturn tematy te wyjdą na plan pierwszy i możliwy jest nawet i wielki bunt społeczny. To oczywiście nie jedyny możliwy powód protestów – Wodnik generalnie lubi protesty i zawsze znajdzie na nie jakieś powody ;) W związku z tym, że jest to również znak mocno skoncentrowany na przyszłości prawdopodobnie protesty będą dotyczyć też spraw kryzysu ekologicznego, które to sprawy w dobie koronawirusa mogły się niektórym wydawać mniej ważne. Jednym z ważnych wyzwań akurat na ten czas będą też regulacje związane z nowymi technologiami, ze sztuczną inteligencją, zbieraniem danych i ich wykorzystywaniem do profilowania, czy wpływania na konsumentów. Wodnik sprzyja przewartościowaniom i zmianom paradygmatów, więc podejrzewam, że poważnie może się w tym czasie dostać konsumpcyjnemu stylowi życia i samemu kapitalizmowi. Może być to czas obalania starego, ale też proponowania nowych perspektyw i rozwiązań – zwłaszcza od grudnia kiedy Saturna będzie w Wodniku wspierał Jowisz.

Saturn w Wodniku będzie w ciągu następnych prawie trzech lat robił trzy kwadratury do Urana w Byku, co podkreśla prawdopodobieństwo i znaczenie zmian gospodarczych, ekonomicznych, oraz w podejściu do kapitału i tego co uważamy za wartość. Generalnie już teraz widzimy, że zmiany zainicjowane przez koniunkcję wolnych planet w Koziorożcu mocno nas kierują w kierunku realizacji „postulatów” Urana w Byku (o których pisałam tutaj) choć nadchodzące kwadratury sugerują też, że nie zadzieje się to ani gładko ani polubownie ;) To, że teraz świat się zatrzymał, mniej produkujemy CO2, oraz odkrywamy jak wiele działań możemy przenieść online z korzyścią dla Ziemi, to jedno – zupełnie czym innym będą skutki recesji, jaką prawdopodobnie odczujemy w konsekwencji pandemii (ale też i procesów długofalowych w gospodarce). Uran w Byku domaga się rewolucyjnych zmian w ekonomii i naszych postawach względem pieniędzy, zaś Saturn w Wodniku jest wołaniem o sprawiedliwą i współodpowiedzialną wspólnotę, także na poziomie międzynarodowym. Więc może się okazać, że tym razem standardowe metody radzenia sobie z recesją mogą nie zadziałać i ludzie mogą z większym niż dotąd buntem zareagować na ratowanie gospodarki przez dotowanie najbogatszych, tych którzy są „zbyt duzi by upaść”. Być może pojawią się zupełnie nowe idee jak radzić sobie z kryzysem poprzez wspieranie tych, którzy są w najgorszej sytuacji czy poprzez przestawianie gospodarki na nowe (ale jakie?) tory. Ważne jest to, że właśnie czas gdy obie planety społecznych nastrojów i reform będą od grudnia 2020 w Wodniku mogą pojawić się zupełnie rewolucyjne pomysły na to jak zarządzać kryzysem, jak zmieniać świat na sprawiedliwszy, ale też jak uniknąć katastrofy klimatycznej. Czy zostaną wdrożone i z jakim skutkiem to inna sprawa… Ważne, że czas będzie temu sprzyjał, a wielki egzaminator Saturn w Wodniku będzie nagradzał to co postępowe, innowacyjne i oparte na myśleniu globalnym i humanitarnym zarazem, zaś obalał to co przestarzałe i nienadążające za wiatrem zmian, który już się rozhulał ;) 



Wglądy w to jakich wydarzeń możemy się spodziewać możemy wysnuć analizując poprzednie pobyty Saturna w Wodniku. Ogólne spostrzeżenie jest takie, że często do najważniejszych zmian czy kryzysów dochodziło nieco wcześniej, kiedy Saturn był w Koziorożcu (co w pełni zgodne ze znaczeniem tego układu – walą się struktury), zaś czas Saturna w Wodniku był bardzo gorącym okresem wprowadzania nowych porządków i idei. Tak było ostatnio w latach 1991-1993 ( okres dalej opisywany jako IV przejście Saturna przez Wodnika w XX wieku), kiedy świat się układał na nowo po upadku ZSRR, tak było też w latach 1932-1935 (II przejście) kiedy kończył się Wielki Kryzys gospodarczy, a świat radził sobie z jego konsekwencjami (chociażby galopującym bezrobociem) z jednej strony poprzez doktrynę New Deal w USA (skojarzenie z ideą New Green Deal nieprzypadkowe ;) ) z drugiej poprzez przejmowanie władzy przez faszystów ( w tym Hitlera) i ustawianie przez nich nowych porządków na swój sposób. Nie mniej ciekawie było przy jeszcze wcześniejszym pobycie Saturna w Wodniku w latach 1903 – 1906 (I przejście), kiedy to nastroje rewolucyjne narastały i zaowocowały Rewolucją w Rosji 1905. Prawdopodobnie historycy potrafiliby jasno wyłożyć to jakie kryzysy na poziomie materii i struktur (Koziorożec) poprzedzały rewolucję robotniczą, oraz w umieścić w szerszych ramach wydarzenia z lat 1962-1964 (III przejście), kiedy Saturn w Wodniku zaowocował m.in. kryzysem kubańskim i zabójstwem Kennedy’ego. Ten ostatni przykład pokazuje jednak, że nie zawsze pobyt Saturna w Koziorożcu a potem w Wodniku oznacza aż tak radykalne przebudowy świata, piszę jednak o tym, bo chyba dziś nie mamy wątpliwości, że taka czy inna przebudowa nas czeka. Co więcej każde kolejne przejście Saturna przez te znaki pokazywało nam inną, nieco bardziej zaawansowaną formę przemian, więc daleka jestem od prorokowania powtórki z historii, choć pewne jest, że to budowanie nowego świata w czasie Saturna w Wodniku bardzo zależy od tego jak odrobimy lekcje Saturna w Koziorożcu (która jeszcze przez parę miesięcy, czyli od lipca do grudnia potrwa).

Żeby okiełznać nieco rozwlekłość tego tekstu możliwe obszary zmian w świecie (poza tym co ogólne i już z grubsza zarysowane) opiszę w punktach, a potem przejdę do tego co to oznacza z perspektywy bardziej indywidualnej.

  • Rozwój technologii, innowacje zmieniające oblicze świata, łączące ludzi ponad barierami, ale też wyzwania dotyczące jej regulacji, stosowania, zabezpieczeń – w czasie poprzedniego pobytu Saturna w tym znaku (1991-1994, IV przejście) zaczęło istnieć WWW, wysłaliśmy pierwsze smsy, w Polsce podłączono internet, powstała pierwsza sieć komórkowa… dziś widzimy jak przełomowe to były wydarzenia, podobnie jak pojawiające się wtedy ustalenia, jak to, że WWW będzie udostępniane za darmo (dziś to wydaje się więcej niż oczywiste, ale wyobraźmy sobie dzisiejszy świat, gdyby wtedy postanowiono inaczej…). W czasie III przejścia, w 1962 na orbicie został umieszczony pierwszy komercyjny satelita komunikacyjny, miała też miejsce pierwsza transmisja telewizji satelitarnej. Sięgając jeszcze dalej: w czasie II przejścia miała miejsce pierwsza transmisja telewizyjne BBC (1932), a w czasie I przejścia pierwszy lot samolotem braci Wright, oraz pierwsze transatlantyckie rozmowy telefoniczne… widać wyraźny wzorzec ;) Widzimy więc, że są to okresy kiedy nowe technologie trafiają do mas i kiedy powstają struktury i platformy (Saturn) pozwalające na globalizację tych rozwiązań. Jaka technologia teraz czeka na swój czas? Prawdopodobnie będzie to coś związanego ze sztuczną inteligencją, pierwsze wdrażanie idei Smart City, czy coś jeszcze? Poczekamy, zobaczymy :) 
  • Ważnym kierunkiem, który już dziś obserwujemy w mocnym natarciu jest coraz większa powszechność aktywności online, polegania na technologii wszędzie tam, gdzie wcześniej jeszcze działaliśmy „analogowo”, a także większy dystans społeczny i rozkwit technologii VR – wszystko to są wątki Wodnikowi bardzo miłe.

  • Także nauka w okresach Saturna w Wodniku przeżywała znaczący rozwój, co najwyraźniej widać w przypadku pierwszego przejścia na początku XX wieku, na które to lata przypadły pierwsze i zarazem kluczowe publikacje Einsteina, w tym szczególna teoria względności i słynne dziś „E=mc2”. W tym czasie też Maria Skłodowska – Curie wraz z mężem Pierre'em Curie dostała pierwszego Nobla. Poza wielkim znaczeniem naukowym ich osiągnięć, znaczenie ma też to, że przełamywane były przy okazji naukowe stereotypy i okazywało się, że osiągnięcia warte najwyższego uznania mogą być udziałem osób o nie najszczytniejszym statusie: prostego urzędnika patentowego, czy zgoła kobiety! W latach 60’ przy okazji III przejścia zainteresowanie naukowe toczyło się głównie wokół tematu podboju kosmosu i w tym właśnie okresie Walentina Tierieszkowa została pierwszą kobietą w kosmosie. Temat nauki będzie więc prawdopodobnie w najbliższych latach ważny, mocno rozwijany, ale może też doświadczyć istotnych przełomów, być może także w sposobie prowadzenia badań. Myślę, że coraz większą wagę będą miały badania w wielkiej ponadnarodowej sieci naukowej, rozwiązywanie problemów we współpracy na niespotykaną wcześniej skalę, także korzystanie z systemów dzielenia się mocami komputerów przez użytkowników na całym świecie pozwalającym rozwiązywać problemy wcześniej będące poza zasięgiem największych komputerów. Do tego rozwijać się będzie zainteresowanie kosmosem, być może w tym temacie pojawi się przełomowa nowa technologia? Nie obejdzie się również bez wyzwań w tym obszarze (Saturn nie jest od głaskania) i nie jeden dogmat może w tym czasie upaść.
  • Patrząc na to co działo się podczas pobytów Saturna w Wodniku w poprzednim wieku widać każdorazowo wielką ilość ruchów niepodległościowych, powstań, rebelii. Już odpuszczę sobie rozpisywanie się o każdym z tych wydarzeń, sami możecie zobaczyć, że było tego sporo. Z drugiej jednak strony silne były ruchy integracyjne, świeżo niepodległe kraje chętnie wchodziły w alianse, zgłaszały akces do instytucji międzynarodowych, no i przy ostami przejściu, w 1992/3 powstała Unia Europejska. Jest w pełni zgodne z symboliką Wodnika, który z jednej strony dąży do wolności odrzucając wszelkie instytucje hierarchiczne, z drugiej zaś chętnie się zrzesza z podobnymi i równymi sobie, zwłaszcza gdy przyświecać ma temu wspólna idea. Bardzo bliską Wodnikowi jest też idea demokracji, choć Saturn w tym znaku obiecuje raczej przebudowę systemów demokratycznych niż ich radosny rozkwit. O ile jednak w czasie gdy Saturn był w Koziorożcu dyktatury i metody autorytarne mogły zdobywać ciche uznanie zarówno w spragnionych „silnej ręki” społeczeństwach, jak i w opiniach ekspertów, tak podczas czasów Wodnika wartość demokracji znów będzie bardziej doceniana. Co nie zmienia faktu, że możemy stanąć przed koniecznością przedefiniowania tego co oznacza wolność, równość, demokracja w warunkach współczesnych technologii. Jest to też czas kiedy prawa człowieka będą znów dużą wartością, choć domagającą się uzupełnień. Standardowo Wodnik walczy o wolność, równość i braterstwo, a jednocześnie jest czuły na wszelką niesprawiedliwość, nawet jeśli ta czułość oznacza myślenie utopijne. Dobrze jednak, że to się dzieje akurat teraz bo świat się tak szybko zmienia, że bez pochylenia się nad tym czym jest dobro wspólne i jakie idee nas łączą daleko na tym wspólnym wózku nie zajedziemy.
  • Wspomniałam wyżej o Unii Europejskiej i faktycznie dla niej ten okres może być też ważnym testem. Na Saturnie w Koziorożcu doszło do Brexitu, wydać kolejne wyzwania dla spójności Unii, z których kluczowym pewnie będzie nadchodząca recesja. Dodatkowo wspomniane wyżej wzmożenie niepodległościowe może zaostrzyć tendencje separacyjne regionów, które owszem chcą być w Unii, ale jako niepodległe organizmy państwowe jak Katalonia, czy Szkocja. Teraz ośmielać separatystów będzie zarówno Brexit jak i Saturn w Wodniku, możliwe też, że koronawirus i recesja dołożą swoje. Unia więc może mieć ciężki test „dojrzałości” (powrót Saturna na pozycję urodzeniową tuż przed 30-ką to w astrologii taki właśnie test zarówno w przypadku jednostek jak i większych organizmów), lecz jednocześnie Saturn (i Jowisz!) w Wodniku będzie sprzyjał proeuropejskim i integracyjnym postawom społecznym i politycznym. Podobne testy mogą czekać inne organizacje ponadnarodowe, część może uda się przeorganizować, być może powstaną też nowe. Na poziomie bardziej lokalnym dużą rolę będą odgrywać organizacje pozarządowe, będą powstawać nowe i przebudowywać się stare, chociaż i tu możemy się spodziewać wstrząsów i reorganizacji prawa. Z ciekawostek: w ramach tego wodnikowego społecznikowskiego wzmożenia powstała w 1993 WOŚP, która jest bardzo spójna z ideami Wodnika, a także z jego mało formalnym sposobem ekspresji ;)

  • Było o organizacjach, to teraz czas na organizacje religijne. Historia uczy, ze w tych okresach działo się dużo w kierunku laicyzacji społeczeństwa: od ustawy oddzielającej państwo od kościoła we Francji, poprzez przemianowanie niezwykle ważnej świątyni Hagii Sophii na muzeum, po radykalną politykę antyreligijną Stalina. Ostatni pobyt Saturna w Wodniku w latach 90’ przyniósł symbol w postaci Sinnead O’Connor drącej zdjęcie papieża w proteście przeciwko tuszowaniu gigantycznej afery z molestowaniem dzieci w Irlandii. Dziś ten temat wraca i gest Sinnead może nie jest przez większość pochwalany, ale wielu utożsamia się z jej emocjami. Saturn w Wodniku może tu przynieść znaczące protesty społeczne, a może i zmiany, dziś trudne do przewidzenia. Z drugiej strony kościołowi zdarzało się wykorzystać aurę Saturna w Wodniku do reform i modernizacji, jak było w latach 60’ z Soborem Watykańskim II, który uznaje się za największą reformę w czasach kościoła. (w największym skrócie: reforma liturgii, początek dialogu ekumenicznego, prawo do wolności religijnej dla wszystkich, potępienie antysemityzmu – a właściwie odejście od antysemickiej ideologii). Nowe idee i nowa rzeczywistość wymagają zmian starych instytucji, pod groźbą odesłania w niebyt. Oczywiście dużo tu zależy od samego papieża Franciszka, ale uważam, że nowy Sobór lub inne znaczące reformy są w najbliższych trzech latach możliwe.
  • Nowe wizje świata, nowe narracje, porzucanie starych paradygmatów, wynajdowanie nowych – pisałam już o tym wyżej, tu więc dodam garść przykładów z przeszłości. Z jednej strony mamy takie piękne przykłady nowych idei, które porwały świat, jak wystąpienie Martina Luther Kinga i jego słynne „I Have a Dream” z czasu III przejścia, z drugiej nowe mity jak te wywołane przez fałszywkę rosyjskiej Ochrany znaną jako „Protokoły Mędrców Syjonu”, która była kamieniem węgielnym popularnej do dziś teorii spiskowej, a także bardzo mitotwórcze zabójstwo Kennedy’ego. Zabawnym nieco przyczynkiem do teorii spiskowych z czasów Saturna w Wodniku jest to, że w czasie ostatniego przejścia miała miejsce premiera kultowego ongiś serialu "Z Archiwum X" ;) Nowe opowieści to często też nowi liderzy, nowi bohaterowie, nowi idole masowej wyobraźni i nowi narratorzy (jak „czuły narrator” Olgi Tokarczuk). Poza wspomnianym już MLK, oraz JFK (czas Saturna w Wodniku to nie tylko jego śmierć, ale też jego postawa w trakcie kryzysu kubańskiego), mamy chociażby Mahatmę Ghandiego, który w tym okresie trafił do więzienia i podjął strajk głodowy, wśród „opowiadaczy” Huxley piszący „Nowy Wspaniały Świat” (niezwykle wodnikowy tytuł ;) ) czy Witkacy „Szewców”, a z idoli debiut Beatlesów, Rolling Stonesów, a na kolejnym przejściu Nevermind Nirvany. To bardzo wyrywkowe i pobieżne omówienie tematu mające na celu tylko dodanie paru ilustracji do głównego wątku Saturna w Wodniku – budowania nowej opowieści o świecie, nowych narracji, nowego społecznego ładu.

  • Saturn w Wodniku sprzyja również wychodzeniu poza podziały, kasty, klasy i inne mniej lub bardziej „odwieczne” kategorie dzielące ludzi, dążenie do równości, do poszerzania możliwości ekspresji, wychodzenie poza role płciowe, stereotypy, klasyfikacje, uprzedzenia. Nobel dla Marii Skłodowskiej-Curie, swobody obywatelskie w carskiej (jeszcze) Rosji, akt przyznający prawa dla rdzennej ludności USA, pierwsza kobieta w kosmosie, pierwsza legalizacja aborcji ze względów medycznych (Islandia), czy konwencja ONZ o Prawach Dziecka – to parę przykładów.
  • Na koniec, znak Wodnika patronuje również samej astrologii, co oznacza, że może to być czas z jednej strony jej wzrostu znaczenia, z drugiej ważnej weryfikacji i oddzielania ziarna od plew. Może jakiś cudem wrócimy do badań Gauquelina czy Hansa Eysencka i jego kontynuatorów, które „coś tam” istotnego statystycznie wykazywały, ale zostały zarzucone? ;)


Przechodząc bardziej na poziom indywidualny najbliższe trzy lata to czas kiedy świat zewnętrzny będzie testował naszą zdolność do podążania za zmianami i postępem, a nawet do wyprzedzania go. To czas wielkich szans dla pionierów, odkrywców, odważnych piewców nowych idei i społecznych aktywistów, oraz trudny okres dla tych co niechętnie patrzą na wszystko to co nowe i chcieli by zatrzymać czas. W cenie będzie oryginalność, innowacyjność, wychodzenie „outside the box” – ale nie będą to tylko puste hasła, jak często to bywało dotąd. To czas na prawdziwe przełomy, rewolucje, wywracanie perspektywy na lewą stronę, odkrywanie świata na nowo i kwestionowanie dotychczasowych ustaleń i prawd, a już na szczególnie wszelkich zasad. Warto więc te wartości odkrywać i pielęgnować w sobie, podążać za pasjami, odważnie kwestionować status quo, ale pamiętając, że to jednak Saturn i nie wystarczy zakrzyknąć, że Ziemia jest płaska, to kwestionowanie musi być bardzo dobrze przemyślane i uargumentowane. To czas na tworzenie nowych koncepcji i sprzyja tym co łączą nowe spojrzenie z pracowitością. 



Będzie to więc dla każdego z nas czas odkrywania wewnętrznego geniusza, rozwoju zainteresowań, zrzeszania się we współtworzeniu czegoś z innymi, ale też ogromnej wagi indywidualizmu i naszej wolności. Część z nas będzie potrzebować w tym czasie w jakimś obszarze „wymyślić się na nowo” (precyzyjnie ten obszar wskazują domy horoskopowe gdzie przebywa Saturn – patrz Astrokalendarz). Jednocześnie będzie to czas łączenia wzniosłych idei z materialnym konkretem – te wszystkie, które nie mają przełożenia na życie i brak im uziemienia będą w tym czasie ostro weryfikowane. Podobnym weryfikacjom będzie podlegać stricte materialne acz bezideowe podejście do ważnych tematów. Szukamy teraz głębszego sensu w tym co robimy zawodowo, w tym co robimy „hobbistycznie”, a nawet w tym co robimy z przyjaciółmi i znajomymi. Ważniejsze od błahych kawek na mieście czy plotek na fejsie może więc stać się taki czy inny aktywizm, działanie na rzecz innych, wspieranie zmiany jakiej pragniemy w świecie. To czas wielkich zmian, a zasada by stać się zmianą jaką pragniesz widzieć w świecie, w tym czasie będzie jedną z najważniejszych zwłaszcza gdy ją zrozumiemy nie tyle w sposób uduchowiony, ale w bardzo konkretny.

Kolejnym naszym przewodnikiem na ten czas będzie temat wolności i tego co jest faktycznie moim wyborem, a co jedynie dostosowaniem się do zewnętrznych warunków. W okresach kryzysów i mocnych przetasowań temat wolności na poziomie indywidualnym często nie jest łatwy – kiedy nami miota, kiedy sytuacja wpływa na nas mocno ograniczająco nie jest łatwo podążać za wzniosłymi hasłami typu „możesz wszystko!” „sky is the limit” – w istocie tego typu slogany będą w tym czasie bezlitośnie weryfikowane. Będziemy więc szukać tego co jest naszą realną przestrzenią wolności, na co mamy wpływ, jak możemy dać sobie więcej przestrzeni, jak zastąpić kategorię przymusu, kategorią wyboru. Prawdopodobnie wielu z nas skieruje to do poszukiwań wewnętrznych, medytacyjnych. Inni będą tak przearanżowywać życie by wyzwolić się ze zobowiązań, pracować w sposób bardziej „wolny” i elastyczny. Saturn w Wodniku niesie też niezwykle ważną lekcję o tym, że nasza wolność ma swoją cenę i niesie za sobą odpowiedzialność. Im więcej wolności tym więcej odpowiedzialności, wychodzimy z obszaru buntu nastolatka w istocie zależnego od tych wobec których się buntuje i wchodzimy w przestrzeń wolności dojrzałej, gdzie ograniczenia i bunty są głównie w głowie, a konsekwencje przychodzą do nas bez znieczulenia. Jednocześnie właśnie te wyzwania pozwalają nam w pełni docenić wolność jaką mamy, tą którą wypracowaliśmy, tą którą otrzymaliśmy od wcześniejszych pokoleń i tą która ciągle wymaga naszej dbałości. 



Ważnym tematem tego czasu będzie też nasza relacja z przyjaciółmi, z grupami, do których należymy, z osobami z którymi łączą nas wspólne cele i zajawki. Będzie to czas kiedy ważne będzie dla nas „poszukiwanie swojego plemienia”, choć jednocześnie ta podróż może dostarczać wielu rozczarowań. Widzimy wyraźnie, że tworzenie wspólnoty nie jest łatwe, że to co indywidualne ciągle się zderza z interesem grupowym, wolność jednostki z potrzebami grupy. Niezwykle istotne jest w tym czasie również poczucie się częścią większej całości, branie udziału w czymś wielkim, ważnym, zmieniającym świat. Trudno to robić samodzielnie, ale też porozumienie między natchnionymi idealistami nie należy zazwyczaj do najłatwiejszych ;) Jest więc to czas nie tylko powstawania nowych wielkich (i mniejszych) wizji, ale też ich ścierania się z innymi wizjami, procesów integracji i podziałów, łączenia sił różnych grup i rozchodzenia się jednostek w różne strony… Warto pamiętać, że najwyższą wartością jest teraz łączenie różnych perspektyw i inicjatyw, oraz oddzielenie wewnętrznej wolności, od konieczności doprowadzenia do tego by wszystko było po mojemu :)

Z trendów typuję, że cenie będzie minimalizm, nieprzywiązywanie się do stanu posiadania, a nawet pewna abnegacja ;) (przy ostatnim pobycie Saturna w Wodniku modny stał się grunge, Nirvana wydała Nevermind jak pisałam wyżej ;) ), choć szalony futuryzm i styl na "byle jak najdziwniej" też są możliwe :)

To w jakich obszarach będzie nas testować Saturn przed najbliższe trzy lata (z przerwą na drugie półrocze 2020) możemy rozpoznać po tym jakie domy horoskopu urodzeniowego będzie w tym czasie przechodził. Jeśli znasz się trochę na astrologii to bez trudności do znajdziesz analizując wykresy tranzytów, zaś jeśli nie, możesz skorzystać z Osobistego Astrokalendarza, gdzie każdej pozycji towarzyszy bogaty opis ;) Tutaj dodam wskazówkę, że najprawdopodobniej w tym samym domu przebywa u aktualnie Ciebie Jowisz, więc tak się to nawarstwia, że ta sama sfera życia w której teraz masz największe wyzwania, jest jednocześnie tą w której pojawiają się nowe możliwości i szanse na rozwój :)

Życzę na wszystkim byśmy potrafili owocnie podążać za zmianą, otworzyć się na nową wizję i wspólnie działać dla lepszej przyszłości! <3






13 komentarzy:

  1. Mario, jak zwykle dużo wnosisz do rozumienia i czucia tego, co ma miejsce na świecie i we mnie samej. Piękne dzięki 🌷❤🔥

    OdpowiedzUsuń
  2. Fantastyczny tekst. Dużo optymizmu i mądrości.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo dobry artykuł! Wart czasu poświęconego na czytanie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny tekst..bardzo wnikliwie profesjonalne analiza..Podziwiam🤩
    (również z pozycji zorientowanej trochę i Dziekuje🤗😍!

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję Mario za mądry tekst :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Maria, a co myślisz o pojawieniu sie Eris na horyzoncie? czy mocno zamiesza zarowno w naszych zyciach jak i w samej astrologii?

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję, Mario Droga❤️��
    Żyję zgodnie z rytmem Twoich tekstów. Od roku przygotowywałam się na ten czas zmian. Wchodzę w nie z wewnętrznym poczuciem spokoju.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mario, rozjasniasz i pomagasz w zrozumieniu świata, wkladasz tyle wiedzy i serca i glebokiej mądrości. Jestem Ci bardzo wdzięczna.

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziękuję. Mogę przyłączyć się do powyższych głosów - pomagasz zrozumieć i dajesz nadzieję, bo zmiany o których piszesz wydają się trudne, ale też niosą ogromny potencjał dla ziemi i dla nas wszystkich. Spokój w sercu, wdzięczność i ciekawość tego, co będzie :)

    OdpowiedzUsuń