poniedziałek, 20 października 2014

Nów w Skorpionie z Zaćmieniem Słońca - 23 październik 2014



O poszukiwaniu przodków



Ostatnio mocno są ze mną słowa „siedem pokoleń”. Przychodzą do mnie gdy chodzę po lesie, gdy pracuję nad czymś, gdy gotuję… Wiem o co chodzi – o przerwane przeze mnie poszukiwania genealogiczne. A także o linię kobiet, moich Przodkiń, która z jakiegoś powodu urwała się na 5tym pokoleniu, choć wiem, że niewiele trzeba by wejść w przeszłość głębiej. Coś we mnie domaga się domknięcia, przywołania tych kobiet – właśnie z siedmiu pokoleń wstecz, a ja wciąż zasłaniam się brakiem czasu… Dlaczego właśnie siedmiu? Indianie wierzą, że wpływa na nas siedem pokoleń przodków, a my mamy wpływ poprzez nasze życie na kolejnych siedem. Mocno to do mnie przemawia. To jak odtrutka na myślenie, że jestem tu tylko dla siebie. Jesteśmy częścią wielkiej całości, a im głębiej się zanurzymy w przeszłość tym bardziej widzimy jak wielkiej. Jakbyśmy sięgnęli wystarczająco głęboko odkrylibyśmy, że wszyscy jesteśmy spokrewnieni: my ludzie, my zwierzęta, my istoty żywe mamy wspólnego pra-nieskończenie dużo-pra dziadka w postaci jakiegoś jednokomórkowca, który był pionierem życia na planecie Ziemia. Jak pięknie byłoby włączyć w nasze drzewo genealogiczne całe istnienie! :) Ale wróćmy do siedmiu pokoleń. Według Biblii przekleństwo idzie przez siedem pokoleń, Hellinger mówi coś podobnego, choć zdaje się, że nie ogranicza się liczbami. To siedem pokoleń to wołanie, które możemy usłyszeć, które jeszcze jest w nas żywe i domagające się dopełnienia. Jednocześnie to siedem pokoleń to Przodkowie i Przodkinie, którym bezpośrednio zawdzięczamy dar życia. Mam w sobie potrzebę podziękowania im wszystkim po imieniu, choć wiem, że oznacza to długie długie poszukiwania, bo te siedem pokoleń to ni mniej ni więcej tylko 254 osoby! Dlatego na początek pragnę odnaleźć moją linię kobiet i poczuć je jako konkretne osoby za swoimi plecami. Siedem kobiet które przekazywały sobie, z pokolenia na pokolenie, kobiecą mądrość, umiejętności i miłość na tyle na ile potrafiły.



Jak szukać przodków i czym są poszukiwania genealogiczne?


Jest wiele stron i forów genealogicznych, które ten temat omawiają bardzo dokładnie. Ja tutaj napiszę tylko jak to wygląda w dużym uproszczeniu. Otóż zawsze potrzebuję mieć jakiś punkt zaczepienia, miejsce od którego mogę zacząć poszukiwania. Poszukiwania genealogiczne to jak podążanie po nitce do kłębka, krok po kroku zanurzamy się w przeszłość, ale najpierw musimy znaleźć tą nitkę i ją mocno chwycić. Tym punktem wyjścia jest to co już wiemy o rodzinie i  im więcej informacji zgromadzimy tym lepiej. Najważniejsze jest jednak osadzenie w czasie i przestrzeni członka rodziny od którego możemy zacząć poszukiwania. Przykładowo: wiem, że moja babcia urodziła się jako Agata Łuszczyńska w miejscowości Wąwolnica w roku 1927. To już wystarczy by zacząć. Jeżeli

poniedziałek, 6 października 2014

Jak być pewnym siebie i nie zwariować? Czyli jak być pewnym siebie na prawdę :)

Wielu ludzi pyta o to jak być pewnym siebie, szuka tej pewności w jakichś technikach, "asertywnych" zachowaniach. Często sprowadza się to do odgrywania roli osoby pewnej siebie. Wydaje nam się, że pewność siebie oznacza odcięcie się od uczuć, które mogą nas prowadzić do chwili słabości i do pokazania kim na prawdę jestem. Tymczasem naprawdę pewna siebie osoba nigdy nie wstydzi się tego kim jest! A jej siła wypływa właśnie ze świadomości swoich odczuć, która sprawia, że może sobie w pełni zaufać, bo nie zaskoczy jej na przykład ukrywana przed innymi i przed samym sobą słabość.


Nie ma prawdziwej pewności siebie bez samoakceptacji. Jeśli nie akceptujesz i nie kochasz siebie jakim jesteś, jak możesz przekonać innych by to robili? Możesz udawać, że tak jest, ale prędzej czy później wypadniesz z roli. Wystarczy czyjaś dezaprobata, Twoje małe potknięcie, moment śmieszności, obecność kogoś kto widzi Twoją grę… i wszystko obraca się w pył, a Ty lądujesz w miejscu ośmieszenia, wstydu, nienawiści do świata i do samego siebie. Utrzymywanie maski osoby pewnej siebie jest ogromnym wysiłkiem, a im bardziej Twoja pozycja się chwieje, tym więcej musisz walczyć. Pomyśl co mógłbyś zrobić z tą całą energią, gdybyś nie musiał inwestować ją w utrzymanie swojego wizerunku? Ile celów i marzeń mógłbyś zrealizować? Ile radości doświadczać nie martwiąc się o opinię innych?

Pełnia w Baranie z zaćmieniem Księżyca - 8 października 2014




Zobacz także

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...