poniedziałek, 24 września 2018

Pełnia w Baranie - 25 września 2018




Działająca już na nas - kulminacja dziś w nocy - pełnia w Baranie to zazwyczaj gorący czas ;) Tym razem poza typowymi dla tego czasu konfrontacjami czy tematem złości i tego co w nas dzikie i nieokiełznane dojdą wątki związane z Chironem – planetoidą związaną z tematem naszej wewnętrznej rany oraz naszej zdolności do samouzdrowienia i uzdrawiania innych. Chiron od kwietnia tego roku przeszedł do znaku Barana po 7 latach pobytu w Rybach. Teraz dokładnie dzień po pełni na parę miesięcy do nich wróci przywołując ponownie związane z tym tematy (więcej o tym pisałam w tym tekście o Chironie). Takie okresy przejścia są zazwyczaj najmocniejsze i często pokazują nam esencję całego okresu – w tym przypadku mogą odsłaniać nasze wewnętrzne rany, szczególnie te związane z odczuwaniem złości, agresją, relacjami z mężczyznami, poczuciem prawa do tego by być, żyć, działać po swojemu. Ostatnie pięć miesięcy mogło nam dać pierwszy obraz dotyczący tego czy mamy coś do uzdrowienia w tym temacie, czy czujemy prawo do tego by działać po swojemu i bronić siebie, czy pojawiają się w naszym życiu konflikty i co nam one pokazują? Czas tej pełni będzie okresem kiedy te wątki mogą wrócić najmocniej i ukazać pełniejszy obraz, zanim już za parę dni po przejściu Chirona do Ryb na parę miesięcy nam odpuszczą ;) Wszystko co niezintegrowane, co nieprzyjęte i nieopatrzone jeszcze do nas wróci i warto skorzystać z tego czasu by pozwolić sobie na uwolnienie emocji z tym związanych i przyjąć siebie dokładnie takiego/taką z miłością.

Sama pełnia w Baranie to jak już napisałam wyżej czas działania i konfrontacji. Może być gorąco i nerwowo, konflikty dotąd zamiatane pod dywan mogą eksplodować, a cierpliwość w relacjach będzie wystawiona na próbę. Wszystko dlatego, że budzi się nasz dzika strona lecz jednocześnie przypominają nam się wszystkie powody do tego by ją tłumić. Nie wolno, bo co ludzie pomyślą, bo mogę kogoś zranić, bo to złe i brzydkie…. Tłumiąc w sobie dziką stronę możemy jednocześnie alergicznie reagować na tych co ją wyrażają lub też tak nam się wydaje. Stąd też pary mogą wzajemnie oskarżać się o egoizm, agresywność czy brak wyczucia. Idea i lekcja dla nas na czas tej pełni to to jak dopuścić do głosu swoją dzikość, a także swój gniew i inne trudniejsze emocje tak by jednocześnie uszanować przestrzeń innych ludzi i nie oskarżać ich o to co sami czujemy. Wyzwaniem jest znalezienie balansu tak by jednocześnie pozostać w zgodzie ze sobą i uwzględniać swoje potrzeby, a jednocześnie zadbać o bliskie relacje. Kiedy akceptujesz swoją dzikość i emocje które się z nią wiążą łatwiej Ci zaakceptować również dzikość innych ludzi, łatwiej Ci zadbać o siebie nie raniąc innych. Czas pełni w Baranie jest wezwaniem do dzikości, która doświadczona bez oceny jest ogromnym źródłem siły i kreatywności, a także tarczą broniącą nas przed niepotrzebnym wchodzeniem w układy, które nas niszczą.

Pełnia w Baranie to więc czas kiedy uczymy się, że zdrowe stawianie granic jest niezbędne by w pełni otworzyć się na relacje, w których jesteśmy. Ustępując, zgadzając się na sytuacje, które nam przeszkadzają, „wybaczając” nie z serca, ale po to by zachować relację generujemy masę emocji takich jak złość, frustracja, gorycz, a nawet nienawiść i coraz mocniej odcinamy się od tego co było dla nas karmiące w relacji, odsuwamy się od partnera czy przyjaciela, przestajemy się dzielić tym co dla nas ważne, unikamy bliskości. Postawienie granic bywa bardzo trudne, czasem uruchamia lawinę emocji, ale tak na prawdę tylko bycie uczciwym ze sobą, także w tym co dla nas trudne, buduje prawdziwą więź.

To dobry czas by powrócić do szczerości i autentyczności w relacji z samym sobą i z innymi. Do tego by zobaczyć czego naprawdę chcę, co mnie złości, a co budzi we mnie entuzjazm? I by pójść za tym, z szacunkiem dla granic innych :)

Pięknego czasu pełni Wam życzę! :)



Jak co pełnię i co nów zapraszam Was serdecznie do udziału w grupowej medytacji na odległość dokładnie w momencie do-pełnienia pełni, czyli wym razem o dość wymagającej godzinie 4:52 w nocy z poniedziałku na wtorek ;) Więcej o Medytacjach Księżycowych dowiesz się tutaj



Chcesz dostawać informację o tym co aktualnie na niebie? Zapisz się do darmowego cotygodniowego newslettera!

Zapisy pod linkiem: https://tinyletter.com/moonsetnewsletter

poniedziałek, 3 września 2018

Nów w Pannie i początek nowego cyklu - 9 września 2018







Pożegnaliśmy już okres skumulowanych retrogradacji, a przed nami nów, który otwiera nowy rok osobisty czyli cykl życia wg Gladys Lobos. Domykamy więc stare wątki i otwieramy się na nowe! :) Nadchodzącemu nowiowi towarzyszą harmonijne układy na niebie z Jowiszem i Plutonem, wspierające nas w wychodzeniu poza strefę komfortu, w rozwoju i zdobywaniu uznania. Jednocześnie opozycja Neptuna wprowadza nieco chaotyczności, niejasności, ale też szczególną magię i romantyzm :) Pod tym względem będzie to kontynuacja ostatniej pełni, która była w znaku Neptuna – Rybach. Nadal śnimy nową rzeczywistość, ale tym razem możemy też łatwiej przekuć ją na konkrety i zainicjować nowe działania. Czas tuż po nowiu będzie bardzo korzystny na ruszanie z nowymi inicjatywami i otwieranie nowych rozdziałów w naszym życiu, podczas gdy czas przed – idealnym momentem na podsumowania i na przygotowanie się do nowych ruchów :)

Każdy nów jest czasem ciemności, zanurzenia w sobie i odnowy. Znak Panny sprzyja uzdrawianiu, oczyszczaniu ciała i umysłu, podążaniu za mądrością ciała. To właśnie nasze ciało jest najlepszym przewodnikiem, kiedy szukamy głębokiej odnowy, prostych i naturalnych rozwiązań, życia zgodnego z potrzebami naszego serca. Temu wszystkiemu sprzyja nadchodzący nów, który jednocześnie jest czasem podsumowań, zamykania cyklu siania i zbiorów, otwierania się na kolejną porę roku i na nowy czas w życiu. Tak jak wspomniałam już wyżej będzie on początkiem nowego roku osobistego w numerologii, zwanego w systemie Gladys Lobos cyklem życia. Polecam zapoznanie się z tym artykułem opisującym poszczególne cykle życia i sprawdzenie jaki rok wraz z nowiem pożegnasz a jaki powitasz!

Nów w Pannie to również znakomity czas na oczyszczanie ciała i umysłu. Można w tym czasie robić głodówki lub dowolny detox od tego co nas zamula i obciąża (internet, telefon, facebook, toksyczne relacje, niezdrowe jedzenie czy używki etc.). Zastanów się co w Twoim codziennym życiu Ci nie służy, co obciąża Cię i zabiera Ci czas. Możesz również oczyścić przestrzeń wokół siebie, wyrzucić to co zbędne, przypomnieć sobie o zasadach feng shui :) Znak Panny uczy: mniej znaczy więcej! A także o tym, że porządek w przestrzeni przekłada się na porządek w życiu. Im więcej zrobimy przestrzeni wokół siebie i w sobie w tym czasie, tym więcej zaprosimy Nowego. Podsumujmy odchodzący rok osobisty, podziękujmy z pokorą za jego owoce i doceńmy siebie za to co nam się udało.

Jednocześnie to dobry czas na skupienie się na planach i zasianie intencji Nowego. Czas Słońca w Pannie to okres podliczeń, bilansów i pracy u podstaw nad przekuciem planów w konkretne efekty. Dobrze wykorzystany czas nowiu pozwoli nam zebrać energię na ten pracowity czas, pozbyć się toksyn i zamętu myślowego, wyrzucić z głowy i z życia to co zbędne i zrobić miejsce na to co przed nami.

Owocnego nowiu i wspaniałego nowego cyklu osobistego Wam życzę! :)




Jak co pełnię i co nów zapraszam Was serdecznie do udziału w grupowej medytacji na odległość dokładnie w momencie kulminacji nowiu, czyli o 20:01 w niedzielę! Więcej o Medytacjach Księżycowych dowiesz się tutaj

Chcesz dostawać informację o tym co aktualnie na niebie? Zapisz się do darmowego cotygodniowego newslettera!

Zapisy pod tym linkiem