poniedziałek, 28 września 2020

Pełnia w Baranie - 1 października 2020

 



Pełnie w Baranie bywają gorące, bo Baran to ogień i to ten w swojej najdzikszej i nieokiełznanej formie ;) Tym razem jednak energia ognia będzie poruszać głęboko ukryte i często intymne obszary z dwóch powodów. Po pierwsze władca Barana – Mars jest w retrogradacji, w tym właśnie znaku i uczy nas jak bardziej świadomie zarządzać naszą energią, wypala te blokady z przeszłości, które już mają odejść i uzdrawia tematy związane w wyrażaniem złości, agresją, siłą przebicia, seksualnością, czy relacjami z mężczyznami. Pełnia będzie więc mocnym punktem w tym procesie, być może stawiając nas w obliczu decyzji, czy konieczności zmiany, albo też pokazując ile jeszcze w tych tematach mamy pod dywanami ;) Po drugie Księżyc w pełni spotka się z Chironem, reprezentującym na niebie zarówno naszą Wewnętrzną Ranę jak i Wewnętrznego Uzdrowiciela, co może nam przynieść ujawnienie delikatnych miejsc i historii związanych z tymi tematami, szczególnie w obszarze doświadczania przemocy lub bycia nieintencjonalnym sprawcą przemocy wobec innych. Energia znaku Barana podkręcona przez pełnię bywa bardzo impulsywna, zdarza nam się reagować zbyt ostro, bezkompromisowo, w złości. O ile nasza złość jest ważną informacją o tym co potrzebujemy zmienić i jaką granicę postawić, to warto w tym czasie szczególnie zadbać o to by najpierw przyjąć tą informację i zrozumieć stojące za nią potrzeby, zanim wylejemy nieświadomie swoją złość na innych – tym bardziej, że wielu z nas będzie w tym czasie bardziej niż zazwyczaj podatna na zranienie. Jeśli jednak nam się to zdarzy, to też warto siebie w tym objąć z miłością, bo to jedyne co nam może pomóc zmniejszyć napięcie i uzdrowić bolesne miejsca, których w ten sposób bronimy – dokopywanie sobie w poczuciu winy raczej tego nie zrobi ;)

Pełnia w Baranie tradycyjnie to czas działania i konfrontacji. Bywa gorąco i nerwowo, konflikty dotąd zamiatane pod dywan mogą eksplodować, a cierpliwość w relacjach będzie wystawiona na próbę. Wszystko dlatego, że budzi się nasza dzika, ognista strona, ta którą w baśni o Czerwonym Kapturku reprezentuje Wilk (i trochę też sama CK – zależnie od interpretacji ;) ) lecz jednocześnie przypominają nam się wszystkie powody do tego by ją tłumić. Nie wolno, bo co ludzie pomyślą, bo mogę kogoś zranić, bo to złe i brzydkie…. Tłumiąc w sobie dzikość możemy jednocześnie alergicznie reagować na tych co ją wyrażają lub też tak nam się wydaje. Stąd też pary mogą wzajemnie oskarżać się o egoizm, agresywność czy brak wyczucia. Idea i lekcja dla nas na czas tej pełni to to jak dopuścić do głosu swoją dzikość, a także swój gniew i inne trudne emocje tak by jednocześnie uszanować przestrzeń innych ludzi i nie oskarżać ich o to co sami czujemy. Wyzwaniem jest znalezienie balansu tak by jednocześnie pozostać w zgodzie ze sobą i uwzględniać swoje potrzeby, a jednocześnie zadbać o bliskie relacje. Kiedy akceptujesz swoją dzikość i emocje które się z nią wiążą łatwiej Ci zaakceptować również dzikość innych ludzi, łatwiej Ci zadbać o siebie nie raniąc innych. Czas pełni w Baranie jest wezwaniem do dzikości, do energii Wilków i Wilczyc, która doświadczona bez oceny jest ogromnym źródłem siły i kreatywności, a także tarczą broniącą nas przed niepotrzebnym wchodzeniem w układy, które nas niszczą. 

ilustracja do tekstu o Czerwonym Kapturku by PJG



Pełnia w Baranie to więc czas kiedy uczymy się, że zdrowe stawianie granic jest niezbędne by w pełni otworzyć się na relacje, w których jesteśmy. Ustępując, zgadzając się na sytuacje, które nam przeszkadzają, „wybaczając” nie z serca, ale po to by zachować relację, generujemy masę emocji takich jak złość, frustracja, gorycz, a nawet nienawiść i coraz mocniej odcinamy się od tego co było dla nas karmiące w relacji, odsuwamy się od partnera czy przyjaciela, przestajemy się dzielić tym co dla nas ważne, unikamy bliskości. Postawienie granic bywa bardzo trudne, czasem uruchamia lawinę emocji, ale tak na prawdę tylko bycie uczciwym ze sobą, także w tym co dla nas trudne, buduje prawdziwą więź.

To dobry czas by powrócić do szczerości i autentyczności w relacji z samym sobą i z innymi. Do tego by zobaczyć czego naprawdę chcę, co mnie złości, a co budzi we mnie entuzjazm? I by pójść za tym, z szacunkiem dla granic innych :)

Owocnego acz dzikiego czasu pełni Wam życzę! :)




Jak co pełnię i co nów zapraszam Was serdecznie do udziału w grupowej medytacji na odległość dokładnie w momencie dopełnienia pełni, czyli o 23:05 w czwartek. Więcej o Medytacjach Księżycowych dowiesz się tutaj

Chcesz dostawać świeże newsy o tym co na niebie? Zapisz się do darmowego cotygodniowego newslettera! Zapisy na pod tym linkiem.

A dla spragnionych pełnych - bardzo bogatych - cotygodniowych informacji wraz z prognozą na każdy dzień możliwość subskrypcji Newslettera Premium tutaj.



5 komentarzy:

  1. Dzieki Mario! Można się chociaż troszkę przygotować☺

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapowiada się cudowna pełnia! Dokładnie w tym temacie, który w niedzielę potrzebuję zakończyć! Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  3. No to cudnie, lecimy do przodu i będzie pięknie!

    OdpowiedzUsuń