poniedziałek, 6 kwietnia 2020

Pełnia w Wadze - 8 kwietnia 2020



Nadchodząca pełnia będzie największą i najjaśniejszą tego roku. Media i duchowe portale lubią epatować ostatnio modnym słowem Superksiężyc, ale co to właściwie oznacza? Księżyc jest w okolicy najbliższego Ziemi punktu swojej orbity, zaś Słońce będąc (jak co pełnię) po przeciwnej stronie Ziemi, jest w okolicy punktu zwanego w astrologii Lilith (czyli najdalszego od Ziemi punktu orbity księżycowej). Nie wchodząc w obszerne dywagacje o Lilith, można więc powiedzieć, że najjaśniejsza pełnia to jednocześnie czas kiedy najwyraźniej widzimy to co wyparte, tłumione, odrzucone, kiedy najmocniej odczuwamy napięcie między tym co łączy się dla nas z komfortem i bezpieczeństwem, a tym co temu komfortowi wydaje się zagrażać. I jednocześnie jest to idealny czas na to by te wyparte jakości zintegrować, połączyć pozornie sprzeczne jakości w sobie. Z tym wątkiem mocno wiąże się znak Wagi, bo każda pełnia w Wadze to wołanie o równowagę. Najczęściej ten temat rozgrywa się w obszarze relacji, gdzie to czego chcę ja (w trybie natychmiastowym – Baran), zderza się z potrzebami partnera, innych ludzi oraz z konwenansami (Waga). Równowaga to uwzględnianie obu biegunów, równowartość tego co moje i co Twoje, co oznacza, że ani nie prę do mojego za wszelką cenę, ani nie rezygnuję z moich potrzeb dla „dobra” relacji – a razem szukamy czegoś co łączy. W obecnej, i tak już napiętej sytuacji, może to być jednak mieszanka wybuchowa ;)

Dwa dni przed pełnią (poniedziałek) Mars robi kwadraturę do Urana podbijając naszą niezgodę na wszelkie ograniczenia, potrzebę wolności i niechodzenia na kompromisy. Pełnia w Wadze prawdopodobnie skonfrontuje nas z konsekwencjami takich postaw, bo okazuje się, że każda akcja przynosi reakcję, a każde nadużycie i egoistyczne zagranie najczęściej do nas wraca w tej czy innej postaci. Sytuacja kwarantanny powoduje, że temat tej pełni będzie się rozgrywał nieco inaczej niż zazwyczaj. Dla jednych będzie to spotkanie z tęsknotą za związkiem i bliskością, dla innych kulminacja napięć relacyjnych, które zdążyły się w tym czasie nagromadzić, zwłaszcza wśród osób mieszkających razem. Dlatego warto uważnie podejść do rozładowywania tych napięć zawczasu i zadać sobie parę istotnych pytań. Co faktycznie powoduje moje emocje? Jakie niezaspokojone potrzeby za tym stoją? Jak mogę o nie zadbać w tym czasie? O co mogę poprosić partnera? Co on może czuć? Jakie mogą być jego niezaspokojone potrzeby? Jak mogę go wesprzeć? Pełnia w Wadze to czas kiedy możemy znacząco poszerzyć naszą perspektywę o perspektywę drugiej osoby, zobaczyć tą samą sytuację z różnych stron, ale by mogło to się zadziać musimy najpierw w pełni zrozumieć to co się dzieje w nas samych, bo tak długo jak wychodzimy z postawy typu „przestań tak głośno oddychać!”, to trudno o tym rozmawiać ;) Kluczową dla mnie kategorią w tym kontekście jest temat szacunku, o którym więcej w tym tekście.

Ważnym tematem z jakim wychodzi do nas znak Wagi to nasza gotowość do wchodzenia w relacje: do zakochiwania się, flirtowania, ale też do podejmowania odpowiedzialności za nasze relacje, mówienia o swoich potrzebach i słuchania potrzeb drugiej osoby, budowania kompromisów, które naprawdę są w połowie drogi i które pozwalają obu stronom poczuć się uwzględnionym i równie ważnym w relacji. Ważnym tematem może być też to co nas powstrzymuje przed wchodzeniem w bliskie relacje, jakie są nasze potrzeby w tym temacie, jakie lęki i przekonania. Niezwykle istotnym jest też temat równowagi między pierwiastkiem męskim i kobiecym, tańca przeciwieństw i odnajdowania w sobie również tych pozornie nam odległych jakości. Polaryzowanie się i przeglądanie w zwierciadle naszych relacji – taka dynamika może nam towarzyszyć w tym czasie. Niezwykle ważna jest w tym czasie komunikacja i wzajemne słuchanie, oraz uczenie się innego sposobu wyrażania swoich myśli, emocji i potrzeb – tak by faktycznie mogły być one zrozumiane.
Na pierwszy plan ta pełnia wydobywa poczucie nierównowagi w relacjach, a także braku równowagi w innych dziedzinach naszego życia. Często na drodze do odzyskania balansu, jest nasze przekonanie o tym czym jest harmonia. Uważamy, że harmonijne relacje to takie, gdzie partnerzy sobie ustępują, dostosowują się do siebie i są mili bez względu na to co dzieje się „pod powierzchnią”. Takie postawienie sprawy zazwyczaj prowadzi jednak do zaburzenia równowagi, bo ustępując partnerowi w imię „harmonii”, jednocześnie oczekujemy wyrównania, które niewyrażone, rzadko przychodzi. Prawdziwa harmonia zabrzmi jedynie pomiędzy „prawdziwymi” ludźmi, a więc tam gdzie o pragnieniach, uczuciach i granicach mówi się otwarcie nie czekając aż silne emocje utrudnią komunikację. Pełnia pokazuje wewnętrzną polaryzację, uaktywniają się konflikty wewnętrzne i to co nazywamy Cieniem. Przy pełni w Wadze szczególnie łatwo rozegrać wewnętrzne napięcia w relacjach z innymi ludźmi, doszukując się w nich tych cech, których sami nie chcemy dostrzec w sobie. Osoby, które nas irytują często są lustrami ukazującymi to co w nas niezintegrowane i odrzucane. Równowaga w tym przypadku, to dopuszczenie do głosu obu skonfliktowanych części, uznanie ich znaczenia w naszym rozwoju i pozwolenie im na znalezienie nowej równowagi. Może to się zadziać w rozmowie lub wyrazić np. w tańcu czy w sztuce.

Czas ten bardzo sprzyja rytuałom miłosnym oraz wyrażaniu siebie przez sztukę i muzykę. To dobry moment również na pracę z wewnętrznym obrazem związku jaki nosimy w sobie, na uwalnianie od tego co zaciemnia nam obraz i na zobaczenie naszych prawdziwych potrzeb.

Pięknej pełni uwewnętrznionej miłości Wam życzę! :)



Powiązane teksty:


  • mój krótki tekst o szacunku w relacji - tutaj
  • i drugi o zagarnianiu siebie nawzajem - tutaj
  • lista ciekawych inicjatyw online na ten tydzień - w większości bezpłatnych - tutaj
  • rozmowa live Moonset i Jöra o tym czym jest kultura nadużywania siebie i jak obecna sytuacja pomaga nam ją dostrzec i zmienić - czyli jakby nie mówić dużo o balansie ;) - tutaj
  • astrologia o tym co się teraz dzieje w świecie, czyli o tym jak koniunkcja Saturna i Plutona wkroczyła z przytupem - tutaj

Jak co pełnię i co nów zapraszam Was serdecznie do udziału w grupowej medytacji na odległość dokładnie w momencie dopełnienia pełni, czyli o 04:35 w środę przed świtem ;) . Więcej o Medytacjach Księżycowych dowiesz się tutaj

Chcesz dostawać świeże newsy o tym co na niebie? Zapisz się do darmowego cotygodniowego Newslettera! Zapisy na pod tym linkiem

A dla spragnionych pełniejszych cotygodniowych informacji wraz z prognozą na każdy dzień możliwość subskrypcji Newslettera Premium tutaj

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza