poniedziałek, 8 lipca 2019

Retrogradacja Merkurego w Lwie i Raku: 8 lipca - 1 sierpnia 2019






Retrogradacja Merkurego zaczyna się mocnym akcentem, bo w koniunkcji z Marsem (we Lwie - patrz ten tekst). Mogą do nas wrócić wątki i decyzje podjęte przy niedawnym spotkaniu tych planet – czyli w okolicy 19 czerwca. Takie tematy szczególnie domagają się naszej uwagi i ponownego przemyślenia, a czasem nawet wyplątania się z czegoś w co weszliśmy nieco pochopnie… Merkury w retrogradacji często jest o zmianie kierunku w naszym myśleniu, o przemyśleniu czegoś na nowo czy dostrzeżeniu głębszych warstw tego co się dzieje, w połączeniu z Marsem wskazuje na przemyślenie ponowne kierunków naszych działań, tego gdzie kierujemy energię i jak rozładowujemy czy wyrażamy złość. Możliwe więc, że na początku tej retrogradacji wrócą do nas kwestie naszych niewyrażonych żalów i niepostawionych granic – czasem z dalszej przeszłości, a czasem sprzed paru tygodni – i domagać się będą podjęcia stosownej akcji :) Nie będą też zaskakujące wzmożone konflikty i nieporozumienia w tych pierwszych dniach, jako że nasza chęć by było po naszemu i działania jest większa tylko rzeczywistość może za nią nie nadążać ;)

Ci co obserwują retrogradacje Merkurego mogą zauważyć, że często zdarza się, rok po jednej retrogradacji powtarza się ona w tym samym znaku. Rok temu w lipcu i sierpniu była retrogradacja w Lwie, teraz w Lwie i Raku, za rok będzie w samym Raku, a za dwa w Bliźniętach – tak to się z grubsza toczy :) Ten czas kiedy znak retrogradacji sprzed roku się powtarza jest i dla nas taką powtórką – przypomnieniem tematów z poprzedniej retrogradacji w tym znaku, przyjrzeniem się na ile już domknęliśmy tutaj tematy z przeszłości i przyjęliśmy ze zrozumieniem kosmiczną lekcję :)
W tym roku pierwsze jedenaście dni retrogradacji będzie więc powtórką tematów spod znaku Lwa. Ponownie wrócimy wiec do tego co z przeszłości oddziela nas od miłości i serca, w szczególności temat miłości do samego siebie i wyrażania miłości do innych będzie tutaj grał. Wrócimy też do tego co nas w przeszłości oddzieliło od naszej kreatywnej strony, od wyrażania siebie w pełni. Mogą wrócić pasje z przeszłości, podobnie jak i dawno wydawałoby się „zardzewiałe” uczucia romantyczne ;)

To co pisałam rok temu o retrogradacji Merkurego w Lwie znów może być przez te jedenaście dni aktualne: 

„To czas na ponowne odkrywanie kim jesteśmy, jak wyrażamy się w świecie i jak odbierają nas inni. Ważny może być temat ego, zachowań narcystycznych, z jednej strony a potrzeby uwagi, docenienia i miłości z drugiej. Merkury pomoże nam zdejmować kolejne warstwy masek, odkrywać co leży pod pychą czy chęcią popisywania się lub też przeciwnie – pod naszą silną reakcją na ludzi przejawiających te zachowania, czy też po prostu odważnie wyrażających siebie. Będziemy odkrywać co nas hamuje przed odsłanianiem siebie w świecie, ujawnianiem naszych talentów, poglądów, reakcji emocjonalnych, a także przed promowaniem swojej działalności zawodowej lub artystycznej. Z drugiej strony będziemy odkrywać gdzie nadmiernie gramy by uzyskać aprobatę, gdzie rezygnujemy ze swojej autentyczności i wciskamy się w role, kiedy mówienie o sobie jest dzieleniem się z serca, a kiedy jest przechwalaniem się by osiągnąć jakiś cel. Ważne będzie rozróżnienie między myślami, działaniami i wyborami, które płyną z miłości od tych które płyną z odrzucenia (siebie, kogoś, z lęku przed byciem odrzuconym ). Wszystkie te ruchy mają przybliżyć nas do bardziej autentycznego sposobu wyrażania siebie, oraz do bardziej adekwatnego widzenia naszej roli w świecie. To tez piękny czas na odkrywanie prawdziwej pewności siebie, która leży tam, gdzie przyjmujemy siebie z całości (więcej o tym pisałam tutaj).”

„Merkury retrogradujący w Lwie będzie również wyzwaniem dla naszych relacji romantycznych i flirtów. Będzie nas wzywał by pogłębić to co jest i dotrzeć do esencji miłości w nas, zamiast do poszukiwania jej na zewnątrz w kolejnych flirtach czy romansach. Ten czas będzie piękną okazją do tego by zobaczyć gdzie jeszcze nie dajemy sobie miłości, gdzie siebie odrzucamy i jak projektujemy to odrzucenie na innych. Merkury w Lwie wracający w stronę Słońca będzie naszym przewodnikiem do naszego serca, jeżeli tylko odkryjemy, że miłość zawsze jest w nas i nie potrzebujemy niczyjej obecności by ją czuć i się nią nasycać :)”


19 lipca cofający się Merkury wróci do Raka otwierając drugi etap tego procesu trwający do końca lipca oraz nowe wątki :)

W tym czasie szczególnie ważne będą tematy związane z naszą rodziną, domem, dalszą przeszłością, dzieciństwem czy korzeniami… to może być więc czas pogłębienia tego co już do nas przyszło podczas nowiu w Raku, albo odkrywania nowych poziomów w naszych osobistych „podziemiach” ;)Tak jak już pisałam aż do jesieni towarzyszy nam mocarny aspekt Saturna, który „zaplątał się” w południowy Węzeł Księżycowy i coś się z nim rozstać nie może ;) Jest to układ mocno nas wspierający w rozwiązywaniu węzłów gordyjskich z przeszłości, odcinania tego co nie służy, zamknięciu etapów naszego rozwoju, które mogą sięgać nawet i wiele pokoleń wstecz… Czas retrogradacji Merkurego, a szczególnie okres kiedy będzie ona miała miejsce w Raku będzie mocno podkręcał ten proces, wprzęgając weń nasz intelekt. Dotąd mogliśmy niejasno czuć, że coś się dzieje, Merkury natomiast pomoże nam to lepiej dostrzec, zrozumieć, ponazywać, a nawet wyrazić przed innymi.

Druga połowa lipca będzie więc czasem mocnego sięgania naszych korzeni, uwalniania emocji, uzdrawiania relacji rodzinnych, szczególnie tych z matką, a także odkrywania co nam daje poczucie przynależności, bezpieczeństwa, poczucie bycia w domu… Będzie to też wyjątkowy czas na domknięcie przeszłości, historii które wciąż w nas siedzą, wzorców, które wciąż powtarzamy… koniecznym jednak na tej drodze będzie zanurzenie się w emocjach, które z tymi historiami się wiążą, zanurkowanie w głębinach tych historii, zaopiekowanie się tym małym dzieckiem w nas, które przy tych historiach zostało, bo nie mogło ich do końca przeżyć, bo jego doświadczanie nie zostało przyjęte. Teraz możemy odszukać różne części nas, które takiego zaopiekowania potrzebują, zobaczyć siebie z przeszłości w tych trudnych dla nas chwilach i dać samym sobie to wszystko czego wtedy potrzebowaliśmy – przytulić, dać sobie miłość, zrozumienie i wszystkie te słowa i gesty, których wcześniej nam zabrakło. W ten sposób zamykamy przeszłość, żegnamy ją nie przez zamurowywanie drzwi, z którymi część nas wciąż płacze – a poprzez obejmowanie tej części. Retrogradacja Merkurego w Raku to może być naprawdę piękny czas dla tych co będą mieli gotowość przy przyjąć swoją przeszłość. Może też nakierować nas na naprawianie naszej relacji z Matką Ziemią i tego co w niej trudne. Jest to czas globalnego powrotu do korzeni, po to by je uzdrowić i by soki ziemi nadal odżywiały liście i kwiaty naszej przyszłości :) 



Wracając z poziomów globalnych warto pamiętać o bardziej przyziemnej stronie retrogradacji Merkurego ;) Możliwe są oczywiście opóźnienia, pomyłki, nieporozumienia czy inne awarie – warto więc uzbroić się w cierpliwość, planować zapas czasu na nieprzewidziane komplikacje i zwracać uwagę na to co ewentualne komplikacje nam mówią – bardzo często jest to coś ważnego co warto przyjąć do wiadomości ;)Standardowe zalecenia dotyczące retrogradacji Merkurego to: nie podpisywać umów, nie robić poważniejszych zakupów, zrobić natomiast kopie zapasowe na komputerze i zabezpieczyć się przed ewentualnymi awariami, wychodzić z wyprzedzeniem na ważne spotkania i sprawdzać przedtem czy aby wszystko mamy ze sobą ;) Jeżeli już coś musimy podpisać, to najpierw trzy razy przeczytajmy i nic nie zostawiajmy w niedopowiedzeniu, czy "na gębę". W tym czasie generalnie lepiej może nam służyć komunikowanie swoich myśli za pośrednictwem pisma, co pozwoli uniknąć nieporozumień, a także może sprzyjać wszelkiej maści pisarzom :). Posiadacze Osobistego Astrokalendarza na ten rok mogą sprawdzić jakie sfery życia (domy) aktywizuje retrogradujący Merkury, czyli gdzie potrzebne będą poprawki i szczególna uważność.

Owocnego czasu retrogradacji Wam i sobie życzę! :)


Powiązane teksty:

🍀O pewności siebie - skąd się bierze? - tutaj

🍀Miłość a pragnienie miłości - kluczowa różnica :) - tutaj

🍀O kreatywności - tutaj

🍀O tym jak traktujemy emocje - tutaj

Chcesz dostawać informację o wszystkich astro-wydarzeniach? Zapisz się do darmowego cotygodniowego newslettera! Zapisy na pod tym linkiem

2 komentarze:

  1. "..naprawianie naszej relacji z Matką Ziemią i tego co w niej trudne. Jest to czas globalnego powrotu do korzeni, po to by je uzdrowić i by soki ziemi nadal odżywiały liście i kwiaty naszej przyszłości :) " -Ładna pętelka. Ogólnie w całym akapicie i zakończona tutaj. Pozdr.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniały tekst. Świetnie pasuje do mojego życia i obecnej chwili. Aż za dokładnie. Dziękuję !

    OdpowiedzUsuń