niedziela, 14 lipca 2019

Pełnia w Koziorożcu z zaćmieniem Księżyca - 16 lipca 2019



Nadchodząca pełnia to taka więcej siekiera ;) Raz, że po zaćmieniu Słońca na nowiu, teraz będziemy mieli częściowe zaćmienie Księżyca, a samo to już znacząco dodaje mocy. Po drugie w tą pełnię uwikłany będzie Pluton, planeta głębokich transformacji, śmierci i odrodzenia, oraz spotkań z Cieniem. Pluton połączony z Księżycem w pełni da nam dużo głębszy kontakt z naszymi stłumionymi dotąd emocjami, potrzebami czy wspomnieniami. W tym czasie możemy dostrzec to co ukryte, to co powiązane z potrzebą kontroli, dominacji, władzy czy też jak to bywa z Plutonem – demolki ;)Wszystko to ma związek ze zrzucaniem starej skóry, która niby wygląda wciąż spoko i tyle czasu nam służyła, ale tak na prawdę gdzieś w głębi wiemy, że już nas krępuje i odcina od autentyczności i mocy. Te procesy wzmacnia jeszcze retrogradacja Merkurego, która kieruje nasza uwagę ku tematom z dalszej przeszłości i skłania nas do porządków pod dobrze już wytartymi dywanami ;) oraz wciąż aktywne splecenie dwóch najbardziej karmicznych obiektów na niebie, czyli Saturna i Węzłów Księżycowych, do których prawie dokładnie w czasie pełni dołączy Wenus, sugerując przyjrzenie się tematom relacji i/lub finansów. To czas kiedy mogą do nas silnie wrócić tematy relacyjne z przeszłości, nawet w postaci spotkań po latach, ale też bardzo sprzyjający na to by coś w nas samych domknąć, coś rozwikłać, odzyskać energię uwięzioną kiedyś w jakiejś relacji, ugrzęźniętą w poczuciu zranienia, żalu, niesprawiedliwości. Już samo odkrycie tego, że te historie mogą mieć dalej na nas wpływ i zabierać nam energię może być dla nas uwalniające, zobaczenie jak bardzo trzymanie czegoś, choćby to było przekonanie o naszej racji, nam nie służy. Czasem możliwe jest też zrobienie jakichś znaczących ruchów by oczyścić przestrzeń i zamknąć przestrzeń, nie poprzez zamknięcie oczu i ponowne zamiecenie pod dywan – a poprzez objęcie siebie w tym, danie sobie przestrzeni na emocje, na niezgodę i przeżycie tego do końca. Układ ten sugeruje, że chodzi tu nie tylko o naszą przeszłość, ale też równie mocno o naszą przyszłość, że teraz mogą dziać się rzeczy kluczowe dla naszych przyszłych relacji. Saturn zamyka przeszłość, Wenus otwiera przyszłość, a to wszystko podczas pełni w Koziorożcu, która sama w sobie ma bardzo dużo o łączeniu przeszłości z przyszłością :)

Poza opisanymi wyżej plutonowymi tematami, które poczują najmocniej ci, którzy coś emocjonalnie „trzymają”, ważne są również te związane ze znakiem Koziorożca, które już będą ważne dla wszystkich. W czasie pełni w Koziorożcu na pierwszy plan wysuwa się nasza życiowa i zawodowa droga. Żeby wiedzieć dokąd zmierzamy 
musimy wiedzieć skąd pochodzimy, by piąć się wzwyż potrzebujemy mocnych korzeni. O tym właśnie jest ta pełnia. Napięcie między Słońcem w znaku Raka, a Księżycem w Koziorożcu ukazuje polaryzację między domem a karierą, sferą prywatną i publiczną, między tym z czego wychodzę a tym do czego aspiruję. Możemy odczuć tą polaryzację jako rozdarcie, kiedy trudno nam te dwie sfery pogodzić, warto jednak pamiętać, że te dwa bieguny uzupełniają siebie wzajemnie i nadają sobie sens. Bezpieczna sytuacja domowa może wspierać w rozwoju zawodowym, a zdrowo pojęta kariera może służyć życiu rodzinnemu. To dobry czas na to by szukać równowagi, docenić obie sfery życia, uznać zarówno przeszłość jak i przyszłość, do której dążymy.

Symbolem, z którym warto w tym czasie popracować jest drzewo. Silne korzenie potrzebne do tego by wzrastać. Trzymanie pionu, który pozwala nam łączyć przeszłość z przyszłością, czerpać zarówno z zasobów ziemi, jak i nieba. W medytacji, czy pracy z ciałem możesz skupić się na kręgosłupie (podporządkowanemu znakowi Koziorożca) i poczuć jak soki z ziemi płyną przez niego w górę, poczuć oparcie jakie daje twemu ciału. Możesz go lepiej poczuć stając na palce i mocno opadając ma pięty. Kręgosłup jako filar ciała, drzewo jako Axis Mundi, stają się punktem wyjścia do pytania o to, co jest w Twoim życiu głównym filarem, co jest najważniejsze, co łączy przeszłość z przyszłością i wyznacza Twoją drogę. Jeśli już wiesz co jest twoją drogą i osią, czas pełni w Koziorożcu jest idealny na to by zaplanować kolejne kroki na tej drodze, podjąć ważne decyzje, wypowiedzieć intencję na najbliższy czas, afirmować i wizualizować dalszą drogę oraz uziemić plany w konkretnych działaniach. To dobry czas na poszukanie struktury w życiu, przyjęcie na siebie odpowiedzialności za własne wybory i odcięcie się od rodzinnych wzorców mówiących kim mamy być i co mamy robić. Podążanie własną ścieżką nie oznacza odcięcia się od korzeni, natomiast wymaga przyjęcia pełni odpowiedzialności za siebie. Korzenie to punkt wyjścia w naszej drodze życia, bez którego tracimy poczucie kierunku i miotamy się zmieniając wciąż punkty odniesienia. Czas tej pełni to moment na skontaktowanie się z naszymi najważniejszymi punktami odniesienia, na uświadomienie sobie drogi, którą już przeszliśmy, zobaczenie i poczucie tej co jest przed nami.

Łącząc dwa główne wątki tego czasu: jest to czas kiedy puszczając kontrolę nad tym na co nie mamy wpływu odzyskujemy wpływ na to co o nas zależy ;) Przekierowując uwagę z tego co podtrzymywaliśmy siłą na to co nas woła w przyszłości, odzyskujemy energię do działania. Żegnając stare możemy w końcu naprawdę otworzyć się na nowe.

Czego z serca Wam i sobie życzę :)



Powiązane teksty:


🍀 O smutku i żalu - tutaj

🍀 Mój wiersz o historiach odrzucenia - tutaj

🍀 Krótki tekścik o przemianie węża  - tutaj




Jak co pełnię i co nów zapraszam Was serdecznie do udziału w grupowej medytacji na odległość dokładnie w momencie dopełnienia pełni, czyli o 23:39 we wtorek :) Więcej o Medytacjach Księżycowych dowiesz się tutaj

Chcesz dostawać informację o tym co aktualnie na niebie? Zapisz się do darmowego cotygodniowego newslettera!

Zapisy na tej stronie

4 komentarze:

  1. Mario, dziękuję za ten i wszystkie Twoje wpisy :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiem jak, i nawet nie próbuję chyba objąć tego rozumem ☺️ ale pojawiłaś się w moim życiu nie bez powodu. Twoje słowa szczególnie te o odnalezieniu w sobie swojej drogi, siebie samej są po prostu takie moje... Jestem w bardzo trudnym momencie mojego życia, ale w końcu po raz pierwszy stoję na ringu ze sobą i walczę o pogodzenie się z przeszłością, by móc w końcu żyć...w zgodzie ze sobą... dziękuję, bo jesteś jednym.z moich aniołów...Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  3. Zawsze kiedy czuję napięcie, energię .. to zagladam tutaj... I jest nowy post, nowa pelnia, nowy rozdział 💙 energia mnie tu przywołuje i bardzo jej za to dziękuję 💚🌿

    OdpowiedzUsuń
  4. dzieki za to jak wyzej zawsze czytam myslę analizuje, brakuje mi prawie zawsze informacji w ktorym stopniu zodiaku nastepuje pełnia lub nów
    prosze o takie informacje równiez i to bedzie pełny pakiet
    serdecznosci i sukcesów Maryla

    OdpowiedzUsuń