poniedziałek, 19 listopada 2018

Retrogradacja Merkurego w Strzelcu i Skorpionie: 17 listopada - 6 grudnia 2018





Wczoraj Merkury wszedł w retrogradację w znaku Strzelca otwierając trzy tygodnie rewizji naszego sposobu postrzegania rzeczywistości i naszych ideałów. To już ostatnia z serii tegorocznych retrogradacji, których w tym roku mieliśmy niewątpliwą obfitość ;) Poza standardowymi trzema retrogradacjami Merkurego w roku, mieliśmy nieco rzadsze: retrogradację Marsa w wakacje i Wenus w ostatnim miesiącu. Po tym intensywnym czasie pociechą niech nam będzie, że kolejne retrogradacje Wenus i Marsa będą dopiero w 2020 roku, więc będziemy mieli trochę spokoju ;)

Zaczynająca się teraz retrogradacja Merkurego pomoże nam poukładać sobie w głowie to wszystko co się pozmieniało w tym roku, nadać temu sens i zobaczyć głębsze znaczenie naszej drogi. Będzie to też dobry czas na to by domknąć stare wątki w naszym rozwoju osobistym, zweryfikować dotychczasowe cele, ideały i przekonania oraz zobaczyć co nas zatrzymywało przed pójściem dalej, a także by zobaczyć które z naszych „wielkich planów” rzeczywiście mają sens ;) Merkury retrogradując spotka się z Jowiszem, który przebywa od niedawna w Strzelcu, czyli swoim królestwie (o czym pisałam w tym tekście) 27 listopada i w pobliżu tej daty możemy doświadczyć ważnej zmiany w postrzeganiu, poszerzenia perspektywy czy odkrycia (na nowo) ważnych dla nas mądrości, idei i celów. To dobry czas na to by poukładać sobie w głowie co już wiem i co ewentualnie mogę przekazywać innym, by odrzucić przejrzałe idee i mało autentycznych przewodników, by zweryfikować z czym i kim jest mi dalej po drodze, a także by spojrzeć wstecz i docenić drogę jaką dotąd przeszliśmy i rozwój, który już się w nas dokonał przez ostatnie lata. Ważnym tematem do przyjrzenia się w tym czasie może być temat „duchowego ego”, czyli tych przekonań o naszym „poziomie rozwoju”, które nas wywyższają nad innych, oraz kiedy używamy mądrości duchowej do podbudowywania swojego poczucia wartości i do gry w „posiadanie racji”. Trudne wątki to również wszelkie dyskusje ideologiczne i granica pomiędzy potrzebą wspierania innych i dążenia do bycia częścią zmiany w świecie, a potrzebą udowodnienia racji i zacietrzewieniem. To dobry czas na to byśmy zobaczyli siebie nawzajem z naszymi różnymi przekonaniami, doświadczeniami, wyczuleniami (pisałam o tym tutaj) i perspektywami i poszukali tego co wspólne. Merkury w retro sprzyja upadaniu różnych „świętych prawd” przede wszystkim w naszych głowach i życiu i może nam pomóc zrobić dwa kroki wstecz by wrócić do tego co faktycznie jest esencją naszego postrzegania świata, a co przyjęliśmy „w pakiecie” bez głębszej refleksji. Czas ten sprzyja rozważaniom, pogłębionej nauce, czytaniu otwierających nowe perspektywy książek, powrotom do miejsc z przeszłości (choć uwaga na typowe w tym czasie trudności, patrz niżej), oraz pisaniu i budowaniu spójniejszych teorii. Jest to również wspaniały czas na to by się „odłączyć” od zwykłej codzienności, zresetować umysł, szczególnie w kontakcie z przyrodą, gdzieś na jakiejś wyprawicie w nieznane i w głąb siebie :) To czas kiedy mogą do nas przyjść wyjątkowe wglądy i jaśniejsze widzenie naszej rzeczywistości i warto zrobić sobie na to przestrzeń odłączając się od „systemu”, spacerując, medytując, kontemplując, podążając za tym co nas pociąga.

W ostatnich dniach retrogradacji, 1 grudnia Merkury wróci na krótko do Skorpiona jeszcze mocniej pogłębiając naszą perspektywę i pomagając nam na zobaczenie lęków i zranień, które mogą stać za naszymi przekonaniami i wyborami. Sięgając w głąb siebie i pozwalając sobie na zauważenie tego co w nas jest nie koniecznie tak uczciwe i prawdziwe jak nam się wydawało oczyścimy naszą perspektywę z tego co wypływa z lęku i z odrzucenia nas samych. Dopiero po tym etapie będziemy mogli zobaczyć na naprawdę jest naszą prawdą, naszą drogą i w co wierzymy, nie dlatego, że chcemy przed czymś uciec, a faktycznie z głębi serca. Będzie to więc taka skorpionia kropka nad i tuż przed wyjściem Merkurego z retrogradacji 6 grudnia i końcem „sezonu retrogradacji” kiedy już w pełni będziemy mogli skorzystać z dobrodziejstw Jowisza w Strzelcu i rozłożyć skrzydła do nowego lotu :)

Na koniec przypomnę parę standardowych porad dotyczących retrogradacji Merkurego: lepiej nie podpisywać umów, nie robić poważniejszych zakupów, zrobić natomiast kopie zapasowe na komputerze i zabezpieczyć się przed ewentualnymi awariami, wychodzić z wyprzedzeniem na ważne spotkania i sprawdzać przedtem czy aby wszystko mamy ze sobą ;) Jeżeli już coś musimy podpisać, to najpierw trzy razy przeczytajmy i nic nie zostawiajmy w niedopowiedzeniu, czy "na gębę". W tym czasie generalnie lepiej może nam służyć komunikowanie swoich myśli za pośrednictwem pisma, co pozwoli uniknąć nieporozumień, a także może sprzyjać wszelkiej maści pisarzom :). Posiadacze Osobistego Astrokalendarza na ten rok mogą sprawdzić jakie sfery życia (domy) aktywizuje retrogradujący Merkury, czyli gdzie potrzebne będą poprawki i szczególna uważność.

Pięknego czasu refleksji i pogłębiania świadomości Wam życzę! :)




Powiązane teksty:

  • O Jowiszu w Strzelcu - link
  • O tym, dlaczego tak trudno nam jest się czasem porozumieć - link
  • O rozwoju duchowym i podążaniu za guru - link

Chcesz dostawać informację o wszystkich astro-wydarzeniach w tygodniu? Zapisz się do darmowego cotygodniowego newslettera!

Zapisy pod tym linkiem

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza