poniedziałek, 17 lipca 2017

Nów w Lwie - 23 lipca 2017



Nadchodzący nów na samym początku znaku Lwa będzie czasem kiedy żywioł Ognia przejmie pałeczkę po okresie zdominowanym przez Wodę i emocjonalnego Raka. Słońce i Mars połączone przechodzą do ognistego i kreatywnego Lwa – będą więc fajerwerki! ;) Ci z Was, którzy już nie mogli się doczekać impulsu do działania, które dotąd z niewiadomych powodów się odwlekało w tych dniach się doczekają :) Ci, którzy nie mieli pomysłu co robić, na co ukierunkować energię mogą nagle odkryć nowy cel. Natomiast jeśli nawet mimo tak sprzyjającego wiatru z kosmosu nie poczujesz wiatru w żaglach, to wyraźny znak, że cele które sobie stawiasz mogą tak naprawdę nie być Twoje, że prawdopodobnie płyną one nie z serca a z umysłu, więc nie są zasilane przez Twoje serce i ciało. Lew to znak, który uczy nas tego jak podążać za sercem, jak działać bawiąc się, jak być spontanicznym, entuzjastycznym i działać nie dlatego, że musimy, a dlatego, że kochamy to co robimy :) Jeśli więc jesteś teraz w jakiś uwikłaniach, zobowiązaniach, które tłumią Twoją kreatywność i radość w życiu możesz poczuć w tym okresie silną potrzebę buntu... ;) (opisywany okres to nie tylko sam czas nowiu, czyli niedziela, ale czas od tego poniedziałku do przyszłego piątku, z kulminacją w czasie nowiu, więcej na ten temat piszę w newsletterze).

Nów w Lwie jest czasem kiedy zwracamy się do wnętrza po to by odnaleźć to co w nas wymaga wyrażenia, twórczej ekspresji, zasilenia energią ognia. Znak Lwa patronuje naszemu sercu, dlatego jest to dobry czas na to by posłuchać tego, co ono nam mówi, wsłuchać się w swoje uczucia, przypomnieć to co jest dla nas naprawdę ważne i co nas odżywia. Pomaga w tym medytacja polegająca na trzymaniu dłoni na sercu i słuchaniu jego bicia. Celem tej medytacji jest uwolnienie się od myśli, zejście świadomością do poziomu serca i zanurzenie w jego ciszy. Będąc w tym miejscu możesz zadać sercu pytanie o coś, co jest dla Ciebie ważne. Kontaktujemy się z samym centrum naszej istoty, miejscem gdzie drzemie odpowiedź na pytanie: kim tak naprawdę jestem? Co pragnę wyrazić? Jak manifestuję swoją obecność w świecie i jak celebruję życie? Czy jest jakieś pragnienie, marzenie, tęsknota, która domaga się wyrażenia? To wspaniały czas na twórczość i odkrywanie nowych sposobów wyrażania siebie. To również idealny czas na rytuały miłosne i zapraszanie ognistej namiętności


Lew to znak skłaniający do stanięcia w miejscu swojej osobistej mocy, kiedy wydobywamy prawdę o nas i z zaufaniem ukazujemy ją światu. Jestem właśnie taka/taki! To jest to czego chcę! To jest to co kocham! Jest to więc czas na odkrycie siebie w pierwszym rzędzie przed sobą samym. Oraz na docenienie siebie, pokochanie siebie jako doskonałej manifestacji Życia. Trzy lata temu otwierając się na temat uznania samej siebie napisałam sobie na lustrze słowa mające mi o tym przypominać. Był to pierwszy krok do zmiany wzorców myślenia o sobie i w konsekwencji do zmiany życia. Wszystkim polecam pracę nad odkryciem tego co w nas wyjątkowe, pokochaniem siebie i uznaniem swego prawa do otwartego wyrażania siebie. Możemy to robić poprzez mówienie sobie doceniających słów, wypisanie tego co w sobie kochamy na kartce, malowanie, śpiewanie, tańczenie… i wszystko to co nam przyjdzie do głowy Ogień, który płonie w naszym sercu potrzebuje pokarmu w postaci miłości do siebie i przestrzeni na ekspresję w świecie by ożywić całe nasze życie. Rozpalmy go mocno w ten nów i powierzmy mu nasze marzenia!

Powiązany tekst - o prawdziwej pewności siebie :)

Jak co pełnię i co nów zapraszam Was serdecznie do udziału w grupowej medytacji na odległość dokładnie w momencie kulminacji nowiu, czyli w niedzielę o 11:45! Więcej o Medytacjach Księżycowych dowiesz się na stronie grupy medytacyjnej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zobacz także

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...