poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Wenusowy przewodnik relacyjny, czyli Wenus w znakach zodiaku

Wenus w znakach


Astrologia potrafi być niezwykle pomocna nie tylko w samopoznaniu i rozwoju osobistym, ale też w naszych relacjach i związkach. „Potrafi być”, a nie „jest”, bo niestety najczęściej używa się astrologii do sprawdzania kto do nas pasuje, a kto nie i do analizy naszego związku, która tak naprawdę częściej mu szkodzi niż pomaga, o czym pisałam tutaj. Na szczęście i w tej dziedzinie można podejść do sprawy rozwojowo i konstruktywnie :) Chociażby patrząc na taki drobiazg jak pozycja Wenus w horoskopie naszym i naszego partnera. Znak zodiaku, w którym przebywa Wenus mówi m.in. o tym w jaki sposób okazujemy miłość, a także jak byśmy chcieli by nam miłość okazywano. Innymi słowy: co jest dla nas oznaką, że kocha :) I tu dwanaście znaków zodiaku daje całkiem sporą galerię możliwych podejść do tematu, choć jest to podejście uproszczone, bo dodatkowe znaczenie wnoszą aspekty innych planet do Wenus.


By znaleźć odpowiedź na powyższe pytania najpierw trzeba sprawdzić pozycję Wenus w znaku w naszych horoskopach. Pod tym linkiem znajdziecie kalkulator astrologiczny portalu astrotheme. Wpisujecie dane urodzeniowe i uzyskujecie Wasz horoskop urodzeniowy, czyli rozkład planet w momencie urodzenia. Szukacie na nim znaczka Wenus (popularny symbol płci żeńskiej :) ) i patrzycie na linię prowadzącą od niej do jednego ze znaków zodiaku. Jeśli nie znacie symboli znaków, to możecie najechać myszką na symbol Wenus i zobaczycie na górze informację o pozycji Wenus, z tym, że nazwa znaku będzie podana po angielsku. No cóż odrobinę wysiłku w wiedzę trzeba włożyć ;) (Uwaga – lojalnie uprzedzam, że ja na wiadomości z zapytaniem, gdzie mam Wenus odpowiadać nie będę).

Jeśli nie znacie godziny urodzenia, to w tym akurat przypadku nic nie szkodzi, możecie wpisać dowolną, np. 12:00. Wyjątkiem są sytuacje, gdy Wenus akurat jest dokładnie na granicy dwóch znaków, wtedy do precyzyjnego określenia potrzebna będzie godzina, ale zazwyczaj i tak często możecie czuć wpływ obu znaków jednocześnie.

Opis jest krótki i żartobliwy. Skupiam się głównie na sposobie okazywania uczuć i na tym jakich przejawów miłości potrzebujemy, mimo że pozycja Wenus w znakach mówi nam dużo więcej: m.in. jak kochamy, jak uwodzimy, jak przyciągamy do czego pragniemy, jak dbamy o relacje, jak wyrażamy swoją kobiecość lub – w przypadku mężczyzn – jakie kobiety nas pociągają etc... a także jaki mamy stosunek do pieniędzy i jaki one do nas ;) Głębiej temat poruszałam i będę pewnie jeszcze poruszać na zajęciach poświęconych Wenus. Tutaj tylko zajawka, nieco upraszczająca i podkolorowująca sprawę. Poza znakiem Wenus w horoskopie jest jeszcze masa innych czynników wpływających na nasze relacje, które mogą nawet znacząco zmodyfikować to co poniżej :) Przykładowo pozycja Księżyca pokazuje nasze potrzeby emocjonalne, które zaspokajamy często poprzez bliskie relacje i często to bardziej on niż Wenus pokazuje on kogo w rzeczywistości wybieramy na towarzysza życia, czy w jakie relacje wchodzimy. Poniższe opisy Wenus dotyczą obu płci, u mężczyzn tak samo jak u kobiet odpowiada ona za sposób okazywania uczuć i potrzeby w związkach, choć zdarza się, że u nich wyraża się mniej wprost.


Ok, ad rem :)

Jak okazujemy miłość i jak pragniemy by nam ją okazywano?

Wenus w Baranie – bez ognia i namiętności nie ma miłości! Patrzy na relacje zero-jedynkowo, albo jest albo nie ma – żadnych stanów pośrednich, niepewnych, „próbnych”, uczucia muszą być na full! Miłość najchętniej okazuje bezpośrednio, otwartym tekstem, czy niedwuznacznym gestem, pokazując swoje zainteresowanie seksualne, a gdy z jakichś powodów jest to trudne, to radzi sobie poprzez prowokowanie, różnej formy ataki, utarczki, zgodnie z zasadą kto się lubi ten się czubi ;). Tutaj sprawdza się zasada, zobacz z kim Wenus w Baranie najczęściej się kłóci, a zobaczysz na kim jej (jemu) najbardziej zależy ;) W drugą stronę też to działa, więc jeśli partner nie okazuje Wenus w Baranie pożądania w sposób wystarczająco dobitny, a do tego na przytyki reaguje obojętnością i unika konfrontacji to widać kocha nie dość gorąco... Ważne by wszystko działo się na bieżąco, na gorąco, by uczucia nie wygasły i Wenus w Baranie nie znudziła się czekaniem. Znudzona
Wenus w Baranie, albo szuka dymu prowokując awanturę, albo zmienia obiekt na ciekawszy ;) Ważne by partner wykazywał inicjatywę, odwagę, bezpośredniość, bo owijanie w bawełnę i podchody to dla Wenus w Baranie coś kompletnie nieinteresującego i zazwyczaj nawet takich ruchów nie zauważa.


Wenus w Byku – no cóż, tutaj bez podarunków (w przypadku kobiet) tudzież bez dobrej michy (w przypadku mężczyzn) się nie obejdzie ;) I nie chodzi o materializm, czy interesowność, a o mocno ugruntowane przekonanie, że jeśli mężczyzna przyszedł na spotkanie z pustymi rękami, a kobieta nie dba o mój żołądek, to znaczy, że mu/jej mało zależy. Prezenty, zwłaszcza kwiaty i rzeczy w dobrym guście tudzież wyrafinowane jedzenie są więc dobrym sposobem na każdy problem, a przynajmniej dobrym wstępem do jego rozwiązania... :) Właściciele Wenus w Byku sami również okazują uczucia poprzez podarki i gotowanie, oraz przez inne zmysłowe rozkosze :) Nic tak nie utwierdza w miłości jak wyborna kolacja przy świecach z dobrym winem i zmysłowym epilogiem ;) Niemniej ważne jest jest jednak poczucie stabilizacji i oparcia w związku, który budowany jest na długie lata, wszelkie zawieruchy, wątpliwości a także niepokoje o bezpieczeństwo finansowe mocno osłabiają poczucie bycia kochanym i zaopiekowanym i łatwo mogą się negatywnie odbić na związku.

Wenus w Bliźniętach – jeśli nie chce ze mną rozmawiać to ewidentny znak, że nie kocha! Miłość przecież okazuje się poprzez nieustającą wzajemną ciekawość, wymianę myśli, wiszenie na telefonie i wysyłanie zabawnych filmików! ;) Inteligencja i poczucie humoru są w relacji absolutną podstawą. Ważna jest także zmienność, to żeby coś się działo, by partner stale czymś zaciekawiał, inspirował intelektualnie, zabierał na wycieczki i pokazywał się wciąż z nowej strony. Niezaspokajana pod tym względem, a szczególnie pod względem ciekawych rozmów, Wenus w Bliźniętach szybko się nudzi i zaczyna rozglądać za kimś ciekawszym ;) Jednocześnie gdy kocha, potrafi niemal przytłoczyć ilością pomysłów, słów, różnorodnością posiadanych „twarzy” ;)

Wenus w Raku – kocha matkując/ojcując, opiekując się, karmiąc, wspierając emocjonalnie i przejmując się, że nie założył(a) czapki... ;) i tego samego potrzebuje by czuć się kochaną, zwłaszcza gdy jest w słabszej kondycji, w chorobie czy w trudnych emocjach. Bez wsparcia emocjonalnego i poczucia, że może liczyć na oparcie w chwili słabości będzie się czuć niepewna miłości. Bardzo ważna też jest czułość, dotyk, przytulanie, a także intymność, możliwość pokazania swojej wrażliwej strony. Najwyższy przejaw miłości to zaproszenie do domu, nakarmienie i opowiedzenie o trudnym dzieciństwie ;)

Wenus w Lwie – jak kocha to błyszczy i wszyscy to widzą! Okazuje miłość czasem nieco teatralnymi gestami, hojnością, serdecznością, otwiera serce na przestrzał i śpiewa pod oknami serenady :) Potrafi się zachwycać, komplementować, mówić o uczuciach, inicjować wspaniałą zabawę. I tego samego potrzebuje by czuć się kochanym! Przede wszystkim ważne jest docenianie i otwarte wyrażanie miłości – nie wystarczy powiedzieć raz, że się kocha ;) Krytyka, a już zwłaszcza ośmieszanie publiczne może być równoznaczne z brakiem miłości, podobnie brak zachwytów nad dziełami sztuki dowolnej formy tworzonymi przez posiadacza Wenus w Lwie ;) Potrafi kochać bezwarunkowo i tego samego potrzebuje – czuć się kochaną w każdym aspekcie, bez wyjątków i warunków. I to nie jest tak, że skoro kochasz, to to się nie rozumie samo przez się... o tym trzeba mówić, okazywać, potwierdzać zachowaniem. Łatwo może się poczuć odrzucona, a zraniona i odrzucona Wenus w Lwie potrafi mocno się zamknąć na uczucia i ograniczyć się do flirtów, którymi będzie potwierdzać swoją atrakcyjność.

Wenus w Pannie – tu mamy do czynienia ze skomplikowanym przypadkiem, który jak kocha to.... krytykuje....I zazwyczaj nikt nie potrafi pojąć, że robi to z miłości i troski... ;) Wenus w Pannie pragnie pomagać, wspierać zarówno w życiu codziennym, jak i zawodowym, doradzać, a to niestety czasem się łączy z koniecznością wytknięcia jakiegoś błędu, bo przecież jak kochająca osoba tego nie zrobi narażając się na złość delikwenta, to kto? Im bardziej jej zależy, tym bardziej się angażuje w sprawy drugiej osoby, no i tym bardziej domaga się poprawek, no bo w końcu jej zależy... ;) To również mistrzyni rozkładania konfliktów w relacji na czynniki pierwsze i oczyszczających atmosferę rozmów. Czuje się kochana, gdy druga osoba również troszczy się o jej sprawy codzienne, wpiera, pomaga, angażuje się, a nawet wykazuje konstruktywną krytykę – poświęcenie czasu i uwagi na moje sprawy, to wszak wyraźny znak, że mu zależy! :) Ważne jest również docenienie jej wysiłków, zauważanie pracy jaką wykonuje i wysiłku, który wkłada w ciągłe „naprawianie” relacji. Ten typ naprawdę lubi coś robić dla osób, które kocha, więc zazwyczaj jest nad czym pracować by to wsparcie było adekwatne, nie nadmierne i satysfakcjonujące dla obu stron.

Wenus w Wadze – kocha roztaczając wdzięk i czar, ale też ustępując, dostosowując się, szukając kompromisów, załagadzając konflikty i czasem nieco zawieszając się na partnerze. Nie może zrozumieć, gdy partner nie uwzględnia jej perspektywy, potrzeb, jest niemiły i nieustępliwy, bo to dla niej (niego) oznacza że mu nie zależy. Kocha czasem rezygnując z siebie, ale w pewnym momencie przychodzi potrzeba „wyrównania”. Bardzo ważne jest by było miło w relacji, by nie robić sobie przykrości, uwzględniać wzajemnie swoje potrzeby i dbać o równowagę w wymianie, którą nota bene sama często zaburza poprzez ustępstwa by było „miło”. By czuć się kochana(y) potrzebuje wiedzieć, że partner o niej/nim myśli, że pamięta, że uwzględnia, najlepiej nieustająco ;) Dbanie o wspólną relację jest wartością najwyższą.

Wenus w Skorpionie – kocha z wielką intensywnością, choć często niechętnie się z tym odsłania. Potrafi latami zdobywać upragnioną osobę, ale też zawieszać się na toksycznych relacjach i wciąż przeżywać to co było. Bardzo ważna jest głębia relacji, wierność i wstrząsający podstawami wszechświata seks ;) Miłość okazuje m.in. poprzez zaborczość, kontrolowanie, szpiegowanie i czytanie w myślach, a z milszych rzeczy poprzez niezwykłą namiętność, mocne przeżywanie uczuć i głębię kontaktu. Nikt tak jak posiadacze takiej Wenus nie potrafi przejrzeć zrozumieć partnera do głębi. Brak emocji u partnera to ewidentny znak zaniku miłości, więc posiadacz(ka) Wenus w Skorpionie może prowokować te emocje poprzez nadeptywanie na najboleśniejsze odciski ;) Jak się dzieje, emocje buzują, talerze latają i seks porywa, to wszystko jest dobrze :)

Wenus w Strzelcu – kocha spontanicznie, porywająco, zarażając entuzjazmem i optymizmem. Im więcej szalonych pomysłów na minutę tym większa skala uczucia ;) Miłość okazuje rzucając niezwykłe propozycje, zabierając w nietypowe miejsca, proponując ciągle coś nowego. I tego samego oczekuje: partner, który będzie otaczał czułością, komplementami, czy podarkami, ale nic ciekawego nigdy nie zaproponuje, to albo nudziarz, albo ktoś komu już nie zależy. Miłość zawsze musi mieć tą jakość szaleństwa i młodzieńczych wariactw by trwała. Ważne też by inspirowała do rozwoju, wyciągała z kapci i rutyny, wspierała w idealistycznych działaniach, pobudzała do poszukiwań sensu życia i głębokiej mądrości :)

Wenus w Koziorożcu – wyraża miłość planując wspólną przyszłość, podejmując zobowiązania, wytrwale dążąc do wspólnego szczęścia. Czasem może się w tym zagalopować i planując świetlaną przyszłość zapominać o chwili obecnej, o którą również trzeba zadbać, by tej wspólnej przyszłości doczekać ;) Czasem sabotuje relację, bo tak bardzo jej zależy na tym by wszystko było najlepiej, że zbytnio się spina. W związku lubi „zarządzać”, co może oznaczać organizowanie czasu pod siebie lub ustalanie kto kiedy co zrobi ;) Ważna jest wierność, lojalność, poważne traktowanie relacji i w tych kategoriach mało kto może Wenus w Koziorożcu dorównać! Wenus w Koziorożcu może nie być zbyt wylewna, ale gdy kocha to można być jej pewnym na 100%. To ten typ, który raz w życiu powie, że kocha i będzie się dziwić na pytania w tej kwestii, bo przecież skoro raz powiedział 20 lat temu, to chyba już wiadomo ;) Potrzebuje czuć, że partner również ją (jego) poważnie traktuje, że jest częścią jego przyszłości i planów życiowych, że jest wierny i myśli o relacji odpowiedzialnie. Ważne jest także gdy partner wspiera rozwój zawodowy i aspiracje właściciela Wenus w Koziorożcu.

Wenus w Wodniku – wyraża miłość dając wolność... to co dla wielu innych Wenus może być niezrozumiałe i wręcz jednoznaczne z niekochaniem, dla Wenus w Wodniku jest esencją miłości. Szacunek dla odmienności, dawanie sobie wzajemnie przestrzeni, nie zobowiązywanie drugiej osoby do niczego, to jest to co taka osoba ceni najbardziej i czego potrzebuje w relacjach. No może poza inspirującymi dysputami na niekonwencjonalne tematy ;) Dużo tutaj przekory, prowokowania, budowania dystansu, kiedy najbardziej zależy, wycofywania się, gdy robi się zbyt blisko lub tworzenia niekonwencjonalnych form relacji. Przyjaźń w miłości jest niezbędna, a może nawet kluczowa :)

Wenus w Rybach – wyraża miłość poświęcając siebie, zatracając się, zapominając o swoich potrzebach, a nawet o swojej odrębności... dużo w tym odrealnienia, cierpień, romantyzmu i marzeń o tym co by było gdyby... ;) Kocha dając całą siebie, współodczuwając z partnerem, łącząc się z nim na wszystkich poziomach, choć czasem też te poziomy mieszając i projektując nań różne inne osoby i historie ;) Ważniejsze od dowodów uczuć ze strony partnera jest dla niej to by sama mogła czuć, jak mocno kocha, a do tego potrzebna jest szczypta cierpienia, czegoś dlaczego się można poświęcić, doświadczyć jak rozpuszcza się nasze ego w ogniu miłości... ;) Potrzebuje szczególnie połączenia na poziomie dusz i zrozumienia, a także odrobiny nierealności czy niedopowiedzenia w relacji.

Z powyższego wynika, że w zależności od tego gdzie w horoskopie jest Twoja Wenus, to zupełnie innych będziesz oczekiwać oznak miłości i inaczej będziesz sam/a ją okazywać. Co jednak nie mniej istotne zazwyczaj przyjmujemy, że nasze podejście jest jedynym właściwym i oczywistym, więc jak on nie porywa mnie na spontaniczną randkę w buszu afrykańskim, to znaczy, że nie kocha i ma mnie gdzieś, a to że jednocześnie gotuje mi obiadki i pyta jak tam w pracy to już dla mnie większego znaczenia nie ma… ;) Oczywiście można by wnioskować, że są lepiej i gorzej dopasowane do siebie osoby pod względem pragnień Wenus, ale zanim uznasz, że kompletnie do siebie nie pasujecie, to pomyśl, że pozycja Wenus jest tylko jednym z ogromnie wielu czynników w horoskopie i że nawet mając Wenus w znakach nie pasujących do siebie można stworzyć wspaniały związek! Ważne jest by nawzajem poznać swoje języki, potrzeby, docenić gesty miłości i zapamiętać, że to co kluczowe dla Ciebie wcale nie musi być kluczowe dla drugiej osoby i to wcale nie oznacza, że ta druga osoba o nas nie dba – po prostu pochodzicie z innych planet i trzeba z tym jakoś żyć ;)