sobota, 25 marca 2017

Nów w Baranie - 28 marca 2017

nów marzec 2017


Nów w Baranie (noc z poniedziałku na wtorek) jest czasem wyróżnionym, szczególnym świętem kiedy żegnamy cykl roczny, który rozpoczął się rok temu i otwieramy się na nowy. Dla jednych Nowy Rok Astrologiczny zaczyna się wraz z Równonocą, dla innych wraz z tym właśnie nowiem, który definitywnie zamyka poprzedni cykl i uruchamia nowe twórcze energie. Znak Barana, w którym spotykają się Słońce i Księżyc działa jak iskra zapalająca nowe ognisko i uwalnia impuls do inicjowania nowych działań.

Jak każdy nów, tak i ten może być męczący na planie fizycznym, co skłaniać nas będzie do wycofania się z interakcji i skupienia na sobie. Możemy być teraz drażliwi i działać impulsywnie. Wszystko to pokazuje, że teraz jest czas by zająć się przede wszystkim sobą, bo wszelka konieczność dostosowywania się do oczekiwań innych będzie nas irytować. Kontaktujemy się teraz ze źródłem mocy w nas samych, w naszym ciele i źródłem skąd pochodzi zapał do działania. Skupianie się na innych sprawia, że zamykamy się na te odczucia i na płynące z nich informacje, a jednocześnie może wywoływać w nas gniew. Pamiętajmy jednak, że dotyczy to wszystkich tak samo, więc dbając o swoje potrzeby warto pamiętać, by nie narzucać nic innym. To czas kiedy każdy może się skontaktować ze swoimi najsilniejszymi pragnieniami, tymi co rozpalają w nas ogień pasji i sprawiają, że chce się żyć i działać! Jeżeli masz poczucie, że brakuje Ci motywacji, inspiracji, czy nawet chęci do życia, właśnie teraz warto ich poszukać.

Zanim Księżyc dojdzie do nowiu dobrze jest zrobić selekcję dotychczasowych aktywności i celów – które z nich rzeczywiście rozpalają nasze serca i uruchamiają nas do działania? A które tylko wydają się piękne, ale jakoś nie możemy się „zmusić” do ich realizacji? Okres przed i po nowiu w Baranie jest czasem kiedy łatwiej możemy odróżnić jedno od drugiego, po prostu poprzez sprawdzenie „w akcji”. Wypisz parę celów, które są dla Ciebie ważne na ten rok i pomyśl o tym co możesz zrobić w ciągu jednego dnia by choć trochę przybliżyć się do ich realizacji. I zrób, to – w takiej kolejności, w jakiej się pojawia ochota na zrobienie kolejnych rzeczy. Możesz też pomedytować z każdym ze swoich celów, sprawdzając w jaki sposób czujesz je w ciele. Co czujesz myśląc o nich? Czy czujesz odprężenie czy napięcie, radość czy lęk, ciepło czy zimno w ciele, słabość, czy chęć do działania? A może coś jeszcze innego? Dobrą medytacją na czas nowiu jest skupienie się na źródle wewnętrznego ognia. Poczuj, gdzie znajduje się w Twoim ciele to źródło lub jak potrzebujesz wyobraź sobie ognistą kulę na wysokości splotu słonecznego i pozwól by ciepło rozlało się po całym Twoim ciele. Poczuj jak wraz z tym ciepłem narasta Twoja moc i chęć do działania i zobacz w jakim kierunku Cię ona prowadzi. Pozwól sobie być tą mocą i poruszać się tak jak ona Cię prowadzi, może to być taniec, może to być walka, może to być cokolwiek co się pojawi. Ruch jest teraz najlepszym przewodnikiem, Twoje ciało wie lepiej czego pragnie niż Twoje głowa. I niech z tego ruchu i z tego uczucia wypłynie intencja, najważniejsza intencja na ten rok. Zobacz jak swoim ruchem wcielasz ją w życie i jak z każdym ruchem masz coraz więcej siły, entuzjazmu i odwagi do działania. To właśnie noc nowiu jest najlepszym czasem na zasianie ziarna nowych intencji, wypowiedzenia życzeń i marzeń na nowy rok. Ważne jednak by nie płynęły one z głowy, ale właśnie z trzewi i by z każdym słowem, które wypowiesz szła moc i pełne przekonanie. Odpuść wszystko co budzi w Tobie wątpliwości, zobacz co budzi w Tobie zapał!


Czas tuż po nowiu, a więc wtorek to idealny czas na tworzenie Mapy Marzeń, czy zapisywanie naszych życzeń, celów i afirmacji na nowy rok. Szczególne znaczenie ma pierwsze 8 godzin od czasu kulminacji nowiu. Postarajmy się by wypełniały je takie działania i rytuały, które są dla nas w otwierającym się czasie ważne i pokazujące czego chcemy w życiu więcej. Pięknego nowiu i wspaniałego nowego astrologicznego roku Wam życzę! :) 



Jak co pełnię i co nów zapraszam Was serdecznie do udziału w grupowej medytacji na odległość dokładnie w momencie kulminacji nowiu, czyli we wtorek o 04:57 w nocy! Więcej o Medytacjach Księżycowych dowiesz się tutaj


Chcesz dostawać informacje o tym co się dzieje na niebie? Zapisz się do darmowego cotygodniowego newslettera! Zapisy pod tym linkiem

poniedziałek, 13 marca 2017

Mars w Byku: 10 marca - 21 kwietnia 2017

photo: Helen Sobiralski


Wczoraj Mars przeszedł do znaku Byka, co może na nas wpłynąć uspokajająco, a nawet rozleniwiająco ;) Napięcia i konflikty opadną, a te działania, które były zainicjowane pochopnie na fali Marsa w Baranie przestaną nas interesować. Słomiany zapał się dopali, dzięki czemu będziemy mogli się w pełni zaangażować tylko w to co jest dla nas naprawdę ważne. To czas konkretyzacji działania, przekuwania pomysłów w materialną formę i sprawdzania finansowej strony naszych działań. Czy to co robię jest warte wysiłków? Czy czuję wyrównanie finansowe za energię, którą wkładam? Czy moje działania są opłacalne? Te wszystkie „przyziemne” pytania będą teraz ważne, tym bardziej, że retrogradacja Wenus również weryfikuje naszą zdolność przyciągania obfitości i korzystania z niej. Mars w Byku uczy nas zdrowego balansu w działaniu i rozsądnego angażowania swojej energii. Przypomina również, że ważne jest czerpanie przyjemności z życia i odpoczynek. To dobry czas na uporządkowanie swojego budżetu, zadbanie o bezpieczeństwo finansowe np. poprzez odłożenie funduszu „na czarną godzinę”, wycofanie się z kosztownych przedsięwzięć i zaplanowanie nowych działań. Póki jednak towarzyszy nam Wenus w retrogradacji lepiej nie podejmować nowych wiążących decyzji finansowych.

Pod wpływem Marsa w Byku łatwo możemy też ulec wiosennemu rozleniwieniu :) Chętnie będziemy się za to angażować w działania związane ze sztuką, pięknem, muzyką, czy nade wszystko – kulinariami :) Mars w Byku wie co dobre i niechętnie będzie się odrywał od kosztowania wszystkich smaków życia. To czas kiedy możemy brać z życia to co najlepsze, czerpać obfitość, przyjemność i zmysłowość, poddać się rytmowi slow we wszystkich dziedzinach życia. Wcale nie oznacza to jednak alibi dla nic nierobienia! :) Byk sprzyja tym działaniom, które są spokojne, konkretne, nastawione na materialną stronę życia i na wysoką jakość zamiast pośpiechu i mnożenia osiągnięć. Teraz będziemy bardziej wytrzymali i konsekwentni w działaniu, o ile tylko unikniemy wpadania w samokrytykę z powodu „niedostatecznego” tempa i docenimy walory spokojniejszego rytmu działania. Praca również może być przyjemnością jeżeli podejdziemy do niej w zdrowy byczy sposób ;) Dobrego czasu byczenia się i bogacenia Wam życzę! :)


Chcesz dostawać informację o wszystkich astro-wydarzeniach? Zapisz się do darmowego cotygodniowego newslettera! Zapisy pod tym linkiem

poniedziałek, 6 marca 2017

Pełnia w Pannie - 12 marca 2017

pełnia marzec 2017


Zbliżająca się pełnia w Pannie, wpisuje się w napięcia, które towarzyszą nam już od pewnego czasu, których zadaniem jest weryfikacja naszych ideałów, światopoglądów i wierzeń, oraz wybór celów bardziej spójnych z naszą duszą. Jak to zazwyczaj bywa z pełniami tego typu napięcia „lubią” się rozgrywać w relacjach międzyludzkich, wchodzimy w role zwolenników i przeciwników, walczymy z naciskami otoczenia, buntujemy lub przeciwnie dostosowujemy czując jak w środku coś nam zgrzyta... Retrogradująca Wenus dodatkowo wyciąga spod relacyjnych dywanów wszelkie śmieci i zaszłości, pokazując to, gdzie nadużywaliśmy siebie dla relacji lub też relacji dla swoich egoistycznych celów (jak się bardzo dobrze przyjrzeć często oba te ruchy wydarzają się równocześnie: nadużywamy siebie, bo mamy skrytą nadzieję na coś). Pełnia jest więc czasem kiedy szczególnie dużo możemy zobaczyć, jeżeli tylko potraktujemy innych i sytuacje, które nam się przydarzają jako nasze lustro ;) W tym konkretnym przypadku mogą to być wyjątkowo głęboko sięgające i uzdrowiecielskie odkrycia, bo Słońce będzie połączone z Chironem, który reprezentuje naszego Wewnętrznego Uzdrowiciela. Mogą się więc odsłonić stare zadawnione rany, które na nowo (a może po raz pierwszy?) trzeba będzie opatrzyć (więcej o wewnętrznych ranach pisałam tutaj). Chiron pomaga nam również dotrzeć do naszych własnych uzdrowicielskich mocy i do tego w jaki sposób możemy służyć naszym doświadczeniem i mądrością innym.

Pełnia w Pannie to czas kiedy łączymy dwie rzeczywistości. Słońce w Rybach reprezentujące tutaj świat marzeń, snów i duchowych praktyk ustawia się naprzeciwko Księżyca w Pannie ukazującego praktyczny i namacalny aspekt tego co nas otacza. Ryby wzywają nas do podążania za naszym powołaniem, przypominają nasze odwieczne marzenia i dają wiarę w nasz duchowy potencjał do życia w zgodzie z sercem. Księżyc skłania nas do rozsądnej analizy i ubrania tych wizji w konkrety. Ci z nas, którzy ostatnio dawali pierwszeństwo jednemu z tych aspektów lub byli skłóceni z drugim mogą doświadczyć wzmożonego wewnętrznego napięcia. Świat może się zdawać kwestionować nasz wybór, ukazując irracjonalność tam gdzie chcemy królestwa rozumu lub sprowadzając nas brutalnie na ziemię, gdy zapominamy o prawach materii. To co jest rozwiązaniem to uznanie obu tych biegunów za równie wartościowe i zaakceptowanie tego, że potrzeby duchowe mogą w nas współistnieć z potrzebą konkretu i zdrowego rozsądku. Przyjmijmy rybią inspirację i otwórzmy się na realizację marzeń. Panna będzie tu dla nas wspaniałym przewodnikiem. Czas tej pełni najlepiej więc wykorzystać kontaktując się z naszymi pragnieniami, nawet tymi szalonymi, a następnie na poszukanie praktycznych sposobów ich realizacji. Dobrze skupić się na małych i realnych krokach – co mogę robić by przybliżyć się do celu? To czas kiedy możemy wprowadzić w życie nowe pozytywne nawyki, które będą naszą drogą do celu. Warto również zrobić pewną selekcję celów na najbliższy czas, tak by uwzględnić nasze ograniczenia czasowe, nasze zdrowie i potrzeby ciała. Pamiętaj, że działanie ma być nie tylko efektywne, ale też ma sprawiać przyjemność, a w tym celu warto zaplanować sobie czas na odpoczynek, na regenerację sił i uwzględnić własną skłonność do nudzenia się jednym tematem i potrzebę urozmaicenia. Słowem czas tej pełni to idealny moment na tworzenie strategii i harmonogramów naszej drogi do marzeń! Jeszcze ważniejsze jest by wykonać jakikolwiek pierwszy krok i wdrożyć codzienną dyscyplinę. Tu wskazówką może być dla nas myśl Tony Robbinsa: „Prawdziwa decyzja jest mierzona poprzez fakt podjęcia nowego działania. Jeśli nie ma działania – tak naprawdę nie podjąłeś decyzji”.

Sprawa więc jest prosta i wyłuszczę ją po panniastemu w punktach ;)
  1. Wsłuchaj się w swoje serce i znajdź to czego najbardziej pragniesz;
  2. zrób plan jak to osiągnąć;
  3. zacznij działać, kroczek po kroczku;
  4. jeśli nie wychodzi, wróć do punktu 2 i zobacz czy plan był realistyczny i nie oczekujesz od siebie zbyt dużo na raz;
  5. jeśli nie – wróć do punktu 1
Czas pełni zawsze jest czasem wypowiadania marzeń, w czasie pełni w Pannie dobrze je wyrazić najkonkretniej jak to możliwe. Wyobraź sobie swoją wymarzoną przyszłość z drobnymi szczegółami, jak będzie wyglądać Twoja codzienność. Określ swoją drogę do osiągnięcia tego miejsca i precyzyjnie zaplanuj pierwsze kroki (dalszych nie ma co i tak rzeczywistość nas zaskoczy ;) ) skup się na tym co teraz jest dostępne i nastaw się na pracę. Niechaj ta praca będzie jednak przyjemnością, kieruj się przykładem pszczoły, która ochoczo zbiera pyłek kwiatowy i nektar, czerpiąc co najlepsze z życia i nie bojąc się wysiłku (więcej o pszczole jako zwierzęciu mocy pisałam tutaj) . Czas przed pełnią jest również idealny do tego by wykonać jakiś ważny krok w kierunku naszych marzeń, np. ujawniając przed światem to co w nas już od jakiegoś czasu dojrzewało, odważyć się na skontaktowanie z ważną w kontekście naszych planów osobą lub chociaż wykonać jakieś symboliczne rozpoczęcie działań. Ważne jest byśmy jednak robili to na rosnącym Księżycu, czyli do momentu kulminacji pełni (tym razem w niedzielę o 15:54).


Czas sprzyja tym co nie boją się marzyć i nie wstrzymują się przed realizacją marzeń!


Jak co pełnię i co nów zapraszam Was serdecznie do udziału w grupowej medytacji na odległość dokładnie w momencie dopełnienia pełni, czyli w niedzielę o 15:54! Więcej o Medytacjach Księżycowych dowiesz się tutaj


Chcesz dostawać informacje o tym co się dzieje na niebie? Zapisz się do darmowego cotygodniowego newslettera! Zapisy pod tym linkiem

Retrogradacja Wenus w Baranie i Rybach: 4 marca - 15 kwietnia 2017

photo:  Ilya Kisaradow


Raz na ok. półtora roku przychodzi ten szczególny czas, kiedy bogini miłości Wenus wchodzi w ruch wsteczny na ok 6 tygodni... Moje podejście do retrogradacji w ogóle, to przyglądanie się im w kategoriach części procesu rozwoju, który nawet jeśli z zewnątrz wygląda na spowolniony, to wewnątrz nas właśnie w czasie retrogradacji zachodzą największe zmiany. Retrogradacja to więc czas zwrócenia się do wnętrza, porządków w określonych sferach życia i przeanalizowania tego co jest moim kierunkiem na przyszłość, przed ruszeniem z kopyta w nowym cyklu :) Retrogradacja Wenus daje nam czas (lub też wymusza – w zależności od postawy ;) ) na przyjrzenie się sprawom relacji, związków, kompromisów, wartości, a także finansów. To moment na zadanie sobie pytań, czego ja tak na prawdę chcę w relacjach, jakie są moje potrzeby, a także w jaki sposób przyczyniam się do sytuacji, które przyciągam. To czas na odkrywanie naszego relacyjnego Cienia, na pracę z wzorcami i rolami, które nieświadomie odgrywamy w kolejnych relacjach. Zamiast reagować impulsywnie w tym czasie lepiej przyjąć postawę obserwatora, który wszystko to co się dzieje postrzega jako informacje o sobie i przekazy o tym czego dotąd jeszcze nie nauczył się w temacie relacji. To taki czas kiedy Wenus mówi „sprawdzam” i możemy odkryć na ile nasz rozwój świadomości przekłada się na sferę relacji z ludźmi.

Jest to również czas ocenienia na nowo co jest dla nas wartością. Warto przyjrzeć się pod tym kątem temu co robimy i jak żyjemy: czy jest to zgodne z głosem naszego serca, w naszymi wartościami, czy sprawia nam przyjemność? Na płaszczyźnie materialnej oznacza to przemyślenie na nowo swojego budżetu, stworzenie planu finansowego, ale bez podejmowania jeszcze jakichś ważnych kroków. Szaleństwa zakupowe też nie są teraz najlepszym pomysłem, bo to co nam się teraz podoba może przestać się podobać gdy Wenus zmieni kurs na prosty. To samo dotyczy również poznawanych teraz partnerów, więc o ile doświadczenia romansowe są teraz dla nas wielka szansą na rozwój i poznanie siebie, to lepiej powstrzymać się od snucia planów i oczekiwań.

W uczuciach powrót do tematów z przeszłości. Możliwe, że pojawi się w naszym życiu jakiś były partner lub też po prostu będziemy dużo rozmyślać o tym co było. Tematy relacyjne dotąd zamiatane pod dywan teraz zaczynają wypływać na wierzch i domagać się uwagi. Dobry czas na oczyszczające rozmowy i przyglądanie się temu co można poprawić w związku. Może się pojawić poczucie braku satysfakcji tym co jest lub też brak cierpliwości powolnością zmian. Jednak spowolnienie w sprawie uczuć ma tę dobrą stronę, że można się wszystkiemu lepiej przyjrzeć i poszukać rozwiązań. Czas sprzyja przede wszystkim ponownemu określeniu swoich potrzeb w relacji i wyrażeniu ich, natomiast z poważniejszymi decyzjami dotyczącymi związku (zarówno rozstania jak i zaręczyny oraz inne ważne zmiany) warto poczekać do końca tego okresu. Teraz zmiany zachodzą przede wszystkim w nas samych, możemy odkrywać wzorce z przeszłości, które mają wpływ na obecną sytuację uczuciową i na to w jaki sposób wchodzimy w relacje w ogóle, a poświęcając temu czas i uwagę możemy te wzorce zmienić uzdrawiając traumy, które ze nimi stoją. To również dobry czas na to by odciąć się od osób i relacji z przeszłości, które już nam nie służą i zrobić miejsce na nowe związki. Jako dobre narzędzie do takich relacyjnych porządków polecam rytuał odcięcia, którego opis znajdziesz tutaj. Osoby poszukujące partnera również mogą wykorzystać ten czas na przyjrzenie się samemu sobie, wzorcom wchodzenia w relacje , swoim potrzebom i oczekiwaniom. Jest to więc dobry czas na przygotowania oraz na eksperymentalne spotkania w nowym kontekście, natomiast mało sprzyjający na rozpoczynanie nowych perspektywicznych znajomości. Polecam też w ramach pogłębiania samoświadomości oraz zrozumienia wzajemnego w relacji mój wenusowy przewodnik relacyjny, który znajdziesz tutaj.

Projekty związane ze sztuką, estetyką, a także z pracą z ludźmi mogą teraz się przeciągać i wikłać. Lepiej przeznaczyć ten czas na wprowadzanie poprawek do uruchomionych już projektów lub tez wracać do działań zarzuconych wcześniej z braku czasu, niż uruchamiać coś całkiem nowego. Istnieje bowiem spora szansa, że z innowacji wprowadzonych teraz trzeba się będzie wycofać.

Większość retrogradacji Wenus będzie przebywać w znaku Barana pokazując, że ważnym tematem na teraz jest to w jaki sposób wchodzimy w konfrontację z ludźmi, jak wyważamy pomiędzy chęcią bycia lubianym a chęcią osiągania swoich celów, czy umiemy obronić siebie dbając jednocześnie o bliskie relacje? Temat walki i agresji w relacjach może mocniej dać nam się we znaki, pokazując, że nie służy nam ani zbytnia uległość, ani strzelanie do naszych bliskich z armaty. Tematem wiodącym jest odwaga, asertywność, zamiast wycofywania się i podporządkowywania, a także umiar i empatia zamiast ranienia i walki o racje. Zazwyczaj mamy skłonność do jednej z tych skrajności, często też partner pokazuje nam tą drugą. Obecny czas to moment kiedy możemy przyjrzeć się relacyjnym grom w jakie gramy i odpuścić je.

Ważnym tematem będzie też nasz wizerunek, to jak pokazujemy siebie innym i na ile pozwalamy sobie na szczerość, autentyczność, otwartość i bezpośredniość. Wszystkie blokady w tym zakresie pokażą nam się jako przeszkody w relacjach i powody do konfliktów. Z drugiej strony ważne będzie również to na ile pozwalamy na szczerość i bezpośredniość u partnera.


Wenus w retrogradacji zawsze uruchamia temat naszej kobiecości, wyrażania się jako kobieta (zazwyczaj u kobiet) tudzież tego co nas w kobietach pociąga (zazwyczaj u mężczyzn). Wenus w Baranie uruchamia archetyp kobiety Wojowniczki, Amazonki, kobiety dzikiej i wolnej. Niektóre z nas będą mogły mocniej poczuć tą jakość w sobie, inne mogą poczuć rozdrażnienie w kontakcie z tymi jakościami u kobiet. Pytanie, które się tutaj pojawia to to w jaki sposób wyraża się moja kobieca siła, odwaga, w jaki sposób działam i sprzeciwiam się niesprawiedliwości.

3 kwietnia Wenus wróci do znaku Ryb uruchamiając zgoła inne tematy :)Spadnie konfrontacyjność, za to wzrośnie emocjonalność, potrzeby duchowe i artystyczne. Wenus będzie weryfikować naszą zdolność do bezwarunkowej miłości, pomagania, wspierania innych i będzie ukazywać wszystkie te sytuacje, gdzie pod pozorem miłości i dobra ukrywała się interesowność i egoizm, a także gdzie poświęcaliśmy siebie w imię miłości i szlachetności. Możemy poczuć jak spadają nam klapki z oczu i rozpadają się iluzje, ale najpierw przyjdzie etap zwiększonej niejasności w naszych relacjach. Zazwyczaj chaos i niejasność w jakichś sytuacjach w życiu pokazują nam, gdzie nie chcemy zobaczyć prawdy i gdzie sami dla siebie produkujemy zasłony dymne. Będzie to więc dobry czas na to by zadać sobie pytanie o to czego nie chcę zobaczyć, czy co ukrywa się pod zasłoną sprzeczności, a spora szansa, że nasza wewnętrzna uczciwość zostanie nagrodzona. W głębi pod tymi wszystkimi iluzjami i zasłonami każdy z nas ma gotowe do bezwarunkowej miłości serce i gotowość do współodczuwania ze wszystkimi istotami i ten czas pomoże nam do tego miejsca dotrzeć, o ile oczywiście zdecydujemy się tam zmierzać :) Będzie to również szczególnie dobry czas dla artystów na szukanie weny (ale nie na ważne publikacje, czy wystawy – ta zasada obowiązuje do końca retrogradacji!).

Okresy Wenus w retrogradacji to czas intensywnego wzrostu wewnętrznego w temacie naszych relacji, choć często wydaje się nam, że jest wręcz przeciwnie, że sprawy się komplikują, spowalniają, że stoimy w miejscu. W rzeczywistości jest to czas wewnętrznych przygotowań do nowego etapu, sprzątania przed zaproszeniem do domu nowych gości i nowych jakości w relacjach. Owocnego czasu wenusowych przygotowań Wam życzę! :)


PS. ogólne zasady dotyczące retrogradacji Wenus z Astrokalendarza:
"W tym czasie nastąpi retrogradacja Wenus (04.03.17 – 15.04.17) co oznacza okres spowolnienia w sprawach miłości i finansów. Możliwe nieporozumienia, poczucie niespełnionych oczekiwań, pasywność w obu tych obszarach. Jednocześnie dobry czas na wracanie do dawnych nierozwiązanych spraw w związkach i oczyszczające rozmowy. Złym pomysłem jest teraz zaciąganie pożyczek i podejmowanie innych zobowiązań finansowych, a także śluby i poważniejsze zobowiązania w relacjach z bliskimi."

Artykuły powiązane:


Wenusowy przewodnik relacyjny, czyli sprawdź co o Tobie mówi Twoja Wenus! :) - tutaj

Znaczenie retrogradacji Wenus w domach horoskopu urodzeniowego - dla znających swój horoskop i dla posiadaczy Osobistego Astrokalendarza 2017 - tutaj 

O dawnaniu i o braniu - kiedy są prawdziwą wymianą a kiedy nadużyciem? - tutaj

O przepraszaniu i o tym dlaczego bywa tak trudne - tutaj


Chcesz dostawać informację o wszystkich astro-wydarzeniach? Zapisz się do darmowego cotygodniowego newslettera!
Zapisy pod tym linkiem

Zobacz także

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...