poniedziałek, 9 stycznia 2017

Pełnia w Raku z Wielkim Krzyżem - 12 stycznia 2017

pełnia styczeń 2017 Wielki Krzyż




Pierwsza pełnia w tym roku, w emocjonalnym znaku Raka, będzie szczególnie intensywną pełnią, a to z uwagi na Wielki Krzyż, który w tym czasie powstanie na niebie. Każda pełnia to czas wzmożonych napięć i polaryzacji reprezentowanych przez Słońce i Księżyc, które ustawiają się po przeciwnych stronach Ziemi. Tym razem to pole napięć skrzyżuje się z inną polaryzacją, która już od ponad miesiąca nam towarzyszy, czyli z rewolucyjną opozycją Jowisza i Urana. Obrazowo rzecz ujmując Ziemia znajdzie się w centrum wielkiego kwadratu ze Słońce, Księżycem, Jowiszem i Uranem na wierzchołkach. Co to oznacza? Prawdopodobnie będzie to czas kiedy dotychczasowe napięcia wybuchną, bo trudno będzie utrzymać emocje w ryzach i zachować niesatysfakcjonujące nas status quo. W szczególności będzie to dotyczyć tematów związanych z opozycją Jowisza i Urana, które powrócą po kulminacji z końcówki grudnia i przypomną nam o wszystkich tych rewolucjach, których wtedy nie doprowadziliśmy do końca. Mamy więc napięcie pomiędzy prawem a rewolucją, uczciwością a wolnością, ideałami a indywidualnością, czy też naszymi celami osobistymi a buntem przeciwno samoograniczaniu siebie. Tematy te poza wyrazistymi manifestacjami w świecie zewnętrznym i w globalnej polityce, dotyczą także naszych życiowych wyborów. Z jednej strony odrzucamy (tudzież odrzuca nas od) wszystko to co wymaga od nas ograniczeń, rezygnacji z wolności osobistej, pojawiają się pokusy by wywrócić nasze życie na lewą stronę, porzucić zobowiązania i idee do których dążyliśmy, a z drugiej możemy czuć silne parcie na to by zacząć robić coś co ma głęboki sens, co jest w zgodzie z naszym światopoglądem, co nas rozwija i w czym możemy być tzw. „lepszą wersją siebie”. W efekcie może nas trochę miotać ;) Szczególnie dotyczy to tych, którzy mają w horoskopie obsadzone okolice 20-22 stopnia znaków kardynalnych (proszę mnie nie pytać co to znaczy, to info dla osób nieco bardziej zaawansowanych w astrologii ;) ). Dla tych z Was, którzy mocno poczuli w grudniu opisywane procesy nadchodząca pełnia prawdopodobnie będzie kolejną mocną odsłoną tematu i być może impulsem do tego by w końcu dokonać tej zmiany, która tak mocno się dobija do naszych drzwi :)

Z drugiej strony pełnia w Raku to czas, kiedy szczególnie ważne jest uszanowanie i wyrażenie naszej emocjonalnej strony. Możliwe, że będą nami targały silne emocje, ale możliwe też, że zaangażowani w to co się dzieje w świecie zewnętrznym mało będziemy im dawać miejsca. Dlatego warto w tym czasie dać sobie przestrzeń na to by wsłuchać się w nasze uczucia i znaleźć chwilę dla siebie, po to by uniknąć impulsywnych emocjonalnych reakcji lub też zalewu emocji ze strony otoczenia. To czas kiedy mogą dojść do głosu te uczucia, które do tej pory ukrywaliśmy lub negowaliśmy. Warto je uwolnić by oczyścić atmosferę, odnaleźć autentyczność i szczerość w ważnych dla nas relacjach i uwzględnić te potrzeby, które dotąd były pomijane. Czas ten sprzyja odkrywaniu i uszanowaniu własnej wrażliwości, delikatności, zauważaniu tego co nas rani i przyglądaniu się temu, jaka historia stoi za poczuciem zranienia. Trudne emocje są dla nas przewodnikiem, pokazują nam gdzie nie zadbaliśmy o siebie, czego nam brakuje, a gdzie robimy coś wbrew sobie. Przeżycie ich w pełni pozwala nam często zrozumieć skąd się wzięły, ale co ważniejsze jest jedyną skuteczną metodą do tego by się od nich uwolnić i otworzyć na pozytywne uczucia. 


Tak naprawdę by to zrobić nie potrzebujesz nic poza zadbaniem o czas i przestrzeń na to, choćby miało to oznaczać krótkie wyjście na spacer lub zamknięcie się w pokoju. Usiądź lub połóż się wygodnie i wsłuchaj się w swoje uczucia bez nazywania tego co się dzieje, starając się nie myśleć tylko czuć tak długo aż emocja sama się dopełni. To czas kiedy możemy przeżyć prawdziwe emocjonalne katharsis! Możemy też wyrażać nasze emocje poprzez malowanie, śpiew, taniec, pisanie listu czy też wierszy. Dobrym pomysłem, jeżeli tylko masz taką możliwość,  może być też spotykanie się w gronie osób, z którymi czujesz się bezpiecznie i które pomogą Ci wejść w odczuwanie i przytulą, gdy będziesz tego potrzebować. Nawet jeżeli nie masz poczucia, że istnieją jakieś nie przeżyte do końca emocje warto w czasie tej pełni dać sobie czas na pobycie w kontakcie ze swoim sercem i uczuciami – tak po prostu. Większość z nas rzadko znajduje na to czas, więcej uwagi poświęcając temu co mówi do nas umysł. Nie mamy wprawy w słuchaniu serca, choć jednocześnie wydaje nam się to naturalne, bo przecież „wiem co czuję”. Każdy z nas zna jednak masę sposobów na to by odciąć się od tych uczuć, które są nieprzyjemne, trudne do zaakceptowania, czy po prostu przeszkadzają nam w byciu efektywnym. W czasie tej pełni warto uszanować to co czujemy jako głęboką mądrość i prawdę o nas i o naszych potrzebach. 

Kolejnym ważnym wątkiem, to zaopiekowanie się sobą i przyjrzenie się temu czego potrzebujemy by poczuć się komfortowo i bezpiecznie.Bądź kochającym rodzicem dla swojego wewnętrznego dziecka, wszystko to czego nie dostałeś od rodziców, czy to czego ci teraz brakuje możesz sobie dać teraz: myśl i mów o sobie z miłością, zadbaj o swoje potrzeby, pozwól sobie na bycie delikatnym i wrażliwym (pisałam o tym trochę w tym tekście). W tym czasie mogą otwierać się wspomnienia z dawnych czasów, dając nam szanse na uwolnienie związanych z nimi emocji i oczyszczenie. To co nas teraz wspiera w tym procesie to żywioł wody (chociażby oczyszczające kąpiele) i wszelki kontakt z naturą i zwierzętami.

Czas pełni w Raku to również moment, kiedy możemy połączyć się z przekazem od naszych przodków, odprawić rytuały w intencji uzdrowienia dawnych historii rodzinnych, odnaleźć poczucie przynależności czy wśród rodziny, czy wśród bliskich. Ważnym wątkiem może być też uzdrawianie relacji z matką, z innymi ważnymi kobietami, a także z własną kobiecością, czy też w przypadku mężczyzn – z aspektem kobiecym w sobie. Uszanowanie swej kobiecej strony zaczyna się od zaakceptowania swej emocjonalności, otworzenia się na receptywność, na twórczą wyobraźnię i na przekaz z głębi serca.


Każdy może w tę pełnię doświadczyć poczucia połączenia z przeszłością, z Przodkami i Przodkiniami, z rodziną bliższą i dalszą, wreszcie z Matką Ziemią i miejscem, w którym żyjemy. Niechaj z tego poczucia połączenia płynie do nas moc, miłość i radość z daru życia, który otrzymaliśmy. I niechaj to co mówi do nas serce, będzie dla nas przewodnikiem przy podejmowaniu ważnych decyzji. W tym tyglu zmian, który może podkręcać ta pełnia potrzebujemy wewnętrznej przestrzeni ciszy i w której możemy usłyszeć sami siebie :)


Jak co pełnię i co nów zapraszam Was serdecznie do udziału w grupowej medytacji na odległość dokładnie w momencie dopełnienia pełni, czyli w czwartek o 12:34! Więcej o Medytacjach Księżycowych dowiesz się tutaj

Chcesz dostawać informacje o tym co się dzieje na niebie? Zapisz się do darmowego cotygodniowego newslettera! Zapisy pod tym linkiem

3 komentarze:

  1. Piękna godzina na medytację <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Bawić się w magię to nienajlepszy pomysł...

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń

Zobacz także

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...