poniedziałek, 18 stycznia 2016

Pełnia w Lwie - 24 stycznia 2016

Pełnia styczeń 2016


Pełnia w ognistym Lwie to czas spontanicznego działania, zabawy, szaleństw i odważnej samo-ekspresji. Rodzi się w nas potrzeba ryku i tylko od nas zależy na ile świadomie ją wyrazimy. Ryk Lwa oznacza potrzebę zamanifestowania swojej obecności, wywarcia odpowiedniego wrażenia i ukazania innym swej mocy. Kiedy jednak „ryczymy” bez wiary w siebie i bez kontaktu z samym sobą – ten manifest nikogo nie przekona. Prawdziwy ryk Lwa, to to co płynie prosto z serca bez dbania o to co pomyślą inni. Czas pełni w Lwie jest więc czasem odkrywania tego co w nas najprawdziwsze i wyrażania tego. Znak Lwa włada sercem i to tutaj kryje się źródło naszej mocy. Nie przypadkowo powstały powiedzenia typu „on wydaje się oschły,  jednak w głębi serca jest bardzo uczuciowy”. W tym czasie najważniejsze jest właśnie wydobycie tego co mamy w głębi serca!

Pełnia w Lwie uczy nas miłości do samego siebie, która jest kluczem do przeżywania miłości z drugim człowiekiem, a także do własnej kreatywności, radości życia i spontaniczności. Jeśli czujesz się przyblokowany/a twórczo lub pozbawiony/a radości życia prawdopodobnie brakuje Ci miłości do siebie. Jeżeli trudno Ci odnaleźć szczęście w miłości, zobacz czy nie żałujesz jej sam/a sobie. Rozbudzanie miłości do samego siebie to długotrwały proces, tym trudniejszy im bardziej zabrakło nam miłości w dzieciństwie… ale w każdej chwili możemy zacząć! Najważniejsze to odkryć, że to tylko od nas zależy czy decydujemy się na krytykowanie siebie czy na docenianie. Często to w jaki sposób mówimy o sobie do innych i we własnych myślach jest gorsze od najzłośliwszej krytyki z zewnątrz. Przyjrzyj się temu jak mówisz i myślisz o sobie. Jak czuje się ktoś kto słyszy takie słowa? Poszukaj tych najgorszych słów, które sam/a sobie serwowałeś/aś przez lata i poczuj jak zgromadziły się one w Twoim ciele.  A teraz poszukaj słów innych, dobrych, wspierających i doceniających. I mów je do siebie – łagodnie, jak do dziecka,  które kochasz. Mów je tak by czuć, że Twoje ciało je przyjmuje, powoli, bez pośpiechu i bez przesady…. Nawet jeżeli początkowo jest Ci trudno to przyjąć zobacz jak powoli staje się to coraz łatwiejsze. Nie śpiesz się i nie popędzaj siebie, to nie może być kolejne zadanie jakie dajesz swojemu wewnętrznemu dziecku, ono musi Ci zaufać i uwierzyć a po tylu złych słowach to nie przychodzi szybko.  Tylko nie przestawaj! Mów do siebie dobrze jadąc autobusem, czekając w kolejce, stojąc przed lustrem. Ilekroć zaczynasz powtarzać stare złe przekonania o sobie zatrzymuj to. Przeproś siebie za to wszystko co sobie dotąd mówiłeś/aś i nie pozwalaj by to się powtarzało. Mów sobie, że kochasz siebie nawet gdyby Cię to początkowo żenowało. Bądź wyrozumiały/a dla siebie. Dawaj sobie to co pragniesz dostać od innych: docenienie, uwagę, zaopiekowanie, czułość i miłość. A wtedy Twoja miłość do samego siebie odrodzi się i rozkwitnie.


Pełnia w Lwie jest czasem celebracji miłości! Jest czasem kiedy możemy rozpuścić wszystko to co nas od niej oddziela i zaufać. Z miejsca miłości wykwita cała nasza kreatywność, spontaniczność, pragnienie zabawy i dzielenia się radością. Teraz możemy wyrazić siebie w pełni, bez krytyki  i ograniczeń: tańczmy więc, śpiewajmy, malujmy, piszmy…. Róbmy to co zawsze chcieliśmy zrobić, choć brakowało nam odwagi! To idealny czas na rytuały miłosne, na świętowanie i dawanie sobie tego co wyjątkowe. Jeżeli szukasz partnera możesz teraz zaprosić go do swojego życia. Jeżeli już go znalazłeś/aś – możecie celebrować Waszą miłość.

Pięknej pełni ryczącego Lwa Wam życzę! :)


Zachęcam także jak zwykle do Medytacji Księżycowej tych wszystkich, którzy mają czas i chęć poczuć się częścią naszej wielkiej duchowej rodziny! Medytacja jak zwykle w momencie kulminacji pełni, czyli w nocy z soboty na niedzielę o 2:46 polskiego czasu. O szczegółach i intencjach na ten czas przeczytasz tutaj



Uwaga! Trwają zapisy na Osobiste Astrokalendarze 2016! :) Szczegóły znajdziesz tutaj
Chcesz dostawać informację o wszystkich astro-wydarzeniach? Zapisz się do darmowego cotygodniowego newslettera!
Zapisy pod tym linkiem

3 komentarze:

  1. Dzięki... Właśnie się powstrzymałam przed wątpliwościami.
    A wczoraj udało mi się wszystko i robiłam to co czułam,że kocham,przez cały dzień.Bez goryczy w sercu...do kolejnego
    Dnia i Nocy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki... Właśnie się powstrzymałam przed wątpliwościami.
    A wczoraj udało mi się wszystko i robiłam to co czułam,że kocham,przez cały dzień.Bez goryczy w sercu...do kolejnego
    Dnia i Nocy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak sobie myślę, że między wiedzą o czymś, a poczuciem tego jest daleka droga.
    Wszystko musi jakoby "zejść w dół".
    Tam, gdzieś w środku nas samych odbywa się zjednoczenie i ...... jesteśmy gotowi na to, by coś się zadziało w naszym życiu. Z naszym udziałem.
    I chyba najpierw musi być ten "ryk"!
    Musimy powiedzieć, wyrzucić z siebie to, czego chcemy. Świat /ktoś/ musi to usłyszeć! Rodzi się w nas moc słowa.
    Jacy my - takie nasze słowo!
    Powiesiłam w pracy takie hasło: - Potrzebujesz - powiedz - dostaniesz! Myślałam o innych, ale przede wszystkim odnosi się ono do mnie samej. Ja pierwsza!
    Uczę się mówić o moich potrzebach. To bardzo trudne, bo dotąd one były ostatnie. Przynajmniej te w sferze fizycznej, bo o inne dbałam. Teraz czas na "wyjście na zewnątrz".
    Czuję siłę lwa w sobie, ale on nie ryczy głośno.
    On jest silny siłą spokoju.
    Myślę, że jeśli ktoś głośno krzyczy, to nie jest lwem.
    Lew budzi respekt dlatego, że jego siłę się czuje! On nie musi jej udowadniać. Po prostu ją ma i jest czujny, gotowy.
    Pozdrawiam serdecznie. :)
    Dziękuję , że dzieli się Pani swoją wiedzą.
    To bardzo interesujące!

    OdpowiedzUsuń

Zobacz także

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...